Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autunit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autunit. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Minerały Kotliny Jeleniogórskiej okolice Starej Kamienicy



 Kwarc dymny kol.Roman Piątek.

              
  Zaliczany do Sudetów Zachodnich obszar Kotliny Jeleniogórskiej geologicznie jest częścią ogromnego bloku Karkonosko-Izerskiego zbudowanego z granitów. Uskoki tektoniczne występujące w różnych miejscach Kotliny Jeleniogórskiej, wskazują na to, że jest to zapadlisko, które powstało w wyniku alpejskich ruchów górotwórczych

 Widok na styk Kotliny Jeleniogórskiej z Górami Izerskimi.
Obecnie do Kotliny Jeleniogórskiej zalicza się także Wysoczyznę Rybnicy i tereny położone w pobliżu Starej Kamienicy, stykające się bezpośrednio z Pogórzem Izerskim. Ten fragment Kotliny Jeleniogórskiej zbudowany jest głównie ze skał metamorficznych: gnejsów oczkowych z żyłami kwarcu i soczewami amfibolitów, granitognejsów laminowanych, leukogranitów, łupków kwarcowo-łyszczykowych; pojawiają się tu też takie skały jak serpentynity, wapienie dolomityczne i diabazy.
 
 Robert Piątek kolekcjoner minerałów z Kotliny Jeleniogórskiej.
 Kamień księżycowy z Kotliny Jeleniogórskiej.
Dla zbieraczy minerałów obszar Kotliny Jeleniogórskiej kojarzy się zazwyczaj z klasycznymi lokalizacjami: Jelenia Góra, Cieplice Śląskie-Zdrój, Staniszów, Mysłakowice, Czarne, Łomnica, Karpniki, Maciejowa, gdzie zazwyczaj natrafiano w obrębie skał granitowych na pegmatyty, z których wydobywano pokaźne okazy kwarcu dymnego, morionu, kwarcu żelazistego, cytrynu czy skaleni; niektóre z tych skaleni o bladoniebieskim kolorze dają efekty iryzacji i określane są mianem kamieni księżycowych, inne dają efekty awenturyzacji obserwowanych radialnie migotliwych refleksów w odcieniach czerwonawych, niekiedy zielonkawych lub żółtawych, są to tzw. kamienie słoneczne.

Kwarc dymny- Czarne kol. Jan Wieczorek.
Mimo upływu lat minerały te wciąż można znaleźć w dawnych kamieniołomach, w wykopach poszukiwawczych, a także spacerując po orce na polach, gdzie przyglądając się niekiedy odłożonym w stertach przy miedzach głazom można trafić niekiedy nawet na kwarc gwiaździsty

 Kwarc dymny z Kotliny Jeleniogórskiej kol. Roman Piątek.
 Skaleń potasowy z Maciejowej kol. J.W.
Mniej popularne pod kątem zainteresowania rejony Kotliny Jeleniogórskiej położone są już w obrębie skał metamorficznych, gdzie np. na styku granitognejsów i gnejsów z diabazami można natrafić na ciekawą mineralizacje kwarcowo-kalcytowo-hematytową (w połączeniu z chalkopirytem i minerałami promieniotwórczymi)  - Wojcieszyce i Perła Zachodu.

 Kwarc w diabazie z Perły Zachodu kol. Jan Wieczorek.
Podążając jeszcze dalej na zachód dochodzimy w rejon Starej Kamienicy, Nowej Kamienicy, Barcinka i znajdującego się już na styku z Górami Izerskimi Kopańca. 
 Styk Kotliny Jeleniogórskiej z Górami Izerskimi i Pogórzem Izerskim.
W miejscach tych odnajdujemy ślady po dawnych polach górniczych, kamieniołomach, zapomniane lub na nowo odkryte sztolnie i wyrobiska, które niekiedy mogą nas zaskoczyć ciekawymi znaleziskami. 
 Eksploracja sztolni uranowej w pobliżu Kopańca.
Jedną z ciekawszych lokalizacji jest znajdujący się w Starej Kamienicy stary kamieniołom, w którym, to z powodu występowania skał metamorficznych kontaktujących się tu ze sobą występuje soczewa marmurów kalcytowo-dolomitycznych, mamy tu także strefę z serpentynitami.

 Granat Grossular ze Starej Kamienicy kol. Dariusz Jończy.
 W kamieniołomie pozyskiwano wapień, o czym czytamy m.in. w historii wsi Stara Kamienica. 

 Kamieniołom w Starej Kamienicy otwór sztolni.
W wyrobisku znajduje się też niewielka sztolnia, dziś wypełniona do ok. 50 cm wodą, która być może miała dłuższy przebieg niż obecnie, znajduje się w niej spory obwał, za którym prawdopodobnie mogą kontynuować się ciągi podziemnych chodników /kliknij i obejrzyj film/.  

 Sztolnia w Starej Kamienicy.
Stara Kamienica położona jest nad rzeką Kamienicą na wysokości od ok.390 m n.p.m. - do 350 m n.p.m., ciągnie się łańcuchowo na przestrzeni 4 km, od przylegającego doń Kromnowa i do położonego niżej Barcinka. 

 Dariusz Jończy podczas pomiarów radioaktywności w jednej ze sztolni.
W jej okolicy działają głównie lokalni zbieracze np. Dariusz Jończy, który na przestrzeni kilku lat na tyle sprawnie prowadził poszukiwania występujących w staro-kamienickim łomie minerałów, iż dane mu było pozyskać wraz z małżonką Luizą Jończy wyjątkowe (z tego miejsca) w skali Polski trafienia: pięknie zabarwionego fluorytu, który nigdy nie był opisywany w tym kamieniołomie jak i też: epidotu, diopsydu, aktynolitu, granatu grossularu, ponadto oryginalnym trafieniem było też znalezienie szamozytu krystalicznego.

Biały diopsyd ze Starej Kamienicy kol. Dariusz Jończy.
Epidot z aktynolitem ze Starej Kamienicy kol. Dariusz Jończy.


- W miejscu tym występuje także: kalcyt, hematyt, magnetyt, pirotyn, flagopit, wezuwian, syderyt i minerały grupy azbestu, np. chryzotyl włóknisty.  



 Stara Kamienica diopsyd kol. Jan Wieczorek.
Na wycieczkę w poszukiwaniu minerałów można także wybrać się na okoliczne pola gdzie można znaleźć okazy kwarcu górskiego, mlecznego, a także granaty i turmaliny.

 Turmalin w leukogranicie kol. Jan Wieczorek.
Minerałów tych szukamy na polach znajdujących się w pobliżu Starej i Nowej Kamienicy oraz w strefie występowania łupków kwarcowo-łyszczykowych i leukogranitów na górze Kromosz (499m n.p.m.), po obu stronach linii uskoku tektonicznego, w której to strefie występuje podwyższona radiacja związana z występowaniem uranu /kliknij i obejrzyj film /

 Sztolnia pouranowa w Kopańcu.
W latach 50-tych w ramach działania Zakładu Przemysłowego w Kowarach o kryptonimie „R-1”, w pobliżu Wojcieszyc, Chromca i Kopańca wykonano szereg rowów poszukiwawczych, a także wydrążono wiele sztolni, w których poszukiwano rud uranowych ze skutkiem pozytywnym i negatywnym w zależności od danego pola poszukiwawczego. 

Słońce Turmalinowe kol. Jan Wieczorek.
 Zbiór minerałów.

Zbierając zatem np. tzw. „słońca turmalinowe” w pobliżu strefy, gdzie występują leukogranity musimy liczyć się z tym, że w skałach tych oprócz turmalinu czy tytanitu może występować np. radioaktywny autunit, o czym możemy najlepiej przekonać się używając licznika Geigera lub światła UV, w którym niektóre minerały promieniotwórcze dają efekt świecenia. 

 Minerały promieniotwórcze w sztolni uranowej w okolicy Starej Kamienicy efekt w świetle UV.
Pamiętajmy o tym, że nie każdy zebrany kamień czy minerał nadaje się do tego, aby był bezpieczną ozdobą naszej domowej kolekcji.  

 Stara Kamienica ruiny średniowiecznego zamku obecnie w remoncie.
 Epidot z diopsydem ze Starej Kamienicy kol. Dariusz Jończy.
Wieś i gmina Stara Kamienica w ostatnich latach zyskuje na znaczeniu i rozwija się pod kątem agroturystycznym, będąc już w Starej Kamienicy koniecznie trzeba zobaczyć ruiny średniowiecznego Zamku w Starej Kamienicy /link na film/, „Barokową Bramę” wiodąca do folwarku z 1705 roku ozdobioną herbami i rzeźbą Herkulesa. – Wzniesiony w XIII w i przebudowywany później kościół Ścięcia św. Jana Chrzciciela, barkową plebanię z 1poł. XVIIIw. 

Stara Kamienica ruiny zamku wnętrze średniowiecznych piwnic w okresie zimowym.
 
 Dariusz Jończy z licznikiem DP 66 m.
Z pozostałych godnych uwagi budynków należy zobaczyć murowaną stację kolejową z przełomu XIX/XX w. ulokowaną na czynnej do tej pory trasie Jelenia Góra – Zgorzelec, młyn wodny i liczny zespół wiejskich budowli mieszkalnych i gospodarczych z XIX i XXw..

Przez Starą Kamienicę poprowadzony jest żółty szlak turystyczny, wiodący od strony Gór Izerskich w kierunku wsi Rybnica, w której także znajdują się interesujące ruiny średniowiecznego zamku.

Kliknij i obejrzyj film O minerałach Starej Kamienicy
 /Jan Wieczorek /
Foto: Jan Wieczorek


W ramach działalności Dzikich Sudetów proponujemy Państwu uczestnictwo w szeregu atrakcyjnych eksploracjach i wyprawach turystycznych prowadzonych przez kulturoznawcę i eksploratora sudeckiego Jana Wieczorka, który pokaże Państwu miejsca ze wszech miar interesujące, jak i też dzikie i tajemnicze, a bywa, że całkiem świeżo odkryte... 
DZIKIE SUDETY
 

piątek, 21 lipca 2017

Karkonosze - Wołowa Góra - Dzik




 Karkonosz z Małej Upy.

        Położona pomiędzy Kowarskim, a Lasockim Grzbietem, Przełęcz Okraj w większości turystów kojarzy się z przejściem granicznym z Republiką Czeską i położoną tu pięknie miejscowością Malá Úpa, która, to miejscowość w okresie zimowym staje się jednym z wielu popularnych ośrodków narciarskich Karkonoszy. 

W okresie letnim i urlopowym Przełęcz Okraj (1046m n.p.m.) z racji tego, że znajduje się tu również i po polskiej stronie możliwość zakwaterowania zarówno w schronisku turystycznym, jak i nowo powstałym pensjonacie turystycznym, jest wybierana na bazę wyjściową wycieczek po wschodnich Karkonoszach. Trzeba powiedzieć, że przybywający, w te miejsce turysta jest ulokowany tu bezpośrednio w górach, co daje ludziom przybywającym z Polski wytchnienie, nie ma tu, bowiem nadmiernego zgiełku i tego, z czym wiąże się przebywanie w znanych karkonoskich kurortach.

Malá Úpa w tle na drugim planie granica z Polską.
 Schronisko PTTK na Przełęczy Okraj.
Z Okraju, można poznawać czeskie i polskie Karkonosze, udać się spacerem na Łysocinę (1188m n.p.m.), z której, to góry obserwuje się piękne wschody słońca i panoramę dużej części Sudetów, o czym można przeczytać w artykule pt.: „Karkonosze Białe Skały i Łysocina”

 Wołowa Góra widok z Przełęczy Kowarskiej.
Dla turystów dociekliwych proponuje też odbycie spacerowej wycieczki z Przełęczy Okraj na incydentalnie odwiedzaną i pozostającą poza szlakami turystycznymi Wołową Górę (1033m n.p.m.), która z racji tego, że położona jest nieco na uboczu, podobnie jak Sucha Góra (1113 m n.p.m.), nad Przesieką, pozostaje oazą karkonoskiego spokoju.

 Dojście na Wołową Górę.
 Tabaczana Ścieżka.
Dojście od Przełęczy Okraj na Wołową Górę, jest w początkowej fazie bardzo dogodne. Najpierw wspinamy się łagodnie zielonym szlakiem turystycznym, biegnącym stąd w kierunku Budnik, pod górę, trawersując szczyt Czoła (1266m n.p.m.); idziemy leśną ścieżką z której niekiedy odsłaniają się nam widoki na Góry Wałbrzyskie, Góry Krucze i Rudawy Janowickie,  po ok. 2,5 km. pojawia się nam rozdroże dróg, skąd w prawo od tzw. Tabacznej Ścieżki (nazwa wiąże się z procederem szmuglowania tytoniu przez granice prusko-austriacką w 1-poł XIXw.), którą poprowadzony jest zielony szlak turystyczny do Budnik, odchodzi w prawo na północ drogą (narciarska trasa biegowa) w kierunku Białego Źródła, odległego stąd o ok. 2,5km.

 Odejście od Tabaczanej Ścieżki.

- Drogą tą podążamy zaledwie ok. 10 minut, tj. dochodzimy nią do rejonu przełęczy pomiędzy Wołową Górą, a Czołem (miejsce, to wiąże się z ciekawą historią związaną z geologią tego terenu).  Dalej od przełęczy odbijamy (od drogi prowadzącej w dół), w leśną drogę w lewo i lekko wspinając się do góry, gdzie osiągamy już kopulasty szczyt Wołowej Góry.

 Wołowa Góra  widok z Tabaczanej Ścieżki.


Na samej Wołowej Górze  (niem. Oschenberg), znajduje się kilka ciekawych elementów: mamy tutaj  drewnianą ambonę (wejście problematyczne), mini gołoborze – Dzik, oraz pas startowy dla paralotniarzy.

 Wołowa Góra ambona na szczycie.
W czasie ładnej pogody z kilku miejsc na Wołowej Górze możemy podziwiać piękną panoramę Karkonoszy, widać stąd Kowarski Grzbiet, Czarną Kopę, Śnieżkę, a na dalszym planie Śmielec, Wielki Szyszak i Szrenicę, przy czym jest, to widok z tzw. flanki wysuniętej, inny niż zazwyczaj, gdyż Wołowa Góra odchodzi na pn. od Kowarskiego Grzbietu.

Wołowa Góra widok na Śnieżkę i położony poniżej Dom Śląski.
Z Wołowej Góry widać ponadto: Góry Izerskie, Kotlinę Jeleniogórską oraz Rudawy Janowickie, jak i też miasto Karpacz i Kowary.

 Widok z Wołowej Góry na Karpacz Karkonosze i Góry Izerskie.

 Wołowa Góra - Dzik.
Pod względem geomorfologicznym najciekawszym miejscem na Wołowej Górze, jest znajdujące się blisko kulminacji szczytowej (lekko po zachodniej stronie) skalne rumowisko Dzik.

Dzik (niem. Das wilde Schwein), jest niewielkim i dziś zarastającym granitognejsowym urwiskiem, które zbudowane jest z rozmaitej wielkości bloków skalnych. Jest, to miejsce godne polecenia, ponieważ posiada swój specyficzny urok, panuje tutaj cisza, a ze skalnych bloków porośniętych ciekawymi porostami, wciąż obserwujemy panoramę Karkonoszy z najwyższą Śnieżką (1603m n.p.m.).


Wołowa Góra - Dzik.
Drugi z punktów widokowych na Wołowej Górze, znajduje się na stoku pn. opadającym w kierunku miasta Kowary. Oglądamy tutaj pas startowy dla paralotniarzy, dla których Wołowa Góra była niegdyś hitem pozwalającym na osiąganie znacznych przewyższeń. Panujące tu warunki pozwala, na złapanie nad Karkonoszami tzw. komina powietrza, którym jak windą w górę paralotniarz jest wynoszony na znaczne wysokości, co pozwala mu na osiągniecie rekordów pod względem zarówno odległości szybowania, jak i uzysku wysokości. 

 Wołowa Góra pas startowy dla paralotniarzy.
 Dawne rowy poszukiwawcze.
Kolejnym związanym z Wołową Górą ciekawym miejscem, jest znajdująca się pod nią wspomniana już przełęcz. - Generalnie rejon Wołowej Góry, już od XVIIw, był obszarem poszukiwań górniczych, poszukiwano tutaj rud żelaza, a po wojnie także i rud uranu. Wołowa Góra zbudowana jest, bowiem ze skał metamorficznych: granitognejsów, gnejsów oczkowych i łupków mikowych. Jedną z odmian tutejszej skały jest tzw. gnejs skaleniowy, nazywany z racji podobieństwa „leukogranitem”. To właśnie w tych skałach dzieje się najwięcej, pojawią się tu znane i mniej znane minerały.

 Wołowa Góra skały porośnięte wzorcem geograficznym.


Branneryt z Wołowej Góry.
Niepozorna przełęcz, o czym zazwyczaj turyści nie wiedzą, jest miejscem występowania mineralizacji o składzie wyjątkowym w skali Polski, występuje tutaj, bowiem, rzadko spotykany tlenek uranu i toru – branneryt. 
 Autunit jeden z najbardziej niebezpiecznych minerałów promieniotwórczych.

– Turyści powinni powstrzymać się w rejonie Wołowej Góry i Kowar od zbioru nawet zwyczajnych kamieni, gdyż może się okazać, że zabierają w postaci pamiątki ze sobą coś, co wywoła chorobę nowotworową. Minerały promieniotwórcze mają niekiedy atrakcyjny dla oka żółty kolor, co może nas niejako skusić do zabrania takiego kamienia ze sobą, a już najgorsze dania go do zabawy dzieciom.  

Widok na Śnieżkę z Wołowej Góry.
 Wołowa Góra.
Wołowa Góra a zwłaszcza stoki ją okalające, w wielu miejscach posiada walory dzikiego uroczyska, co przekłada się na to, że tereny tutejsze są matecznikiem dla dzikich zwierząt w tym licznej populacji jeleni szlachetnych.
 - W orientacji powrotnej z Wołowej Góry możemy się udać, do Kowar, Krzaczyny lub przez Budniki do Karpacza.   

   /Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek i zdjęcia z Internetu. 

Bibliografia: M.Staffa - Słownik geografii turystycznej Sudetów (T.3), P.Gut - "Niezwykłe minerały z Wołowej Góry", w Otoczak, kwartalnik kolekcjonerów minerałów i skamieniałości nr 29 (1989r.) .



W ramach działalności Dzikich Sudetów proponujemy Państwu uczestnictwo w szeregu atrakcyjnych eksploracjach i wyprawach turystycznych prowadzonych przez kulturoznawcę i eksploratora sudeckiego Jana Wieczorka, który pokaże Państwu miejsca ze wszech miar interesujące, jak i też dzikie i tajemnicze, a bywa, że całkiem świeżo odkryte... 
DZIKIE SUDETY