Translate

czwartek, 5 lutego 2015

Góry Sokole



 Sokolik.

                   
  Góry Sokole /Falken Berge/, są jednym z najbardziej rozpoznawalnych po Śnieżce dominantów krajobrazowych Sudetów Zachodnich. Stanowią niewielkie zachodnie ramie Rudaw Janowickich, położone w okolicach Jeleniej Góry i Janowic Wielkich. Sokoliki czasem ze względu na kształt nazywane biustem Lolobrygidy, pozostają nie tylko popularne wśród licznie przybywających tu turystów, ale przede wszystkim, są „mekką” dla szukających tu przygody i ekstremalnych wyzwań wspinaczy skalnych.

 Góry Sokole ze Skalnika.


Najwyższymi szczytami popularnych Gór Sokolich są: Dwa ich najwyższe wierzchołki Krzyżna Góra (654m n.p.m.) i Sokolik (643m n.p.m.). Pozostałe mniej popularne, to Browarówka (510m n.p.m.), Rudzik (500m n.p.m.), Łysa (490 i 482m n.p.m.) i Buczek (456m n.p.m), na których występują równie licznie skupiska granitowych skałek.

Mały Sokolik w dole zabudowania Trzcińska.


 Trzcińsko sklep spożywczy.
Najlepszą bazą wypadową w Góry Sokole są dwie miejscowości położone urokliwie tuż pod szczytami Krzyżnej Góry /Kreutzberg/ i Sokolika /Forstberg/. - Do Trzcińska można dojechać pociągiem od strony Wrocławia i Jeleniej Góry, we wsi znajduje się kilka gospodarstw agroturystycznych głównie z ofertą dla turystów. 

 Schronisko Szwajcarka w Górach Sokolich.

Natomiast z Karpnik położonych pod Krzyżną Górą najlepiej dostać się samochodem lub dojść szlakiem na pieszo w kierunku schroniska Szwajcarka, gdzie znajduje się jedno z najbardziej urokliwych schronisk w całych Sudetach, z rezydującą tu na stałe Dolnośląską Szkołą Wspinaczki (w Szwajcarce mieszkali wspinacze niemieccy zrzeszeni w Alpenverein, dokonujący w pierwszym trzydziestoleciu XX w. pionierskich wejść na turnie Gór Sokolich).


Dolnośląska Szkoła Wspinaczki posiada uprawnienia do prowadzenia szkoleń wspinaczkowych nadane przez Polski Związek Alpinizmu oraz Urząd Kultury Fizycznej i Sportu. Oferuje kompleksowe szkolenia  w skałkach i Tatrach  latem i zimą, kursy zimowe dla turystów wysokogórskich i wyprawy jaskiniowe, imprezy integracyjne oraz szkolenia specjalistyczne w zakresie prac wysokościowych i ratownictwa (patrz link). 

 Góry Sokole - Krzyżna Góra widoczna z platformy na Dużym Sokoliku.

 Sokolik - Loża.
Na dzisiejszą rzeźbę Gór Sokolich miał przede wszystkim wpływ czynników geomorfologicznych związanych z odsłonięciem różnorodnej struktury form granitu. W Górach Sokolich występuje: granit porfirowaty, równoziarnisty, aplogranit), jak i też bogactwo form żyłowych (aplity, lamprofiry, pegmatyty) z bardzo różną odpornością na wietrzenie. - Do wspinaczki skalnej najbardziej nadaje się granit równoziarnisty i aplogranit.

 Góry Sokole - Mały Sokolik i Sokola Lalka.


 Mały Sokolik - Jedynka (TR).

Wspinaczka, jako jedna z dziedzin sportu, polega głównie na przemieszczaniu się człowieka w przestrzeni skały lub górotworu za pomocą ustalonych reguł i technik. Wspinanie w rozumieniu klasycznym polega na pokonywaniu drogi wspinaczkowej wyłącznie za pomocą rąk i nóg. Sprzęt jest tutaj używany wyłącznie do asekuracji. Chwytanie się elementów układu asekuracyjnego (np. ringów, nitów czy haków), stawanie na nich, podciąganie się na linie itp. czynności uznawane są za nieetyczne.

 Wspinaczka na Krzywej Turni.
Sokoliki są obok Jury Krakowsko-częstochowskiej jednym z najlepiej znanych i najchętniej odwiedzanych rejonów wspinaczkowych w Polsce gdzie można uprawiać wspinanie na kilkuset drogach w pełnym zakresie trudności. Rejon oferuje możliwość wspinaczki tradycyjnej na własnej asekuracji, przez co umożliwia przygotowanie pod wspinanie w górach wysokich, ponadto znajduje się tu mnóstwo dróg o charakterze sportowym ubezpieczonych wedle kryterium stylu francuskiego w stałe punkty asekuracyjne i stanowiska zjazdowe.

Góry Sokole - Zipserowa Czuba.


 Góry Sokole - Sukiennice.
Góry Sokole już na początku XX wieku były znanym i eksplorowanym rejonem, w którym działali alpiniści z Drezna i Wrocławia zrzeszeni w Alpenverein. Natomiast ze znanych polskich wspinaczy swoje wspinaczki realizowali tutaj również znani himalaiści: Wanda Rutkiewicz, Wojtek Kurtyka, Krzysztof Wielicki, Bogdan Stefko, Aleksander Lwow i wielu, wielu innych.

 Góry Sokole  jeden z wielu boulderów na Sokoliku.


Sokoliki, są też rejonem bulderingowym, w którym wspinacze nadal wyszukują coraz to nowszych wyzwań ograniczających się do pokonywania mniejszych skałek i głazów z jednoczesnym skumulowaniem trudności wspinaczkowych ograniczonych czasem do kilku bardzo trudnych ruchów. Te wydawałoby się niepozorne przystawki wspinaczkowe, są dyscyplina samą w sobie, ale i też najlepszą formą rozgrzania wszystkich partii mięśni oraz poszczególnych fragmentów palców niezbędną do  zmagania się z najtrudniejszymi drogami w Górach Sokolich.

 Góry Sokole - Sukiennice i Krzywa Turnia.
Wspinanie w ekstremalnym terenie, odbywa się na granicy limitu wytrzymałości człowieka, bo jak w każdym sporcie bywa, tak i we wspinaniu granica najtrudniejszego, co człowiek w skale może napotkać, jest stale przesuwana do przodu, ustanawiane są coraz, to abstrakcyjniejsze rekordy. Przykładem może być legendarne już - "Geronimo" o nominale VI7, będące ważnym dokonaniem Dariusza Sokołowskiego (Geronimo z 1996r. znajduje się na Wzgórzu Sokolik w prawej części ściany wschodniej skały Sukiennice), który znany był z tego, że podciągał się 18 razy na jednej ręce jak i też był zdolny podciągnąć się na drążku z dodatkowym obciążeniem o wadze 100kg!

 Góry Sokole - Sukiennice - sektor z  popularnym Hokejem i  osławionym Geronimo.


Kontrowersyjne Geronimo doczekało się kilku prób powtórzeń, jednak, nie zawsze takich, jakich życzyłby sobie autor drogi. - Wielu kłopotów związanych z Geronimo dostarcza kwestia tak zwanego ogranicznika wyznaczonego przez Dariusza Sokołowskiego, który niekoniecznie jak wskazuje Bartosz Wardein zwany Pershingiem jest brany pod uwagę przez próbujących powtórzyć tę drogę (opinie o naturze tej drogi prosimy wyrażać na forum wspinaczkowym, być może zostanie ustalony rzeczywisty bieg wydarzeń dotyczący tego interesującego tematu). Wspinaczkowa recepta jest taka: aby odnieść sukces w postaci ponownego przejścia Geronimo, trzeba dysponować potężną siła fizyczną, sprawnością w postaci balansowania ciałem, dynamiką ciała jak i też mieć wybitnie silne pierwsze paliczki palców, aby móc w trakcie przejścia (w sporym przewieszeniu skały) poradzić sobie z dziurkami na pojedyncze palce.

Góry Sokole i potężnie wywieszony okap na skale Tępa.
 
 Trening w Sokolikach.
Góry Sokole, to szczególne miejsce, w którym można zobaczyć wiele ciekawych atrakcji (np. jaskinie granitowe), gdzie zarówno przyroda, jak i działalność człowieka wydają się mocno niebanalne. Granitowe turnie, kształtują tu specyficzną narracje, co powoduje, że ludzie cyklicznie tu wracają, aby zanurzyć się w krainie granitu od narastającego zgiełku cywilizacji.


/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek, Robert Markowski,
 Dolnośląska Szkoła Wspinaczki, oraz Rafał Stypiński. 


W ramach działalności Dzikich Sudetów proponujemy Państwu uczestnictwo w szeregu atrakcyjnych eksploracjach i wyprawach turystycznych prowadzonych przez kulturoznawcę i eksploratora sudeckiego Jana Wieczorka, który pokaże Państwu miejsca ze wszech miar interesujące, jak i też dzikie i tajemnicze, a bywa, że całkiem świeżo odkryte... 
DZIKIE SUDETY
 

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Witosza w białym puchu


 Staniszów.
        Wzgórza Łomnickie w Kotlinie Jeleniogórskiej, to obszar malowniczych granitowych wzniesień położonych w pobliżu Łomnicy, dzielnic Jeleniej Góry (Czarne i Cieplice) oraz Staniszowa położonego w Dolinie Lutyńki, o którym pierwsze wzmianki pochodzą z 1305r.
 Staniszów.



Do Staniszowa możemy dojechać malowniczą szosą z Jeleniej Góry w kierunku Sosnówki, którą również kursują jeleniogórskie autobusy MZK - linie nr.5 oraz 19. Wieś wchodząca w skład Gminy Podgórzyn umownie dzieli się na trzy części dolną, średnią i górną. Staniszów w okresie przedwojennym, uważano za najpiękniejszą wioskę położoną w Kotlinie Jeleniogórskiej, a to za sprawą zabytków, zadbanych parków pałacowych i sztucznych ruin na górze Grodna. 

 Grodna (506m n.p.m.) sztuczne ruiny zamku myśliwskiego księcia Henryka.
Przez długie lata właścicielami Staniszowa byli przedstawiciele młodszej linii rodu von Weida, którego protoplastą był Heinrich der Fromme von Weida. Staniszów zasłynął również z produkcji rozsławionego na całą Europę likieru ziołowego o nazwie „Echt Stonsdorfer Bitter” oraz z działalności pustelnika Hansa Rischmanna, który, to przepowiadał przyszłość w jednej z jaskiń na Górze Witosza.

Likier - "Echt Stonsdorfer Bitter".
Z zabytków i okolicznych atrakcji Staniszowa (dawnego Stonsdorf) należy wymienić: - gotycki kościół finalny Przemienienia Pańskiego z 1338 roku.,  - Pałac Dolny i - Pałac Górny wraz z założeniem parkowym, który pierwotnie był renesansowym dworem z 2 połowy 17 wieku, a po przebudowie w latach 1784-1787 stał się późnobarokowym pałacem (własnością rodu saksońskich książąt Reuss, o czym świadczy m.in. umieszczony nad kamiennym portalem kartusz herbowy rodziny von Reuss), - Górę Grodna, będącą najwyższym wzniesieniem we Wzgórzach Łomnickich (506m n.p.m.), na której, znajdują się skałki oraz sztuczna ruina zamku myśliwskiego księcia Henryka von Reiss, - Górę Czop (458m n.p.m.), z grzędą skalną i malowniczą skałką Grenadierski Kamień, oraz Górę Witosza (484m n.p.m.) posiadająca tę sama nazwę, co popularny bułgarski masyw położony w Parku Narodowym Witosza tuż na Sofią, ze szczytami przekraczającymi 2 tysiące metrów (najwyższy Czarny Wierch (2290m n. p. m)).

Staniszów: Czop - Grenadierski Kamień.
Nasza o wiele niższa sudecka Witosza, również stanowi ciekawą atrakcję turystyczną. Pieszo na Witoszę dojdziemy: szlakiem zielonym z Mysłakowic i szlakiem żółtym z Jeleniej Góry; w odwrotnych kierunkach tymi szlakami można powędrować z Witoszy do Cieplic lub do Sosnówki.

 Witosza.


Na niewielkim szczycie górującym nad centrum Staniszowa znajdują się pozostałości po pomniku Bismarcka, granitowe skały i liczne bloki skalne (tzw. boludery) pokryte kociołkami wietrzeniowymi oraz jaskinie typu osuwiskowego. 

 Dolmen.
Pierwszą, najniżej położoną jaskinią Witoszy jest jaskinia rumowiskowa - Skalna Komora, którą tworzy ogromny monolityczny blok o grubości do około 5 metrów i długości do 15 metrów. Strop Skalnej Komory wsparty jest na 3 metrowym bloku, przez co przypomina nieco dolmeny z kultury neolitu (budowle nagrobne wznoszone z potężnych bloków kamiennych, ustawionych jeden na drugim bez użycia zaprawy, spojone samą siłą ciążenia). 
 Witosza - Skalna Komora.

 - Wnętrze Skalnej Komory, jest bardzo przestronne, liczy sobie 11 metrów długości i należy do jednych z najbardziej oryginalnych tego typu formacji w całych Sudetach.

Idąc dalej boczną ścieżką mijamy potężne bloki granitowe, które mogą stanowić poważne wyzwanie dla wspinaczy skalnych uprawiających bouldernig. Granitowa Skała na Witoszy jest tym bardziej wymagająca, ponieważ jest granitem gruboziarnistym. Granit taki jest w dotyku bardzo ostry i kaleczący, a rzeźba skalna bardziej krucha niż w granitach drobnoziarnistych spotykanych m.in w Górach Sokolich. Dlatego Witosza mimo takiego nagromadzenia skał rzadko jest eksplorowana przez wspinaczy, mimo tego, że ma wszelkie predyspozycje, aby stać się miniaturowym Founteinblue.  

 Witosza granitowe zerwy i blokowiska.

 Jaskinia Ucho Igielne.
Kolejna granitowa jaskinia - Ucho Igielne jest typową jaskinią szczelinową powstałą pod wpływem mechanicznego odspajania i przemieszczania się bloków skalnych po stromym stoku. – Ucho Igielne, to w gruncie rzeczy rozwarta szczelina o łamanym przebiegu i długości 8,5 metra, kończąca się oknem skalnym. W pobliżu Ucha Igielnego, tuż przy ścieżce do Skalnej Uliczki, znajduje się Schronisko w Zaułku, jest to granitowa rozpadlina, która ukazuje nam nieco z tajemnicy jak powstawały jaskinie granitowe. Wewnątrz obiektu, gdy przyjrzymy się bliżej skale ujrzymy owalne gniazdo pegmatytów, które ma swój odpowiednik po drugiej stronie szczeliny, dowodem na ruch masowy skał, jest to, że owalne gniazdo podzielone na pół przemieściło się względem siebie wraz ze ścianami potężnych bloków granitowych.   

 Ścieżka prowadząca do Skalnej Uliczki.

Obok głazów, mamy na Witoszy również  prawdziwie skalny przesmyk zwany - Skalną Uliczką (szczelina powstała w wyniku pęknięcia granitu na dwie części). - Długość Skalnej Uliczki, wynosi 5 metrów przy szerokości do 1 metra i wysokości ścian do 4 metrów.

 Schodki prowadzące na szczyt Witoszy w zimowej krasie.
 
 Witosza.
Natomiast pod kulminacją szczytową Witoszy, żółty szlak zaczyna wić się pomiędzy mini tunelami skalnymi, nad którymi wznosi się przewieszone urwisko z ogromnymi okapami nadającymi się do wspinania, większość formacji ma ukształtowanie naturalne, ale występują, tu ślady dawnej działalności kamieniarskiej, są ślady dłut używanych w kamieniołomach.

 Okapy na Witoszy.
Do największej jaskini Witoszy docieramy schodząc nieco w bok ze schodków prowadzących na szczyt.  - Jaskinia Pustelnia, to jeden korytarz o prostym przebiegu i długości 18,5 metra, przy wysokości sięgającej do 2,5 metra. Jaskinia była w przeszłości poszerzana, czego dowodzą ślady dłuta na skale. Szerokość tunelu wynosi około 1 metra, jaskinia kończy się zawieszonym nad ziemią oknem skalnym, z którego widać przewieszoną ścianę z okapami, gdzie powstały jedne z trudniejszych dróg wspinaczkowych na Witoszy. 

 Witosza szlak turystyczny partie szczytowe.
Witosza - Jaskinia Pustelnia.
Pustelnia należy do obiektów mających swoją historię, a to z powodu tego, że zamieszkiwał ją Hans Rischmann, czyli miejscowy dziwak, zwany śląskim Nostradamusem. Człowiek ten od 13 roku życia przepowiadał przyszłość. Niejednokrotnie posądzano go o kontakty z szatanem, ale pomimo kilku prób nikt nie odważył się targnąć na jego życie. Obok postaci Karkonosza, jest, to chyba najbardziej mityczna postać związana z historią Sudetów Zachodnich. Znane są zapiski o przepowiedniach, jakie odbywały się na górze Witosza. Z czasem coraz popularniejszy Richmann przepowiadał wydarzenia polityczne, a nawet ocieplenie klimatu! 

Witosza - Skalna Uliczka.
„Hans Richman (1590-1642) cierpiał na chorobę psychiczną, miewał ataki epilepsji, co bynajmniej nie dyskredytowało go, jako proroka (funkcja „szaleńca bożego”). Przepowiedział, że 19 lipca 1633 roku spłonie Jelenia Góra, a gdy miasto zostanie odbudowane zapadnie się ratusz. - Jeśli chodzi o zniszczenie miasta, pomylił się o 11 miesięcy. Dość dokładnie określił triumf protestantów, którzy po wielu latach prześladowań na mocy układu w Altranstädt, uzyskali prawo wznoszenia kościołów, między innymi w Jeleniej Górze. Prorokował także, iż kościół ewangelicki w Jeleniej Górze zawali się podczas jubileuszu. Richmann przepowiedział  rozbiory Polski, a nawet swoją śmierć, grozę wzbudzało, to, że ponoć potrafił błyskawicznie przemieszczać się w przestrzeni i lewitować."

 Witosza jak z bajki.
Wycieczka na Witoszę o charakterze spacerowym przyjmuje dodatkowy walor w okresie jesiennym (patrz link na końcu) lub zimowym, kiedy, to skałki i bloki granitowe są odsłonięte lub bajecznie przykryte śnieżnym puchem, ze skał zwisają wówczas sople lodu, a schodki prowadzące na szczyt wyglądają jak sceny z filmu „Opowieści z Narnii”.

 Witosza w zimowej krasie.


 Witosza ślady po pomniku Bismarcka.
Po wejściu na szczyt zauważamy ślady danej budowli, mamy, tu do czynienia z cokołem, na którym stał pomnik niemieckiego kanclerza Bismarcka, szczególnie nieprzychylnego dla Polski i Polaków, nie dziwi, więc fakt, że w warunkach powojennych pomnik został na trwałe usunięty z Witoszy (fragmenty tablicy pamiątkowej zalegają pomiędzy blokami granitu po drugiej stronie szczytu w pobliżu nienazwanych schronisk podskalnych).

 Widok z Witoszy w stronę Karkonoszy w dole Staniszów.

W okresie niemieckim szczyt Witoszy cieszył się dużą popularnością, również z powodu, tego, że można stąd podziwiać piękne panoramy: Karkonoszy, Gór Izerskich i Kotliny Jeleniogórskiej. 

 Taras widokowy na Witoszy.

 Witosza.
Witosza zwana była też „ karkonoskim brockenem”, ponieważ z tarasu widokowego obserwowano tu w sprzyjających warunkach widmo brockenu.  Witosza jest miejscem, które znakomicie nadaje się na romantyczną randkę lub spacer w towarzystwie rodziny, przy czym pospiech w czasie zwiedzania jest tu ze względów estetycznych niewskazany. - Więcej o Witoszy i Staniszowie w filmie pod linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=It0kvM42Z9A
/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek i etykieta likieru z internetu.

Bibliografia:Wiadomości o Hansie Richmanie z regionalnych opowieści na jego temat.

W ramach działalności Dzikich Sudetów proponujemy Państwu uczestnictwo w szeregu atrakcyjnych eksploracjach i wyprawach turystycznych prowadzonych przez kulturoznawcę i eksploratora sudeckiego Jana Wieczorka, który pokaże Państwu miejsca ze wszech miar interesujące, jak i też dzikie i tajemnicze, a bywa, że całkiem świeżo odkryte... 
DZIKIE SUDETY