Translate

wtorek, 4 czerwca 2013

Zamek Grodziec

 Zamek Grodziec.


    Jednym z najbardziej okazałych zamków na Dolnym Śląsku jest położony na Pogórzu Kaczawskim Grodziec. Zamczysko ulokowane jest na neku powulkanicznym 389 m n. p. m., jest, to zarazem najwyższy punkt Pogórza Bolesławieckiego, który z powodu kształtu i wyniesienia ponad otoczenie już od czasów wczesnego średniowiecza był adoptowany pod zabudowę.
 
 Nek wulkaniczny Grodziec 389m n.p.m.




Domniema się, że w okresach przedchrześcijańskich szczyt Grodźca podobnie jak wierzchołek Ślęży mógł być uważany za świętą górę. Badania wykazały, że na pewno istniał tutaj gród plemienny Bobrzan (od VIIw.). Natomiast w okresie, gdy Śląsk został „przyłączony” do Państwa Piastów (ok. 990r.) gród na Grodźcu wyniesiono do rangi kasztelanii. Z materiałów pisanych dowiadujemy się o Grodźcu (ale i też o zamku Świny i zamku Lenno we Wleniu) w bulli papieża Hadriana IV z 23 kwietnia 1155 r. 

 Malowidła na ścianach w zamku.
Zamek Grodziec był w średniowieczu ważnym punktem, z którego strzeżono ruchliwego traktu handlowego - ”Wysokiej Drogi”. W okresie rozbicia dzielnicowego Grodziec był często odwiedzany przez księcia Bolesława Wysokiego 1127?-1201,tj.: syna Władysława II Wygnańca, który zasłynął z tego, że moderował wiele zmian na Śląsku, europeizował ten teren, sprowadzał kolonizatorów i nadawał przywileje rozmaitym zakonom w tym i cystersom. Na mocy tych posunięć w roku 1175 zakon cystersów z Lubiąża dostał przywilej skolonizowania dużej części Pogórza Kaczawskiego. - W pobliżu, o czym mniej już się pisze, miały swe komandorie  inne zakony i tak: Templariusze rezydowali w Chojnowie oraz w Pielgrzymce, bardzo blisko Grodźca.

Obraz z przedstawieniem Grodźca.

W kolejnych latach drewniany- ziemny gród na Grodźcu, zastąpiono murowanym; czynności z tym związane przypisuje się już decyzjom Henryka Brodatego, który dążył przez lata swojego życia ok. 1163-1238, do zjednoczenia większości ziem polskich. Gdy prześledzimy dzieje zamku Grodziec, to oprócz dat i nazwisk związanych z jego historią możemy się też doszukać i innych warstw bezpośrednio nadających ton temu, czym Grodziec miał być i jak już potem wyglądał.
 
 Rzeźba na dziedzińcu zamkowym.

Fundację zamkowego kościoła przypisuje się św. Jadwidze. Gdyż na każdym zamku w tamtym okresie, lokowanie kaplic było niemal obowiązkiem. - Panowie i władcy chcieli mieć bezpośredni kontakt z ówcześnie pojmowaną świętością, kolejno pragnęli oprócz bezpiecznej warowni, którą wówczas był każdy zamek, wystawnego domu – rezydencji rodowej zwanej – palatium. Na Zamku Grodziec rzecz miała się podobnie, jednak z racji braku wygód, zamek ten przegrał konkurencję z zamkiem w Legnicy i ten drugi stał się siedzibą rodową książąt legnickich, w pewnych okresach ustępującą w tym regionie Europy jedynie palatium na zamku w Pradze.  

 Grodziec zbroje w pomieszczeniach wewnętrznych.

Po ukształtowaniu się granic Księstwa Legnickiego, Grodziec stracił wiele na znaczeniu i przestał też odgrywać znaczącą rolę militarną, stał się  zamkiem na uboczu, w którym nie koncentruje się ani główny punkt obrony księstwa, ani też życie władców tych ziem. Zmarginalizowany Grodziec zmieniał często swych właścicieli, ta sytuacja trwała aż do roku 1330. – „Z dokumentu pochodzącego z roku 1473 wynika, iż była to kamienna budowla z wieżą.  - W 1320 roku zamek został kupiony od księcia legnickiego Bolesława III Szczodrego przez rycerza Swolo Busewoya (Bożywoja).” 

Zamek Grodziec wieża i palatium.
Ważną datą przełomową w historii Czech, ale i także Śląska był okres wojen husyckich, wtedy to, tj.: w 1430r. zamek został zdobyty przez Husytów i na pewien czas stał się ich siedzibą, z której to cyklicznie wyruszano plądrować okolicę. Ruch husycki oczywiście wzbudzał i wzbudza do tej pory spore kontrowersje, bo z jednej strony narodził się on z dążeń narodu czeskiego do samostanowienia w dziedzinie wiary i tożsamości narodowej; z drugiej zaś został stłamszony gdyż stanowił zagrożenie dla polityki kościoła rzymskiego, który widział w nim herezję. Lider tego nurtu - Jan Hus, otwarcie i z odwagą krytykował papiestwo m.in. za handel odpustami. W roku 1415 w Konstancji został mimo poręczenia cesarskiego spalony na stosie, w wyniku czego nastąpiły czasy konfliktów i wojen husyckich, na terenie Czech i terenów doń przyległych.   

Husité a křižáci - Lubomír Stejskal




Spalenie Jana Husa na Soborze w Konstancji.
 Wraz z unicestwieniem Jana Husa, kościół katolicki wywołał tym samym czasy najazdów, gwałtów i oblężeń gdzie z jednej strony pożogę wszczynali husyci, a z drugiej papież wraz z władcami jemu podległymi, organizował nawet wyprawy krzyżowe w celu totalnego wyeliminowania zwolenników Jana Husa. Czasy te, choć mogą wydawać się odległe miały i mają dalszy swój ciąg w historii Czech, gdyż utrata suwerenności tego narodu na długie wieki, jako reperkusja historyczna, ukształtowała w świadomości przeciętnego Czecha przekonanie odmienne niż u nas w kraju, że kościół rzymski, to w gruncie rzeczy aparat siły i terroru, nader często Czesi zestawiają dziś komunizm z katolicyzmem jako oba aparaty terroru.  

 Grodziec otwory obserwacyjne.
Zanim osądzimy naszych południowych sąsiadów, którzy ot paradoks maja bardziej ułożone relacje społeczne niż my, powinniśmy wiedzieć, że ich zdeklarowany ateizm i społeczna niechęć do katolicyzmu, czerpie swój początek właśnie z okresu, kiedy, to spalono Jana Husa. - Człowieka, który, to stwierdził na chwile przed spaleniem na stosie: „Za prawdę ewangelii, o której pisałem, uczyłem i głosiłem na podstawie słów i wykładów świętych doktorów, chcę dzisiaj z radością umrzeć.” - Ducha narodu czeskiego próbowano wyplenić wojną i pożogą w pięciu krucjatach antyhusyckich. Dobrze jest, zatem poczytać o czeskiej opinii w zagadnieniu historycznej oceny roli kościoła katolickiego w dziejach Czech. - Dość wnikliwie na łamach swoich książek wspomina o tym polski bohemista Mariusz Szczygieł – „Zrób sobie raj” i „Gottwald”.  
 
 Zamek Grodziec.
Od roku 1470 na Grodźcu zaczyna gospodarzyć nowy ks. legnicki Fryderyk I, który tym samym rozpoczyna odbudowę zamku, z przeznaczeniem, iż ten ma stać się jego rodową rezydencją, wzorowaną na zamku legnickim. Zamek Grodziec w wyniku tych prac odzyskał układ przestrzenny – zamek górny, podzamcze. Dźwignęła się wówczas budowla na planie wydłużonego sześcioboku, z dużą wieżą bramną i basztami w narożach. Po śmierci Fryderyka I, zadaniem odbudowy zajął się jego syn Fryderyk II, który z Grodźca uczynił jedną z najpiękniejszych budowli renesansowo-gotyckich na Śląsku. 

 Grodziec baszta.
W pracach (lata1522-24) związanych z odbudową uczestniczyli mistrzowie murarscy oraz ceniony architekt Wendel Ross-kopf z Görlitz. - „Zamek został przystosowany do obrony przy pomocy broni palnej poprzez postawienie od wschodu i zachodu dwóch bastei (budowę tychże jednak obecnie przypisuje się Hansowi von Hardeggowi). W części zachodniej zamku wybudowano renesansowe budynki (budynki mieszkalne).” Stylowo bryła Grodźca nawiązywała do zamku praskiego i ratuszy w Lwówku Śląskim, Bolesławcu i Görlitz. Kiedy prace ustały na Grodźcu odbył się ślub ks. Fryderyka II z księżniczką Sofią von Hohenzollern, a zaślubiny uświetnił zorganizowany z rozmachem turniej rycerski, który później dał asumpt do organizowania dalszych tego rodzaju zawodów.

 Grodziec dziedziniec zamkowy.


Obecni gospodarze Grodźca też wpisują się w tą tradycję, organizując na zamku raz do roku Legnicko-Brzeski Turniej Rycerski o "Srebrny Pierścień Kasztelana". Przy Zamku istnieje też grupa rycerska, która, to ćwiczy się w fechtunku i bierze udział w turniejach rycerskich również poza Grodźcem.

 Grodziec zamek i kościół na stoku.
Pod względem turystycznym zamek Grodziec, jest godnym polecenia zabytkiem kultury i nie dziwi fakt, że to właśnie tutaj zaczyna się początek popularnego zielonego „Szlaku Zamków Piastowskich”. Na górę Grodziec 389m n.p.m. na szczycie, której znajduje się zamek dobrze jest wybrać się w tygodniu lub w zwyczajny weekend, wówczas uniknie się dodatkowych atrakcji psujących klimat i atmosferę tego miejsca. 
Obraz z przedstawieniem Grodźca.
 Ostatnie moje spotkanie z tym zabytkiem przypadło na okres imprezy pt.: „Święto ludowe na Zamku”. I przykro mi, ale muszę to stwierdzić, że w zestawieniu z poprzednim razem, kiedy to zwiedzałem zamek w kameralnej atmosferze, można się było raczej zagubić w rytmie lejących się z głośników przyśpiewek z gatunku disco-polo (majteczki w kropeczki i ona tu jest i tańczy dla mnie). Chęć organizowania życia na zamku o ile jest zrozumiała podczas imprez typu turnieje rycerskie, o tyle trudno już to usprawiedliwić klimatem miałkiej biesiady, która to raczej kojarzy się z wiejskim odpustem niż dobrze przemyślaną imprezą na zamku. Trzeba jednak oddać sprawiedliwość gdyż na zamku Grodziec oprócz wyżej opisanej imprezy odbywa się szereg innych przedsięwzięć i dzięki temu zamek żyje.
 Wieża bramna.

Stara konwencja turystyki, odchodzi nieuchronnie już do lamusa, dlatego na Grodziec turyści przybywają dziś w większości własnymi autami, parkując niemal przed i za bramą wjazdową do zamku. Jest, to ogromny dysonans i duży antywalor, gdyż zbliżając się do zamku od niezagospodarowanego parkingu u podnóża góry, dochodzimy nagle jakby do parkingu przed zatłoczona biedronką, a parzcież można, a może nawet wypadałoby zlikwidować możliwość dojazdu dla turystów aż pod samą bramę, na rzecz zachowania estetyki tego pięknego i historycznego miejsca. W poprzednim sposobie na zamek przybywało się od strony wsi: Czaple, Grodziec, Nowa Wieś Grodziska. Mało, kto dziś pamięta, że z Lwówka Śląskiego do Legnicy przez Złotoryję jechał kiedyś pociąg, gdzie można było wysiąść po drodze na stacji i udać się szlakiem turystycznym na zamek Grodziec, jak i też bezproblemowo wrócić w odwrotną stronę. Nie bądźmy jednak sentymentalni gdyż: to, co było, już nigdy nie powróci!

 Grodziec widok na ruiny wieży (donżon).


Zamek Grodziec pod koniec XVI wieku był własnością księcia brzeskiego Fryderyka IV, który wydzierżawił warownię Leonardowi Skopowi za 10000 talarów. Wówczas to zainteresował się zamkiem jego starszy brat książę Henryk XI, który został pozbawiony księstwa na rzecz młodszego brata. Zajął on zamek siłą i uczynił z niego bazę do rozbójniczych wypadów, odsyłając obrabowanych kupców do swego brata. Następnie w latach wojny 30-letniej Grodziec został zdobyty i spalony przez wojska księcia Albrechta Wallensteina. Podczas zdobywania go przez wojska protestanckie został on prawie całkowicie zniszczony, a ogrom zniszczeń był na tyle duży, że warownia straciła swą wartość, podjęto, więc decyzję o wysadzeniu części obwarowań. W kolejnych wiekach (XVII i XVIII), podejmowano próby odbudowy zamku i na tym się skończyło. Natomiast poważniejsze prace konserwatorskie udało się przeprowadzić księciu Rzeszy Janowi Henrykowi VI von Hochberg z Książa i Mieroszowa. Odbudowano m.in. część palatium, niektóre sale zapełniono pamiątkami i udostępniono turystom do zwiedzania. - Gdy przyszły czasy kampanii napoleońskich nastąpiła pauza i pożar zamku, który zniszczył odbudowane pomieszczenia.

 Grodziec jedna z sal zamkowych.
Zanim Grodziec stał się „pierwszym” w Europie zabytkiem specjalnie przystosowanym do odwiedzin turystów, w skrzydle pałacowym trzeba było zrekonstruować sklepienia i urządzić tam muzeum. Na terenie zamku ulokowano też gospodę z miejscami noclegowymi, to wszystko sprawiło, że Grodziec zaczął być oblegany przez turystów i kreowany, jako miejsce ciekawych wydarzeń. Przykładem niech będzie „Święto Pieśni, zorganizowane na zamku w 1829r., którego kontynuacją dziś ma być „Śląskie Święto Pieśni” odbywające się w miesiącu czerwcu.

Z najnowszej historii Grodźca należy wymienić: gruntowną przebudowę z lat 1906-1908 (wykorzystano w jej trakcie oryginalne elementy pozostałe po zniszczonej budowli oraz zrekonstruowano mury obronne z północno-wschodnią wieżą, wieżę bramną i główny budynek mieszkalny), powstanie na zamku muzeum sztuki gotyku i renesansu Śląska, dalsze przystosowanie zamku pod obsługę turystów, kiedy to, powstaje hotel i restauracja.

 Grodziec przedstawienie archiwalne.
Ostatnim niemieckim właścicielem Grodźca był nazista Herbert von, Dirksen, który w roku 1945 został schwytany przez Rosjan, jako współpracownik Hitlera i następnie odbity i przewieziony w głąb Rzeszy przez niemieckich agentów. Za Driksena Grodziec stał się składnicą przewiezionych tu z Wrocławia eksponatów muzealnych i książek z państwowej biblioteki w Berlinie.  - Rosjanie jak wiemy nie obchodzili się łaskawie z niemiecką kubaturą zabytkową, więc to, co było w zamku do rozszabrowania zniknęło, kolejne rzeczy zdewastowano, a całości zniszczenia dopiął pożar obiektu, prawdopodobnie świadome podpalenie? 

Grodziec jedna z sal zamkowych.
W pierwszej połowie lat 50, od Grodźca wyznaczono wspomniany wyżej Szlak Zamków Piastowskich, fakt ten znacząco ożywił ruch turystyczny dookoła zamku, czyniąc zeń ponownie niebagatelną atrakcję Pogórza Kaczawskiego. Wraz z kolejnymi dekadami tym razem w rzeczywistości PRL-u, odbudowywano zamek, powstała w nim stacja turystyczna i wydawało się, że będzie można wiązać z Grodźcem przeróżne projekty. Jego właścicielami były następujące po sobie instytucje państwowe, a nawet i artyści - plastyk M. Żołądź, który samodzielnie wykonał wiele prac remontowych. Dziś dzierżawcą zamku jest Zenon Bernacki.   

Zwiedzanie zamku Grodziec odbywa się po zakupieniu biletu wstępu (stan obecny 9zł dorośli). Kiedy spojrzymy na plan poszczególnych części składowych Grodźca, wyróżnimy w nim: 1/zamek gotycki (górny), 2/podzamcze, 3/wieże bramną, 4/bramę, 5/ wieże narożną, 6/ basteje, 7/ basztę cylindryczną, 8 budynek mieszkalny...

Zamek górny i przedzamcze ma wymiary 270x140 m. Zamek gotycki-górny, to nieregularny sześciobok, w skład, którego wchodzą: palatium, czyli pałac główny (mury pałacu zbudowane z kamienia o grubości od 2 do 5m.), wieża północna i donżon (26m wysokości). 

 Grodziec palatium.
Zamek zaczynamy oglądać wedle kierunku zwiedzania. Po dojściu do portali wejściowych wiodących do pałacu – palatium, zaczynamy oglądać wnętrza zamku: salę kominkową i wielką salę rycerską, kolejno kaplicę i pomieszczenia księżnej i jej dworu. Wewnątrz pomieszczeń widzimy piękne sklepienia krzyżowo-żebrowe i sieciowe z żebrami o narysach łukowych.

Z pozostałych elementów należy wymienić: portale, gotyckie okna ostrołukowe, płyty nagrobne, wykusz kapliczny i oryginalny wykusz latrynowy. - Po wyjściu z pomieszczeń udajemy się dalej na zwieńczenia murów zamkowych; ściśle na drewniane tarasy, będące ciągami komunikacyjnymi pomiędzy wieżami, a palatium. 
  
 Przejście murami.

Wędrówka po murach jest tym bardziej ciekawa, gdyż w czasie ładnej pogody, rozlegają się stąd dalekie widoki w stronę Sudetów Zachodnich i Niziny Śląsko-Łużyckiej. Schodząc na dziedziniec pniemy się w kierunku potężnej pozostającej w górnej części w ruinie wieży o charakterze donżonu, z której, to widać najlepiej zarówno zamek jak i tereny doń przylegające, a także odległe na horyzoncie pasma górskie: Karkonosze, Góry Izerskie i Kaczawskie z rozległym Pogórzem Kaczawskim.

 Grodziec donżon.
Góra Grodziec będąca nekiem wulkanicznym, trzeba wiedzieć, sama w sobie stanowi ciekawy temat do napisania kolejnego artykułu, w pobliżu niej znajdują się bowiem, ciekawe wystąpienia skalne i ślady po dawnym górnictwie, które jednak wymagają pójścia śladem eksploracji i być może zejścia do świata starych kopalni, w których wydobywano rudę miedzi. 


/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek i zdjęcia obrazów z internetu.

Bibliografia: M.Staffa - Słownik geografii turystycznej Sudetów (T.7), Relacja świadka Pogiusza - Śledztwo, sąd i spalenie mistrza Jana Husa, Historia Zamku Grodziec...
 

7 komentarzy:

  1. super uwielbiam, Grodziec... miłe chwile, piękne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  2. no raz jeszcze... ja więc tak fajny blog to jest, że dołączam do mojego do pokrewnych (polecanych) blogów. Pozdrawiam, jest tu co poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za opinię, proszę reklamować tego bloga, będzie mieć wtedy sens bytu.:) Pozdrawiam Serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamek jest świetny, polecam zostać tam na noc. Zapraszam na moją zdjęciową relację z zamku: http://jakwyszlamzamaz.blogspot.com/2014/04/wieczor-paniensko-kawalerski-na-zamku.html

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny opis, byłem tam z synem kilka lat temu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe miejsce, a opis - jak zwykle - bardzo wyczerpujący! Super! Zapraszam też do siebie: http://stopawstope.blogspot.com/2015/11/szlakiem-zamkow-piastowskich-dzien-3.html

    OdpowiedzUsuń