Translate

środa, 4 stycznia 2017

Zwalisko - Izerskie Garby - Wysoka Kopa


 Kwarc Izerskie Garby.

             Położone w połowie drogi pomiędzy Świeradowem-Zdrój, a Szklarską Porębą Rozdroże Izerskie (767m n.p.m.), o którym już wspominałem w artykule o Kamienicy (974m n.p.m.) stanowi węzeł dróg i szlaków turystycznych, z którego możemy poznawać walory Grzbietu Wysokiego i Grzbietu Kamienickiego. Jest, to szerokie siodło, przełęcz, przez, którą przebiega również droga wojewódzka nr 44 ze Szklarskiej Poręby do Świeradowa-Zdrój.  
 Izerskie Garby z rejonu Rozdroża Izerskiego.

W okresie niemieckim na Rozdrożu Izerskim funkcjonowało schronisko Ludwigsbaude, będące ważnym czynnikiem propagowania turystyki w tej części Gór Izerskich. Obecnie na Rozdrożu Izerskim oglądamy nieuporządkowany do końca teren i dwa place parkingowe, przy których można zostawić samochód. Turyści najczęściej przesiadają się tutaj na rowery, lub idą stąd pieszo na Zwalisko bądź w kierunku Hali Izerskiej. 

 Rowerzysta na trasie w Izerach podjazd pod Wysoką Kopę.
 Izerskie Garby - kamieniołom Stanisław.
W kolejnej opcji uwzględniającej wyjście w góry z tego miejsca, opisze miejsca znane takie jak szczyt Zwalisko (1047m n.p.m.) i najwyższą w całych Górach Izerskich Wysoką Kopę osiągającą (1126 m n.p.m.), jednakże z racji tego, że szczególnie interesujące są miejsca mniej znane w kilku zdaniach przybliżę także świat izerskich podziemi, znajdujący się pod Izerskimi Garbami (1084m n.p.m.).

 Podejście na Rozdroże pod Zwaliskiem (1010m n.p.m.).
Z Rozdroża Izerskiego udajemy się więc najpierw znakami zielonym i żółtym w kierunku widocznych stąd Izerskich Garbów, a ściślej do rozwidlenia szlaków, gdyż szlak żółty, którym będziemy wracać odchodzi w prawo, a szlak zielony kieruje się w lewo, wspinając się na Rozdroże pod Zwaliskiem (1010m n.p.m.).
 
 Hornfelsowe skałki na Zwalisku.
 Skały na Zwalisku.
W opisywanej trasie nie byłoby nic odkrywczego i zaskakującego, gdyż wariant ten jest przecież przemierzany od dziesiątek lat i opisywany w szeregu przewodnikach i artykułach. Jednakże dla osób pasjonujących się Sudetami, faktem wiadomym jest, że od rejonu wierzchołka Izerskich Garbów, poprzez znajdujący się poniżej zarastający młodym lasem stary kamieniołom, ciągnie się ok. 10-kilometrowa żyła kwarcu, która podąża dalej pod ziemią w kierunku Kamienickiego Grzbietu. Zatem opisywany rejon Grzbietu Wysokiego, to jeden z najciekawszy pod względem geologicznym fragment Sudetów Zachodnich, mamy tutaj, bowiem strefę termicznego przeobrażenia skał na kontakcie z granitem karkonoskim, skałki hornfelsowe, oraz prawdopodobnie najdłuższą w Polsce żyłę kwarcu, eksploatowaną przez lata w najwyżej położonej w środkowej Europie kopalni Stanisław.  

 Izerskie Garby Kopalnia Stanisław.
 Walenty Swiderski w Sztolni nr.II.
- Obecnie kopalnia jest nieczynna, choć posiada właściciela, więc należy, brać pod uwagę, że wejście na obszar kamieniołomu jest w konflikcie ze statusem prawnym.

Dla eksploratorów najciekawszym miejscem jest jednak znajdująca się ok. 1,5km w linii prostej od kamieniołomu Stanisław - Sztolnia nr II, wydrążona w latach 1960-61. Obiekt ten znajduje się nad starym kamieniołomem zamkniętym w latach 80-tych, znajdującym się tuż przy zielonym szlaku idącym do Rozdroża pod Zwaliskiem (1010m n.p.m.). 

 Jan Wieczorek w Sztolni nr II. pod Izerskimi Garbami.
Uwaga - eksploracja tego obiektu wymaga doświadczenia i odpowiedniego sprzętu, gdyż w początkowych partiach sztolnia jest zalana wodą na głębokość ok. 1,5m.
 Sztolnia nr II artefakty pokopalniane.
Generalnie jest, to obiekt, w którym bez odpowiedniego rozeznania w terenie, łatwo można ulec skaleczeniu lub wypadkowi, znajdują się tutaj, bowiem pozostałości po wyposażeniu sztolni, na które można się nadziać niczym na wystające w deskach gwoździe. 

 Sztolnia nr II koniec odcinka zalanego wodą.
Sztolnia nr II pod Izerskimi Garbami osiąga długość 360m, przemierzamy tutaj głównie częściowo zalany wodą korytarz główny oraz odchodzące od niego chodniki boczne na 45, 100, 140 i 200- setnym metrze, które niekiedy grożą obwałami mas skalnych. 

 Przemysław Kalbrun i Krzysztof Majsner w Sztolni nr II  - Izerskie Garby.
 Nocki duże w Sztolni nr II.
W obiekcie oglądamy kwarc żyłowy, hornfels, skarn i skałę gnejsową oraz pozostałości drewnianej i betonowej obudowy górniczej, ciekawy świat lokalnej fauny (owady, płazy i nietoperze), ściany pokryte są tutaj niekiedy pleśniami, a na niektórych zbutwiałych fragmentach drewna bez dostępu światła rosną tutaj ciekawe gatunki grzybów.  

 Sztolnia nr II i podziemne "prawdziwki".
Numer porządkowy sztolni, wskazuje, że w rejonie Izerskich Garbów istniała również sztolnia nr I, znajdowała się ona wyżej w Kamieniołomie Stanisław, gdzie została zniszczona w wyniku eksploatacji kwarcu.  

 Przemysław Kalbrun i Krzysztof Majsner w Sztolni nr II  - Izerskie Garby.
 Izerskie Garby kamieniołom kwarcu.
Zarówno w sztolniach jak i w kamieniołomie pozyskiwano kwarc, który wykorzystywano w przemyśle: szklarskim, hutniczym i elektronicznym. Tutejszy kwarc odznacza się, bowiem dużą zawartością krzemionki od 97 do 100%. 

 Hornfelsowe skały na Zwalisku miejsce eksploracji dawnych Walonów.
O tym, że jest to bogate miejsce w ten surowiec, wiedzieli już Walonowie, którzy na tym obszarze szukali złota i kamieni szlachetnych, natomiast w okresie powojennym na miejscu istniejącej wcześniej niemieckiej kopalni, utworzono w latach 50-tych przedsiębiorstwo, które już na skale przemysłową zaczęło pozyskiwać kwarc w roku 1958, jako surowiec, przez około 50 lat. Ostatecznie jak wskazują  dane „w 2001 r. Kopalnia Kwarcu „Stanisław została sprzedana przez firmę JKSM Sp.J., Dolnośląskiej Spółce Inwestycyjnej SA, jednej ze spółek KGHM. Nowy właściciel „PeBeKa S.A. Lubin" nie podjął wydobycia z uwagi na nieopłacalność, związaną z trudnymi warunkami oraz sezonowością – prace górnicze można prowadzić właściwie tylko w ciepłej części roku. ” /Za Wikipedia/

 Kryształ Górski Kopalnia Stanisław kolekcja J.Wieczorek (lata90).
Kopalnia Stanisław, ceniona jest głównie przez geologów i zbieraczy minerałów, którzy szukają tutaj głównie na obrzeżach skały kwarcowej, w hornfelsach i skarnach rozmaitych minerałów: kryształ górski, kwarc żelazisty, stilbit, wollastonit itd. 

 Izerskie Garby - szczotka kwarcu pokryta nalotem żelazistym.
Turyści, którzy wiedzą o tych ciekawostkach geologicznych, tym bardziej z zaciekawieniem powinni udać się w rejon Zwaliska 1047m n.p.m., na którym oglądamy ciekawe hornfelsowe formy skalne: Skarbki, Wieczorny Zamek i Skalną Bramę. 

 Zwalisko skałki hornfelsowe.
Zwalisko słynie również z widoków, widać stąd pobliski kamieniołom Stanisław, Karkonosze, Kotlinę Jeleniogórską, Przedgórze Sudeckie i Góry Izerskie. Legenda mówi, iż znajdował się tu tajemniczy zamek, zamieniony w wyniku czarów w skały, w których znajdują się ukryte skarby.

 Panorama na Karkonosze ze Zwaliska. 
W dalszej orientacji ze Zwaliska udajemy się czerwonym szlakiem, trawersem mijając Izerskie Garby w Masyw Zielonej Kopy, a ściślej, zdobywamy wchodzący w jej skład najwyższy szczyt Gór Izerskich Wysoką Kopę (1126m n.p.m.).

 Wysoka Kopa.

 Wełnianka.
 Wiata w pobliżu Wysokiej Kopy.
Obecnie w odróżnieniu od lat ubiegłych wejście na ten szczyt nie stanowi problemu, gdyż od drewnianej wiaty ustawionej przy czerwonym szlaku dla turystów, prowadzi tutaj wśród podmokłego terenu (łąki z wełniankami) ścieżka, którą po ok. 10 minutach docieramy na rozległy – płaski wierzchołek. 

 Widok z Wysokiej Kopy w kierunku Czertowej hory.
Widoki z Wysokiej Kopy obejmują głównie Karkonosze oraz Góry Izerskie, jednak, aby zobaczyć panoramę należy zejść nieco na wschód od szczytu.

 Czerwony Szlak wiodący przez Masyw Zielonej Kopy.
Na hiperprzestrzenną panoramę, jedną z najładniejszych w Górach Izerskich, możemy liczyć podczas pięknej pogody na odkrytym terenie znajdującym się na stoku Sinych Skałek (1122m n.p.m.), do których docieramy idąc szlakiem czerwonym w kierunku rozdroża przy tzw. Młakach.

 Punkt Widokowy Sine Skałki.
Panorama, którą tu widzimy obejmuje głównie Dolinę Izery, widać stąd zarówno polskie jak i czeskie szczyty Gór Izerskich, jest, to miejsce oczywiście godne polecenia dla osób zajmujących się fotografią górską, oraz dla turystów – romantyków, uwielbiających zjawiskowe wschody i zachody słońca.

 Zejście z Sinych Skałek w rejon Młak.
 Joanna Wieczorek na szlaku.
W rejonie Młak, dochodzimy do skrzywiania czerwonego szlaku turystycznego ze szlakiem żółtym, którym  już wracamy do Rozdroża Izerskiego, mijając po drodze potoki źródliskowe rzeki Kwisy: Widły I, Widły II, Widły III, po drugiej stronie doliny tej rzeki na Grzbiecie Kamienickim, na stokach góry Kamienicy, jeżeli mamy ze sobą lornetkę możemy dostrzec zgrupowanie skał Rysianek.    

/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek, Przemysław Kalbrun.

piątek, 23 grudnia 2016

Jaskinia Szczelina Wojcieszowska



 Szczelina Wojcieszowska.

         Jedną z najładniejszych spośród wielu jaskiń krasowych w Sudetach, jest znajdującą się w Górach Kaczawskich w obrębie czynnego kamieniołomu na Połomie (667m n.p.m.) Jaskinia Szczelina Wojcieszowska. 

W powszechnej opinii turystycznej obiekt, ten praktycznie nie jest znany, a to z tego powodu, że podobnie jak i inne jaskinie Gór Kaczawskich, znajduje się na terenie zamkniętym i strzeżonym, gdzie wejść można jedynie, po uzyskaniu zezwolenia i to w momencie, gdy jest się grotołazem lub wspinaczem po odpowiednim kursie.  

 Połom (667m n.p.m.).


 Szczelina Wojcieszowska.
Trzeba wiedzieć, że jaskinie Gór Kaczawskich: Szczelina Wojcieszowska, Jaskinia Aven w Połomie, Jaskinia Błota, Jaskinia Śmiertelna itd., są na tyle trudne pod względem technicznym, iż wejście doń osób zupełnie nieorientujących się w technikach alpinistyczno-jaskiniowych, jest niemożliwe i bardzo ryzykowne grożące śmiercią lub kalectwem. Pisząc ten artykuł, chciałbym jednak przybliżyć osobom zainteresowanym przyrodą charakterystykę i piękno tej najgłębszej w Sudetach Jaskini, która pod względem szaty naciekowej w polskich Sudetach, zajmuje drugie miejsce po Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie. 

 Połom i smuga pyłu powstała w wyniku pracy kamieniołomu.

Z racji tego, że jaskinia znajduje się na obszarze czynnego kamieniołomu i wejście doń osób postronnych jest niemożliwe, pomijam opis dotarcia do otworu wejściowego Szczeliny Wojcieszowskiej, znajdującego się na wysokości (560m n.p.m.).

Szczelina Wojcieszowska  otwór wejściowy widziany od wewnątrz jaskini.
Najczęściej jaskinia jest odwiedzana przez zespoły doświadczonych w technikach linowych grotołazów, przy czym ilościowo najbardziej optymalny zespół, to 3-4 osoby.

 Szczelina Wojcieszowska Marian Bochynek podczas jednej z wielu eksploracji.

Większa ilość osób w jaskini powoduje przestoje i zatory, mniejsza (np. 2 – osoby) zwiększa problemy w razie zaistnienia wypadku i nie gwarantuje powodzenia w eksploracji jaskini.   

 Szczelina Wojcieszowska Mateusz Janowiec czeka na swoja kolejkę i podziwia Kaskady.
 Jan Wieczorek w drodze do komina.
Szczelina Wojcieszowska, ma w sobie moc przyciągania z kilku powodów. Pierwszym z nich są trudności techniczne, które człowiek musi pokonać w wielogodzinnej eksploracji; składają się na to przejścia przez bardzo wąskie szczeliny i korytarze, tudzież przejścia przez trudne technicznie zaciski, które pokonywane są jedynie przez osoby szczupłe i odporne psychicznie. 

 Szczelina Wojcieszowska i słynny zacisk "Cipa".
 Komin w Szczelinie Wojcieszowskiej.
W jaskini przydają się również umiejętności wspinaczkowe, pokonujemy tu, bowiem wąski komin na odcinku ok. 14 m. 

- Trudności komina w skali wspinaczkowej, to około „V+”, grotołazi jednak w celu pokonania tej przeszkody używają do pomocy i asekuracji zawieszonej tu na stałe liny poręczowej, co ma uzasadnienie gdyż trudności wspinaczkowe pod ziemią, to zupełnie inna sprawa niż na zewnątrz, bo skały są tu najczęściej mokre, pokryte glinką, a przestrzeń manewru ciałem jest przecież mocno ograniczona. 

 Formy naciekowe w Szczelinie Wojcieszowskiej.


 Szkic jaskini autorstwa H.H.Zyzańscy.
Drugim elementem powodującym chęć eksploracji Szczeliny Wojcieszowskiej, są jej parametry. Jaskinia ma ok. 500m dł. (źródła wskazują rozmaicie np. 440m dł.), a więc jest, to jaskinia jak na sudeckie warunki długa, określana jako najgłębsza w naszym kraju poza Tatrami, jej dno od otworu wejściowego w ścianie; do którego zjeżdża się na linie, znajduje się 93 m. niżej. 

 Szczelina Wojcieszowska i droga do studni...


Ogólna deniwelacja jaskini to 113m, wiąże się, to z tym, że pokonujemy tutaj podziemne przestrzenie zarówno w górę, jak i w dół.

 Szczelina Wojcieszowska nacieki w Studni z Kaskadami.


Kolejnym powodem (dla mnie osobiście najważniejszym w zwiedzaniu jaskiń), są względy poznawcze i estetyczne, czyli, to, co człowiek może zobaczyć przy okazji eksploracji Szczeliny Wojcieszowskiej, a więc Studnie z Kaskadami, Korytarz Wodny, Partie Afrykańskie… .

 Szczelina Wojcieszowska formy naciekowe i minerały.
 Szczelina Wojcieszowska.
Historycznie Szczelina Wojcieszowska znana jest od lat 50-tych, czyli od momentu, gdy w wyniku eksploatacji wapienia został odstrzelony, sztuczny otwór do jej wnętrza, jednak wówczas jaskinia nie cieszyła się zbytnim uznaniem i zainteresowaniem, ponieważ eksplorowano tylko 16 m. jej wstępnego korytarza, który jest niezbyt urodziwy.

Szczelina Wojcieszowska tuż przed zaciskiem "Cipa".

Trzeba było czekać wiele lat, aż w roku 1984 Mariusz Michałowski i Dariusz Śmieszko w trakcie sondowania końca szczeliny, pokonali tzw. „Zacisk Wymoczka”, uzyskując w ten sposób możliwość dalszej eksploracji obiektu, kolejno w eksploracji jaskini uczestniczyli grotołazi z Wrocławia i Żagania, co w konsekwencji, daje dziś możliwość dotarcia do „nowego” dna jaskini i poszczególnych jej partii (Partie Zająca, Partie Afrykańskie, Partie Biało-Czerwone).  

 Szczelina Wojcieszowska formy naciekowe.
 Szczelina Wojcieszowska zjazd do zacisku i systemu studni.
Dno jaskini jak już wyżej wspomniałem stanowi ślepa studnia na głębokości ok. 93 m., aby doń dotrzeć, trzeba poświecić na to parę godzin, w czasie których, człowiek musi poruszać się przez wąskie korytarze, wspinać się w znacznej ekspozycji na zawieszone w kominach progi i przedzierać się przez bardzo wąskie zaciski, za którymi czekają na nas dla odmiany zjazdy w następujących po sobie studniach krasowych oraz brodzenie po wodnych korytarzach. 

Szczelina Wojcieszowska formy naciekowe.
Szczelina Wojcieszowska.

Zwiedzanie Szczeliny Wojcieszowskiej, to prawdziwa podziemna ekspedycja, trzeba, bowiem ze sobą zabrać odpowiednia ilość sprzętu i dysponować zapasowym światłem na wypadek zdarzeń losowych. Wskazane jest też zabranie ze sobą reflektora, do oświetlania jaskini w celu uzyskania lepszej jakości zdjęć. 
 
Formy naciekowe.
Jaskinia Szczelina Wojcieszowska, po zniszczeniu w wyniku pracy kamieniołomu Jaskini Kryształowej, wyjątkowo bogatej w nacieki i kryształy kalcytu jest obecnie najbogatsza w ciekawe formy naciekowe, oglądamy tu imponująca Studnie z Kaskadami.

Szczelina Wojcieszowska kalcytowe kalafiory.

Jak i też  pola ryżowe, tzw. kalafiory, draperie, stalaktyty, stalagmity, grzybki kalcytowe i przebarwienia oraz, to, z czego jaskinia ta słynie najbardziej, czyli fantazyjne heliktyty, które tworzą się na przekór sił grawitacji, krystalizując w rozmaitych kierunkach (pod względem mineralogicznym oprócz form kalcytowych spotykamy tu również piękny aragonit). 

 Szczelina Wojcieszowska heliktyty.



 Szczelina Wojcieszowska poręczówki.
Z tych powodów, jak i też w związku z występowaniem tu dużej różnorodności nietoperzy, jaskinia ta zasługuje na szczególną opiekę i formę ochrony, gdyż niestety bywa i tak, że nawet w Szczelinie Wojcieszowskiej, w miejscach postojowych (biwakowych), spotyka się pozostawione plastykowe butelki, co w znacznym stopniu redukuje estetykę tego pięknego obiektu (postulat o organizowanie cyklicznych wypraw sprzątających do Szczeliny Wojcieszowskiej i nie tylko).    

 Szczelina Wojcieszowska Marian Bochynek autor albumu "Jaskinie Krasowe Sudetów Zachodnich" w stanowisku.

 Formy naciekowe.
O Pięknie Jaskiń Gór Kaczawskich, bardzo wiele może powiedzieć grotołaz i przewodnik sudecki Marian Bochynek, autor niedawno wydanego albumu pt.: „Jaskinie Krasowe Sudetów Zachodnich”, który na łamach tej pracy udokumentował wizualnie, oprócz danych technicznych i historycznych, piękno podziemnego świata, tej części Sudetów. 

Kliknij i obejrzyj film z eksploracji jaskini.


/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek, Marian Bochynek
Szkic jaskini autorstwa H.H. Zyzańscy  z Jaskinie Sudetów M.Puliny.