Translate

czwartek, 9 lutego 2017

Baszta koło Barcinka na Pogórzu Izerskim


 Baszta.


          W obrębie  Pogórza Izerskiego na pd-wsch skraju Wzniesień Radoniowskich, po obu stronach Doliny potoku Wieziec, na stokach bezimiennego Szczytu (401m n.p.m.) i Zabawy (434m n.p.m.) oglądamy ciekawe i zapomniane miejsca, o których większość turystów nie ma szans dziś się dowiedzieć. 

 Przełom rzeki Kamienica.
Okolica wsi Barcinek kojarzona jest głównie z trasami rowerowymi i malowniczym przełomem rzeki Kamienica, który zaczyna się w tej miejscowości, a kończy kilka kilometrów dalej, gdzie Kamienica wpada do Bobru, w miejscu gdzie kończy się cofka Jeziora Pilchowickiego.  

 Barcinek ruiny sanatorium.
 Eksploracja w poszukiwaniu fantów...
Sam Barcinek, obecnie przeżywa okres cywilizacyjnego uwstecznienia, o czym świadczą straszące dziś ruiny byłego sanatorium mogące być dzisiaj jedynie plenerem dla filmowców realizujących horrory typu „Silent Hill”, podobnie rzecz ma się z tzw. torpedownią, pozostałością po niemieckiej fabryce, która w kręgach eksploratorskich owiana jest legendą o ukrytych tam artefaktach (opowieści o wiadrach ze złotem). 

 Barcinek w okresie świetności.

W Barcinku oprócz interesującej architektury wiejskiej, godnym zobaczenia jest zespół pałacowy, złożony z kilku budowli, ciekawy jest też cmentarz przy kościele Michała Archanioła, gdzie znajduje się monument i groby z okresu I-Wojny Światowej. 

 Barcinek w okresie świetności.
 Dolina potoku Wieziec.
Barcinek (niem. Berthelsdorf), to dawna miejscowość letniskowo-uzdrowiskowa, w której jeśli dobrze się przyjrzeć, z łatwością odnajdziemy, budynki sanatoryjne, byłe pensjonaty i hotele, jak i też założenie parkowe oraz ścieżki spacerowe dla kuracjuszy. Spragniony kontaktu z przyrodą turysta, ma tu jeszcze okazje, zapoznać się z miejscami, totalnie zapomnianymi, choć znajdującymi się blisko tej miejscowości.

 Kamienica.


Na pierwszy plan oczywiście wysuwa się tu dolina Kamienicy, ze stojącymi nad stromym brzegiem skałami – Ściankami, obserwujemy, tu rzekę, która przebija się przez twarde podłoże skał metamorficznych (gnejsy i granitognejsy), w okresie roztopów przy dużych stanach wody, rzeką Kamienicą można nawet pływać kajakiem, natomiast po prawej stronie rzeki, tuż przy drodze z Barcinka oglądamy tu jaskinie szczelinowo-rumowiskową - Schronisko Przełom-Kamienicy (13m dł. JW) skały i mniejsze schroniska podskalne.

Jaskinia - Schronisko Przełom-Kamienicy.
Mniej znany jest rejon doliny potoku Wieziec, który jest lewym dopływem Kamienicy. Dla miłośników dzikiej wędrówki, zwiedzanie zarówno doliny tego potoku, jak i znajdujących się tu granitowych skałek, może być ciekawym odkryciem.
 Dojście z Barcinka skrajem lasu w kierunku skały Baszta.
W rejon skały Baszta, możemy dojść na dwa sposoby: a/ wędrując bezpośrednio od centrum Barcinka dawną drogą spacerową, skrajem polnym z lewa do góry ku skale lub, b/ podążając niczym przez dzikie ostępy i wykroty, doliną potoku Wieziec i wypatrując skał znajdujących się w połowie doliny na stoku bezimiennego szczytu (401m n.p.m.) w lesie nazywanym przez Niemców „Mühl Busch”.

 Baszta z pozostałymi skałami z lasu Müchl Busch.
Zbudowana z granitów dwułyszczykowych Baszta, to w gruncie rzeczy zgrupowanie kilku skał i znajdujących się w pobliżu bloków.

 Baszta.

Baszta.
Centralna skała, z widocznymi śladami po zorganizowanym, tu w okresie niemieckim punkcie widokowym, pod względem estetyki kształtów przedstawia się nader interesująco. Dobrze jest zatem obejść skałę, także i od dołu, wówczas obejrzymy jej zerwy, ściany i filary oraz znajdującą się w niej nienotowaną dotąd w żadnej literaturze Jaskinie w Baszcie, do której jednak wlotu trzeba się nieco wspinać. 

 Baszta.
Baszta, podobnie jak i inne skałki znajdujące się w rejonie Pogórza Izerskiego np. Bojanka, to także świetne miejsce, do podziwiania krajobrazu i choć obecnie skała zarasta, to jednak wciąż stoi przy krawędzi lasu, tuż przy rozległych polach, dzięki czemu możemy stąd podziwiać panoramę Gór Izerskich i Karkonoszy.

 Baszta.
 Jaskinia w Baszcie.
Jest, to miejsce, w którym można zorganizować turystyczny biwak, z dala od tłumów, które w tym czasie tłoczą się w restauracji na Śnieżce lub w schronisku Samotnia, po którym już została tylko nazwa, gdyż spokoju niestety raczej się już tam nie doświadczy, podobnie zresztą jak na Morskim Oku w Tatrach, więc cóż z tego, że jest tam pięknie, skoro  człowiek czuje się tam gorzej niż w hipermarkecie. 

 Jaskinia w Baszcie.
Eksploracja Jaskini w Baszcie, ukazała, że jest, to obiekt znany, choć dotąd nieopisywany przez geomorfologów, grotołazów i znawców rejonu. Pod względem fizycznym jest, to granitowa jaskinia szczelinowa z jednym wejściem o wymiarach 62cm x 284cm i łącznej długości ok. 13 m. (pomiar taśmą mierniczą Jan Wieczorek 2016r.).

 Baszta.
 Jaskinia w Baszcie.
Niestety jaskinia ze względu, że znajduje się tuż pod urwiskiem szczytowym Baszty, jest systematycznie zaśmiecana przez tubylców, butelkami i puszkami po piwie, gdyż polski pseudo miłośnik gór i spacerów, w góry wybiera się na degustacje wódki i innych napojów wyskokowych – efektem tego hobby jest, to, że w rozmaitych miejscach jak nasz kraj długi i szeroki „Żubr w trawie piszczy”.




/Jan Wieczorek/
 Foto: Jan Wieczorek i Przemysław Kalbrun
 zdjęcia archiwalne Barcinka z internetu.

niedziela, 29 stycznia 2017

Skalne Miasta - Jiráskove skály

Jiráskove skály.



      
  Jedną z mniej znanych opcji zwiedzania skalnych miast Broumovskiej vrchowiny, jest oglądanie mini skalnego miasta Jiraskowych skałek, znajdujących się w pobliżu wsi Skály w obrębie piaskowcowego masywu Adršpašsko-Teplickich skał zaliczanych do zachodniej części Gór Stołowych.


Jiráskove skály.

 Hrad Skaly.
Urokliwe Jiráskove skály, nazwę swą przybrały od wybitnego pisarza czeskiego Aloisa Jiraska, autora m.in.: „Starych Podań Czeskich” i powieści historycznych np., „Skaly”, który w swoich książkach pisał o powstaniu państwa Czeskiego jak i też między innymi o zamku Bischofstein, pochodzącym z 1393r, którego ruiny znajdują się w kulminacji Jiraszkowych Skał - Hrad Skály – Bischofstein.

 Teplice nad Metuji.

Najlepszym punktem wypadowym w ten rejon Sudetów, jest miasto Teplice nad Metují, skąd możemy do wsi Skały przybyć zarówno pieszo wędrując m.in. niebieskim szlakiem turystycznym, jak i też dojechać rowerem lub samochodem.

Skály.
 Jiráskove skály.

Zbudowane z piaskowca Jiráskove skály górują nad urokliwym Czernym Jeziorkiem w masywie szczytu Skály (694m n.p.m.). Jest, to miejsce głównie znane przez czeskich turystów, turyści z naszego kraju docierają tu już rzadziej, a to pewnie z tego powodu, że miejsce, to nie jest przystosowane do masowej turystyki; droga dojazdowa jest tu wąska, autokary miałyby tu z pewnością problem, a sama wioska, od której podchodzi się na zamek Skály i skałki, jak i też na najwyższy szczyt w masywie Adršpašsko-Teplickich skał Čáp (786m n.p.m.), jest jak gdyby na wysuniętej flance, gdyż w pewnym momencie kończy się tu droga asfaltowa (zakaz wjazdu), a zaczynają się drogi szutrowe - wiąże się to ze specyficzna budową geologiczną, związana z uskokami występującymi pomiędzy Adršpašsko-Teplickich skałami, a Zaworami.

 Widok z Jiraszkowych Skał w kierunku Gór Orlickich.


 Černé Jezerko.

Miejscowość Skály, ma klimat wioski letniskowej, rozciągają się stąd ciekawe widoki na Słupi skaly (771m n.p.m.), Čáp (786m n.p.m.), ale i także na znajdujące się za kuestami Jestřebí hory z najwyższym szczytem Žaltman (739 m n.p.m.). Najciekawszym zabytkiem miejscowości jest dawny pałacyk biskupów z Hradca Kralove zwanym Bischofstein (Biskupi Kamień), obecnie pełni role hotelu, w pobliżu, którego możemy zaparkować samochód i udać się w kierunku pobliskiego Czarnego Jeziorka.

Černé Jezerko.


Černé Jezerko nazwane tak od zabarwienia wody, znajduje się w niecce, którą można przejść dookoła, podziwiając zarazem jeziorko, jak i też znajdujące się przy nim skałki.

Jiráskove skály.
 Ruiny zamku Skaly.

Od Czarnego Jeziorka wspinamy się następnie ku zgrupowaniu Skał Jiráska, które podzielone są na dwie grupy formacji piaskowcowych, najbardziej znaną grupą, jest ta znajdująca się bezpośrednio nad Czarnym Jeziorkiem, z wkomponowanym w naturalny układ skał średniowiecznym zamkiem Skály (Bischofstein).

 Rzut zamku.
Podejście na punkt widokowy, znajdujący się na szczytowych skałach, prowadzi przez przygotowane odpowiednio drewniane schody; po drodze oglądamy tutaj skały piaskowcowe i tablice opisujące historie zamku Bischofstein.

 Piaskowcowe skały tworzą zamek Skály (Bischofstein).
Hrad Skály zbudowano pod koniec XIV wieku z wykorzystaniem naturalnych walorów miejsca. Podobnie jak na zamku Bolczów w Rudawach Janowickich, czy Zamku Chojnik koło Sobieszowa, oglądamy, tutaj pozostałości zamku osadzonego pomiędzy skałami.

Zamek Skály (Bischofstein).
Zamek Skály (Bischofstein).
Im wyżej wspinamy się do góry, tym wycieczka staje się coraz bardziej atrakcyjna, otaczają nas bowiem potężne bloki skał piaskowcowych, na które prowadzą wyznaczone przez wspinaczy drogi wspinaczkowe. My sami idąc pod górę przechodzimy kolejno na dziedziniec zamku i dalej przez wykute w skale schody i łuki wejściowe, wspinamy się na skałę piaskowcową, która pełniła niegdyś funkcje wieży.

Obecnie na szczycie tej skały znajduje się zabezpieczony barierkami punkt widokowy, z którego podziwiamy Góry Stołowe: Masyw Adršpašsko-Teplickich skał, wyizolowaną górę stołową Ostaš (700m n.p.m.), Broumowskie Ściany oraz Wielki i Mały Szczeliniec, widać stąd także Jestřebí hory (pol. Góry Jastrzębie) i Góry Orlickie.

 Punkt widokowy Hrad Skály.

 Widok w kierunku góry Ostaš, Broumowskich Ścian i Szczelinca Wielkiego. 

 Jiraskowe Skały bouldering.
- „Pierwsza wzmianka o zamku pochodzi z 2 połowy XIV wieku. W czasie wojen husyckich ówczesny pan warowni Maciej Salava zajął dobra klasztorne zakonników z Broumowa. Potem przeszedł na stronę utrakwistów popierających Zygmunta Luksemburczyka, co zapewniło mu brak represji po zwycięstwie stronników cesarza w bitwie pod Lipanami. Syn Macieja wyprawiał się stąd na Śląsk w łupieżczych wyprawach, co spowodowało interwencję śląskich mieszczan u Jerzego z Podiebradów, który wyraził zgodę na zniszczenie zamku.” /op.cyt.czeskie strony internetowe/

  
/ Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek i Przemysław Kalbrun

środa, 4 stycznia 2017

Zwalisko - Izerskie Garby - Wysoka Kopa


 Kwarc Izerskie Garby.

             Położone w połowie drogi pomiędzy Świeradowem-Zdrój, a Szklarską Porębą Rozdroże Izerskie (767m n.p.m.), o którym już wspominałem w artykule o Kamienicy (974m n.p.m.) stanowi węzeł dróg i szlaków turystycznych, z którego możemy poznawać walory Grzbietu Wysokiego i Grzbietu Kamienickiego. Jest, to szerokie siodło, przełęcz, przez, którą przebiega również droga wojewódzka nr 44 ze Szklarskiej Poręby do Świeradowa-Zdrój.  
 Izerskie Garby z rejonu Rozdroża Izerskiego.

W okresie niemieckim na Rozdrożu Izerskim funkcjonowało schronisko Ludwigsbaude, będące ważnym czynnikiem propagowania turystyki w tej części Gór Izerskich. Obecnie na Rozdrożu Izerskim oglądamy nieuporządkowany do końca teren i dwa place parkingowe, przy których można zostawić samochód. Turyści najczęściej przesiadają się tutaj na rowery, lub idą stąd pieszo na Zwalisko bądź w kierunku Hali Izerskiej. 

 Rowerzysta na trasie w Izerach podjazd pod Wysoką Kopę.
 Izerskie Garby - kamieniołom Stanisław.
W kolejnej opcji uwzględniającej wyjście w góry z tego miejsca, opisze miejsca znane takie jak szczyt Zwalisko (1047m n.p.m.) i najwyższą w całych Górach Izerskich Wysoką Kopę osiągającą (1126 m n.p.m.), jednakże z racji tego, że szczególnie interesujące są miejsca mniej znane w kilku zdaniach przybliżę także świat izerskich podziemi, znajdujący się pod Izerskimi Garbami (1084m n.p.m.).

 Podejście na Rozdroże pod Zwaliskiem (1010m n.p.m.).
Z Rozdroża Izerskiego udajemy się więc najpierw znakami zielonym i żółtym w kierunku widocznych stąd Izerskich Garbów, a ściślej do rozwidlenia szlaków, gdyż szlak żółty, którym będziemy wracać odchodzi w prawo, a szlak zielony kieruje się w lewo, wspinając się na Rozdroże pod Zwaliskiem (1010m n.p.m.).
 
 Hornfelsowe skałki na Zwalisku.
 Skały na Zwalisku.
W opisywanej trasie nie byłoby nic odkrywczego i zaskakującego, gdyż wariant ten jest przecież przemierzany od dziesiątek lat i opisywany w szeregu przewodnikach i artykułach. Jednakże dla osób pasjonujących się Sudetami, faktem wiadomym jest, że od rejonu wierzchołka Izerskich Garbów, poprzez znajdujący się poniżej zarastający młodym lasem stary kamieniołom, ciągnie się ok. 10-kilometrowa żyła kwarcu, która podąża dalej pod ziemią w kierunku Kamienickiego Grzbietu. Zatem opisywany rejon Grzbietu Wysokiego, to jeden z najciekawszy pod względem geologicznym fragment Sudetów Zachodnich, mamy tutaj, bowiem strefę termicznego przeobrażenia skał na kontakcie z granitem karkonoskim, skałki hornfelsowe, oraz prawdopodobnie najdłuższą w Polsce żyłę kwarcu, eksploatowaną przez lata w najwyżej położonej w środkowej Europie kopalni Stanisław.  

 Izerskie Garby Kopalnia Stanisław.
 Walenty Swiderski w Sztolni nr.II.
- Obecnie kopalnia jest nieczynna, choć posiada właściciela, więc należy, brać pod uwagę, że wejście na obszar kamieniołomu jest w konflikcie ze statusem prawnym.

Dla eksploratorów najciekawszym miejscem jest jednak znajdująca się ok. 1,5km w linii prostej od kamieniołomu Stanisław - Sztolnia nr II, wydrążona w latach 1960-61. Obiekt ten znajduje się nad starym kamieniołomem zamkniętym w latach 80-tych, znajdującym się tuż przy zielonym szlaku idącym do Rozdroża pod Zwaliskiem (1010m n.p.m.). 

 Jan Wieczorek w Sztolni nr II. pod Izerskimi Garbami.
Uwaga - eksploracja tego obiektu wymaga doświadczenia i odpowiedniego sprzętu, gdyż w początkowych partiach sztolnia jest zalana wodą na głębokość ok. 1,5m.
 Sztolnia nr II artefakty pokopalniane.
Generalnie jest, to obiekt, w którym bez odpowiedniego rozeznania w terenie, łatwo można ulec skaleczeniu lub wypadkowi, znajdują się tutaj, bowiem pozostałości po wyposażeniu sztolni, na które można się nadziać niczym na wystające w deskach gwoździe. 

 Sztolnia nr II koniec odcinka zalanego wodą.
Sztolnia nr II pod Izerskimi Garbami osiąga długość 360m, przemierzamy tutaj głównie częściowo zalany wodą korytarz główny oraz odchodzące od niego chodniki boczne na 45, 100, 140 i 200- setnym metrze, które niekiedy grożą obwałami mas skalnych. 

 Przemysław Kalbrun i Krzysztof Majsner w Sztolni nr II  - Izerskie Garby.
 Nocki duże w Sztolni nr II.
W obiekcie oglądamy kwarc żyłowy, hornfels, skarn i skałę gnejsową oraz pozostałości drewnianej i betonowej obudowy górniczej, ciekawy świat lokalnej fauny (owady, płazy i nietoperze), ściany pokryte są tutaj niekiedy pleśniami, a na niektórych zbutwiałych fragmentach drewna bez dostępu światła rosną tutaj ciekawe gatunki grzybów.  

 Sztolnia nr II i podziemne "prawdziwki".
Numer porządkowy sztolni, wskazuje, że w rejonie Izerskich Garbów istniała również sztolnia nr I, znajdowała się ona wyżej w Kamieniołomie Stanisław, gdzie została zniszczona w wyniku eksploatacji kwarcu.  

 Przemysław Kalbrun i Krzysztof Majsner w Sztolni nr II  - Izerskie Garby.
 Izerskie Garby kamieniołom kwarcu.
Zarówno w sztolniach jak i w kamieniołomie pozyskiwano kwarc, który wykorzystywano w przemyśle: szklarskim, hutniczym i elektronicznym. Tutejszy kwarc odznacza się, bowiem dużą zawartością krzemionki od 97 do 100%. 

 Hornfelsowe skały na Zwalisku miejsce eksploracji dawnych Walonów.
O tym, że jest to bogate miejsce w ten surowiec, wiedzieli już Walonowie, którzy na tym obszarze szukali złota i kamieni szlachetnych, natomiast w okresie powojennym na miejscu istniejącej wcześniej niemieckiej kopalni, utworzono w latach 50-tych przedsiębiorstwo, które już na skale przemysłową zaczęło pozyskiwać kwarc w roku 1958, jako surowiec, przez około 50 lat. Ostatecznie jak wskazują  dane „w 2001 r. Kopalnia Kwarcu „Stanisław została sprzedana przez firmę JKSM Sp.J., Dolnośląskiej Spółce Inwestycyjnej SA, jednej ze spółek KGHM. Nowy właściciel „PeBeKa S.A. Lubin" nie podjął wydobycia z uwagi na nieopłacalność, związaną z trudnymi warunkami oraz sezonowością – prace górnicze można prowadzić właściwie tylko w ciepłej części roku. ” /Za Wikipedia/

 Kryształ Górski Kopalnia Stanisław kolekcja J.Wieczorek (lata90).
Kopalnia Stanisław, ceniona jest głównie przez geologów i zbieraczy minerałów, którzy szukają tutaj głównie na obrzeżach skały kwarcowej, w hornfelsach i skarnach rozmaitych minerałów: kryształ górski, kwarc żelazisty, stilbit, wollastonit itd. 

 Izerskie Garby - szczotka kwarcu pokryta nalotem żelazistym.
Turyści, którzy wiedzą o tych ciekawostkach geologicznych, tym bardziej z zaciekawieniem powinni udać się w rejon Zwaliska 1047m n.p.m., na którym oglądamy ciekawe hornfelsowe formy skalne: Skarbki, Wieczorny Zamek i Skalną Bramę. 

 Zwalisko skałki hornfelsowe.
Zwalisko słynie również z widoków, widać stąd pobliski kamieniołom Stanisław, Karkonosze, Kotlinę Jeleniogórską, Przedgórze Sudeckie i Góry Izerskie. Legenda mówi, iż znajdował się tu tajemniczy zamek, zamieniony w wyniku czarów w skały, w których znajdują się ukryte skarby.

 Panorama na Karkonosze ze Zwaliska. 
W dalszej orientacji ze Zwaliska udajemy się czerwonym szlakiem, trawersem mijając Izerskie Garby w Masyw Zielonej Kopy, a ściślej, zdobywamy wchodzący w jej skład najwyższy szczyt Gór Izerskich Wysoką Kopę (1126m n.p.m.).

 Wysoka Kopa.

 Wełnianka.
 Wiata w pobliżu Wysokiej Kopy.
Obecnie w odróżnieniu od lat ubiegłych wejście na ten szczyt nie stanowi problemu, gdyż od drewnianej wiaty ustawionej przy czerwonym szlaku dla turystów, prowadzi tutaj wśród podmokłego terenu (łąki z wełniankami) ścieżka, którą po ok. 10 minutach docieramy na rozległy – płaski wierzchołek. 

 Widok z Wysokiej Kopy w kierunku Czertowej hory.
Widoki z Wysokiej Kopy obejmują głównie Karkonosze oraz Góry Izerskie, jednak, aby zobaczyć panoramę należy zejść nieco na wschód od szczytu.

 Czerwony Szlak wiodący przez Masyw Zielonej Kopy.
Na hiperprzestrzenną panoramę, jedną z najładniejszych w Górach Izerskich, możemy liczyć podczas pięknej pogody na odkrytym terenie znajdującym się na stoku Sinych Skałek (1122m n.p.m.), do których docieramy idąc szlakiem czerwonym w kierunku rozdroża przy tzw. Młakach.

 Punkt Widokowy Sine Skałki.
Panorama, którą tu widzimy obejmuje głównie Dolinę Izery, widać stąd zarówno polskie jak i czeskie szczyty Gór Izerskich, jest, to miejsce oczywiście godne polecenia dla osób zajmujących się fotografią górską, oraz dla turystów – romantyków, uwielbiających zjawiskowe wschody i zachody słońca.

 Zejście z Sinych Skałek w rejon Młak.
 Joanna Wieczorek na szlaku.
W rejonie Młak, dochodzimy do skrzywiania czerwonego szlaku turystycznego ze szlakiem żółtym, którym  już wracamy do Rozdroża Izerskiego, mijając po drodze potoki źródliskowe rzeki Kwisy: Widły I, Widły II, Widły III, po drugiej stronie doliny tej rzeki na Grzbiecie Kamienickim, na stokach góry Kamienicy, jeżeli mamy ze sobą lornetkę możemy dostrzec zgrupowanie skał Rysianek.    

/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek, Przemysław Kalbrun.