Translate

piątek, 26 czerwca 2020

Gdzie w Sudety na Wakacje



Rudawy Janowickie.
     
           W okresie wakacyjnym urlop w Sudetach, jeśli go dobrze zaplanować może być wspaniałą alternatywą dla najbardziej popularnych kierunków w naszym kraju. 
Sudety wciąż potrafią zachwycić, zwłaszcza tych, którzy mają w sobie żyłkę poszukiwacza oraz bakcyla eksploracji i przygody. 

Wszystko, to, co może być atrakcyjne, należy najpierw odkryć przy nastawieniu łamania utartych opinii i odejściu w bok od masowych rozwiązań, typu, jeśli urlop to tylko Bałtyk, Mazury, Tatry z Morskim Okiem czy Śnieżka i Szrenica w Karkonoszach. 

Paradoksalnie, jeśli chodzi o Sudety potencjalny klient odwiedzający Karpacz czy Szklarską Porębę lub Karłów w Górach Stołowych, oprócz gorących punktów, które ogląda dziś każdy i o każdej porze zazwyczaj w wielkim tłumie, co przestaje już być turystyką górską, może sięgnąć po inną formę odpoczynku wakacyjnego.  

 Czy UFO porwie Śnieżkę w daleki odległy Kosmos?

Wszyscy już dziś odczuwamy dotkliwie, co to jest gąszcz parawanów na zabrudzonej plaży, kolejka do wagoniku w Kuźnicach, czy rezerwacja miejsca do Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie. Zaczopowane tłumem szczyty np.: Giewont czy Śnieżka nie mają już nic z dawnego turystycznego romantyzmu, a schronisko Samotnia wbrew swojej nazwie stało się parzącym punktem, gdzie samotności nigdy się nie uświadczy. 


Cieszy więc fakt, że wiele podmiotów, nawet w najbardziej popularnych miejscach zaczyna szukać alternatywy zarówno dla siebie, jak i osób pragnących podczas wakacji zaznać kreatywnego wypoczynku.  

 W sudeckich podziemiach.


Osoby zadające sobie pytanie czy można odskoczyć od nieuchronnych zmian, gdzie turystyka masowa staje się dla nas wszystkich koszmarem przypominającym ulice Tokio czy Nowego Jorku.  - Opowiedz mimo, że prosta jest troszkę złożona, a to dlatego, że wymaga od nas innego spojrzenia na czas odpoczynku. 

Collage w wykonaniu Romana Orłowskiego.


Sudety na szczęście, oferują całe spektrum atrakcji, o których jeśli z własnego przekonania założymy, że szkoda na nie czasu, bo Śnieżka, Błędne Skały lub Szczeliniec Wielki na nas czekają, to zazwyczaj nie dowiemy się niczego więcej o tych regionach twierdząc, że wszystko już w Sudetach poznaliśmy, bo zadowoliło nas bierne ślizganie się po powierzchni znaczeń. 

Sudecki exploring boarding.

Turystyka aktywna, poznawcza i wykwalifikowana oraz aktywności tematyczne, eksploracyjne i sportowe powodują, że każdy urlop staje się o wiele bardziej oryginalny i atrakcyjny.

 W sudeckich sztolniach.
Oczywiście tendencja odchodzenia od masowego klienta, na rzecz różnicowania targetu dotarcia do rozmaitych aktywnych grup społeczeństwa w naszym kraju, dopiero, co kiełkują, ponieważ zazwyczaj w naszej części świata, zanim coś się stanie aktualne,  wymaga to sporego upływu czasu wieloletniego podpatrywania, jak to funkcjonuje w przestrzeni prawdziwie wolnego rynku, jaki funkcjonuje w krajach zachodu, bez żadnych dotacji i schedach po okresie komunizmu w postaci funduszy wczasowych i organizowania wypoczynku przez rozmaite instytucje.  

 Na sudeckiej Teneryfie.

Gdy spojrzymy na kraje przodujące w turystyce dostrzegamy linie podziału na oferty zredukowane i podporządkowane pod jeden model wypoczynku, np. plażowanie nad Morzem Śródziemnym i kwaterunek w bloku hotelowym oraz oferty rozszerzone poznawczo dla klientów aktywnych typu: trekking, offroad, eksploracja, nurkowanie, wędkowanie, jazda na rowerze, birdswatching, geoturystyka itd.      

 Sudecki kanioning.


 Gdzie do Biedronki w Sudety?
O pierwszym z modeli wypoczynku nie ma sensu pisać, każdy z nas doskonale wie jak to wygląda.  Natomiast drugi model odpoczynku jest ścieżką indywidualnego poznawania walorów danego obszaru, który moim zdaniem jest przyszłością najbardziej atrakcyjnej turystyki. - Wszystko co masowe z reguły jest wybrakowane i odmiennie, to co kładzie nacisk na jakość musi być przemyślane i precyzyjne w myśl zasady: Multum non multa 
 Sudecki trekking eksploracyjny.
Podobnie rzecz ujmując, to co klient doświadcza w krajach o wyższym kryteriach wypoczynku może z powodzeniem odbywać się i w naszym kraju, gdy, tylko przed pytaniem: gdzie na urlop czy weekend np. w Sudety, stawianym najczęściej na portalach społecznościowych adresowanym do tych, co lepiej wiedzą, postawimy przed samymi sobą kwestie podstawową. - Jak spędzić wyjątkowo urlop i jak zaplanować wyjątkowy weekend, a nie tylko zaliczyć wyskok w góry.   

 Podziemny kurs pontonem.


Pytanie: co i jak? Powinno poprzedzać drugie w kolejności pytanie – gdzie?

 Zbiór sudeckich minerałów.

Proszę zauważyć, że  co i jak modeluje nasze preferencje, że łatwiej jest nam wtedy dobrać odpowiedni odpoczynek pod nasze możliwości i zainteresowania. 

Klient, który jest świadomy tego, co chce, jest też najlepszym klientem dla osób organizujących aktywny wypoczynek, daje bowiem większe pole do popisu niż osoby, które udały się na urlop czy weekend z losowego przypadku lub zostały nań wysłane z masowego rozpędu na zasadzie jedziemy i robimy wszystko, to, co robią wszyscy.   

 Karkonoska Riwiera w wykonaniu Romana Orłowskiego.



Cieszy zatem inicjatywa podejmowana przez rozmaite pensjonaty i gospodarstwa agroturystyczne, które dostrzegają, ten coraz bardziej widoczny proces różnicowania się  turystyki w naszym kraju.



Dlatego, też w kolejnych artykułach Dzikich Sudetów jako przykład (egzemplum) opiszę kilka ciekawych inicjatyw w tym zakresie podejmowanych przez podmioty nastawione na wypoczynek: - eksploracyjny (Pensjonat Dom Góry Las), - rodzinny (Agroturystyka Eden) i  - rekreacyjny (Domek Trzy Wianki).

Jest to oczywiste zaprzeczenie i dowód na to, że można podczas wakacji kwaterować nawet w tak popularnych miejscach jak Karpacz, a z drugiej stronie być niejako z boku i nie podlegać biernie masowej turystyce. 

/Jan.S.Wieczorek/  
Foto: Jan.S.Wieczorek, Marian Bochynek i oddający sedno collage Romana Orłowskiego


W ramach działalności Dzikich Sudetów proponujemy Państwu uczestnictwo w szeregu atrakcyjnych eksploracjach i wyprawach turystycznych prowadzonych przez kulturoznawcę i eksploratora sudeckiego Jana Wieczorka, który pokaże Państwu miejsca ze wszech miar interesujące, jak i też dzikie i tajemnicze, a bywa, że całkiem świeżo odkryte... 
DZIKIE SUDETY
e-mail: d.sudety@gmail.com

wtorek, 28 kwietnia 2020

Minerały - Perły Zachodu





Kalcyt i kwarc żelazisty kol. JW.
  
    
   Jedną z wielu atrakcji Parku Krajobrazowego Doliny Bobru, jest położony pomiędzy Jelenią Górą, a Siedlęcinem Borowy Jar, nazywany także Perłą Zachodu.

Borowy Jar, jest znany i ceniony głównie przez mieszkańców Jeleniej Góry, którzy wędrują przezeń ścieżkami i szlakami turystycznymi w kierunku gościńca PTTK „Perła Zachodu”, z którego, to tarasów i wieżyczki można oglądać romantyczny widok na sztuczne Jezioro Modre i wystające z wody granitognejsowe skałki Wieżyce


  Borowy Jar zdjęcie z drona.
 Perła Zachodu buldering.
Obszar ten jest głównie atrakcyjny dla spacerowiczów i rowerzystów, pojawiają się tu również wspinacze i miłośnicy sportów wodnych, dla których przełom Borowego Jaru o charakterze górskim z bystrzynami i zalegającymi w korycie ogromnymi blokami skalnymi, przy wysokich stanach wody, to najlepszy poligon treningowy. 

 Pliszka górska.


Przełomowy odcinek Bobru, jest też siedliskiem rzadkich ptaków: pliszki górskiej, pluszcza oraz zimorodka, pojawia się tu także bocian czarny, a wieczorem można tu usłyszeć naszą największą sowę puchacza.
 Leśne buldery - Sfinks na stokach Lipnika.
Pod względem geologicznym, jest, to miejsce ze wszech miar ciekawe, mamy tu bowiem klasyczny przełom epigenetyczny, który został gwałtownie wypreparowany przez rzekę Bóbr, w czasie, gdy ta została zablokowana w biegu starego koryta przez masy lodu podczas wtargnięcia lodowca do Kotliny Jeleniogórskiej.

 Perła Zachodu i Jezioro Modre z drona.


Rzeka Bóbr w wyniku zatarasowania starego koryta lądolodem i kolejno osadami polodowcowymi wyżłobiła sobie nowe koryto, przebijając się przełomem epigenetycznym przez luźniejsze warstwy skał pomiędzy wzgórzami: Siodło Lipnik, Siedlęcinka i Gapy, tworząc przełomowy odcinek Bobru na odcinku ok.3,1km.. 

 Perła Zachodu most  na Jeziorze Modrym i skała Płetwa w Wieżycach.


 Wspinaczka solowa na Posąg.
W rejonie Perły Zachodu i Borowego Jaru napotykamy głównie na skały metamorficzne: granitognejsy oraz gnejsy oczkowe i laminowane, w których niekiedy pojawia się muskowit, andaluzyt, chloryt i granat. 

Wśród lokalnych zbieraczy minerałów panuje utarty pogląd, że w tym rejonie  niczego ciekawego nie można znaleźć, dlatego też miłośnicy minerałów omijają, to miejsce szerokim łukiem, z racji tego, że jest ono na pierwszy rzut oka mało obiecujące w trafienia.
Kwarc żelazisty z Borowego Jaru /kol.Jan Wieczorek/.
Rejon Perły Zachodu wyłamuje się jednak z panującego schematu, wtedy, gdy zaczniemy, go skanować dogłębnie.  - Przez wiele lat moich obserwacji i eksploracji, podczas, których eksplorowałem ten rejon pod kątem wspinaczkowym i jaskiniowym, mając jednocześnie cały czas do czynienia z materią skalną, zauważyłem, iż pod względem występowania minerałów najciekawszy w tym rejonie jest styk skał metamorficznych z występującymi tu skałami magmowymi; w tym wypadku z żyłami diabazu.

 Ryszard Wieczorek podczas jednej z eksploracji.
 Epidot z Borowego Jaru /kol. J.W/.
Przez jakiś czas wraz z moim tatą Ryszardem Wieczorkiem wybieraliśmy się w celu pogłębiania naszej wiedzy o najbliższym rejonie  m.in na Perłę Zachodu, co zaowocowało namierzeniem wielu małych obiektów jaskiniowych i odnalezieniem żył diabazowych z ciekawą mineralizacją. 

Kwarc z Borowego Jaru.
Dodatkowo w okresach, gdy dokonywano zrzutów wody z Jeziora Modrego, przeglądaliśmy znajdujący się w korycie Bobru materiał skalny, co dało efekty w pozyskaniu epidotu i przyniesionych tu przez nurt rzeczny buł krzemiennych.   

 Jezioro Modre w okresie zimowym.

 Żyła diabazowa.
Jak już wspomniałem główna mineralizacja w rejonie Perły Zachodu występuje na styku skał przeobrażonych z diabazami, które, to skały magmowo-wulkaniczne o składzie podobnym do bazaltu w Borowym Jarze, tworzą szereg żył o zróżnicowanym biegu i przekroju. - Większość żył diabazowych nie przedstawiało się, jako interesujące, lecz kilka z nich po wykonaniu ciężkiej pracy, tożsamej z odkopywaniem pegmatytów, dało efekty w pozyskaniu rozmaitych odmian kwarcu, ładnie prezentującego się hematytu, chalkopirytu i kalcytu.


Diabaz z Borowego Jaru /kol Ryszard Wieczorek/.
Skały diabazowe, do których mam szczególny sentyment występują również w rejonie pobliskiego Wrzeszczyna oraz koło Pokrzywnika w rejonie Dzikiego Wąwozu, gdzie na ich kontakcie z gnejsami wytworzyła się ciekawa jaskinia Dzika Grota o 28 m dł.odkryta i namierzona przez Jan Wieczorek w 2015r.. 
Kwarc z Borowego Jaru /kol.Jan Wieczorek/.
Pozyskiwanie minerałów w rejonie Perły Zachodu nie należy do rzeczy łatwych, skała jest tu bardzo twarda, należy więc użyć dobrej jakości młotków (raczej młota) i przecinaków, potrzebny jest również kilof oraz łom i zabezpieczenie w postaci gogli ochronnych na oczy, gdyż odpryski są tu nader częste, a skała jest na tyle ostra, że potrafi uszkodzić tkankę skórną lub uszkodzić oko.
Kwarc z Borowego Jaru /kol.Jan Wieczorek/.

Interesującą ciekawostką jest, że rejon Perły Zachodu był też brany pod uwagę, jako potencjalne występowanie minerałów promioeniotwórczych, w czasie działalności Zakładów Przemysłowych R-1 z główną siedzibą w Kowarach.

 Hematyt z Borowego Jaru.

W tym okresie w niewielkim łomie w pobliżu Siedlęcina wykonano badania, i natrafiono na uran w postaci uraninitu przy kontakcie z diabazem.

 Kwarc i hematyt z Borowego Jaru.

W literaturze dotyczącej tego rejonu czytamy także o występowaniu: prehnitu, adularu, tytanitu i silimanitu.

Chalkopiryt i hematyt z Borowego Jaru.
 Wieża w Siedlęcinie.
Wycieczka geologiczno-turystyczna w poszukiwaniu minerałów w Borowym Jarze powinna zakończyć się w Siedlęcinie, w którym znajduje się oryginalna wieża książęca z XIVw., mierząca 19m wysokości.  - W środku zabytku znajdują się oryginale w skali Polski i Europy malowidła z 1 ćw. XIVw., przedstawiające motywy rycerskie. – Zwiedzanie wieży Książęcej jest odpłatne.  

/ Jan Wieczorek - Dzikie Sudety/
Foto J.W. i zdjęcie Pliszki z internetu.
W ramach działalności Dzikich Sudetów proponujemy Państwu uczestnictwo w szeregu atrakcyjnych eksploracjach i wyprawach turystycznych prowadzonych przez kulturoznawcę i eksploratora sudeckiego Jana Wieczorka, który pokaże Państwu miejsca ze wszech miar interesujące, jak i też dzikie i tajemnicze, a bywa, że całkiem świeżo odkryte... 
DZIKIE SUDETY
e-mail: d.sudety@gmail.com