Translate

piątek, 22 lutego 2013

Jaskinia Wymyta



 Jaskinia Wymyta, wlot do dwóch wypłukanych otworów.

  
    Jaskinia Wymyta w Górach Kaczawskich była jeszcze do niedawna nieznanym i nienotowanym obiektem. Wstępną eksplorację tego terenu, jak wynika z danych, a nawet i z fotografii umieszczanych w internecie, dokonali zarówno grotołazi z żagańskiego speleoklubu „Bobry”, jak i też osoby zwiedzające okolice Wojcieszowa, a ściślej tereny przyległe do starej i nieeksploatowanej już części kamieniołomów Góry Połom (zbocze pn.wsch.), czyli do tzw. Łomów Winnickiego. 

   

Łomy Winnickiego, znane są głównie z występowania  wapieniolubnej roślinności oraz przede wszystkim z tego, że na ich terenie są dwa znane i dość trudne obiekty jaskiniowe tj.: Jaskinia Błotna (zwana niegdyś pierwszomajową) i Jaskinia Zaciskowa. 

 Góra Połom - Łomy Winnickiego.
 
Na górze Połom i w okolicach Wojcieszowa w Górach Kaczawskich, jak wynika z danych katalogu Speleoklubu Bobry, skatalogowano 34 obiekty jaskiniowe, co oczywiście powoduje, że,  ten teren jest jednym z wiodących pod względem występowania zjawisk krasowych w  Sudetach. 

 Jaskinia Wymyta.
 
Jednak trzeba wiedzieć, że wciąż istnieje prawdopodobieństwo, namierzenia lub odkrycia nowych obiektów, bo  jak życie pokazuje, żadna grupa eksploracyjna, nie ma przecież monopolu. - Jaskinia Wymyta, jest tego dobrym przykładem. 

 Jaskinia Wymyta.
Obiekt położony jest u podnóża Łomów Winnickiego, a właściwie już poza ich terenem, czyli poza poziomami wydobywczymi tj.: bliżej drogi dojazdowej do czynnego kamieniołomu, należącego do Zakładów Wapienniczych Sp. Z o. o. Lhoist.

Obszar dookoła jaskini, był oczywiście skanowany, jednakże warunki, jakie wówczas panowały pozostawiały Jaskinie Wymytą poza zainteresowaniem i klasyfikacją.

Zarówno zabłąkani turyści czy poszukujący jaskiń lub odwiedzający już znane obiekty grotołazi, widzieli w kilku dziurach, położonych u podstawy wapiennej skały, jedynie małe schroniska krasowe, dodatkowo tak wypełnione glinianym namuliskiem, iż odkopywanie ich byłoby mozolną pracą. Prawdę mówiąc taki stan mógłby trwać nadal, gdyby nie wręcz katastroficzny przebieg okoliczności. 

 Pogłębione po powodzi koryto okresowego potoku.
  
 Udajmy się więc śladem eksploracji: 

W Lipcu 2012 m.in. miasto Wojcieszów zostało zalane wodami powodziowymi w wyniku ogromnej nawałnicy. Wówczas, to rzeka Kaczawa, jak i jej dopływy (przez większy okres czasu jedynie drobne potoki), wystąpiła z brzegów i poczyniła ogromne straty. 

Odsłonięcia gruntu skalnego  w wyniku powodzi.
Złożyło się tak, że akurat, tuż przed powodzią odwiedzaliśmy kilkakrotnie jaskinie wojcieszowskie i teren przy kamieniołomie, dlatego po wystąpieniu kataklizmu, bardzo łatwo dostrzegliśmy zmiany, jakie nastąpiły m.in. w korycie okresowego potoku, który, to musiał zmienić się w okresie nawałnicy, w potężny i bardzo silny górski potok!

 Wapienne progi skalne w korycie okresowego potoku.
Płytkie koryto tego potoku, uzyskało nowy wygląd, a tony gleby i kamieni zostały wypłukane i spłynęły w dół, rzeźbiąc koryto na wysokość ok. 2, 5 do 3 m. i odsłaniając m.in. bardziej otwory wejściowe do schronisk krasowych, które, to zostały na tyle wymyte, aby móc już do nich wejść, zajrzeć i wstępnie określić, że oto pojawił się nowy obiekt jaskiniowy. 
 
 Terasa zalewowa okresowego potoku.

Orientacja:  

Do Jaskini Wymytej dochodzimy drogą dojazdową prowadząca na Górę Połom, z Wojcieszowa (ul. Robotniczą), czyli pod wiaduktem kolejowym w kierunku kamieniołomu, gdzie dochodzimy do rozwidlenia (analogicznie jak dojście do Jaskini nad Potokiem), tu skręcamy w lewo i trzymając się lewej strony drogi, wypatrujemy miejsca, gdzie pojawi się nam mały placyk (dobre miejsce do parkowania) i rów, będący korytem okresowego potoku; kiedy już namierzymy owe koryto, musimy doń wejść i kontynuować wędrówkę w dół. 

 Okresowy potok w czasie zimowego roztopu.
Z punktu widzenia geomorfologicznego, wycieczka taka jest bardzo poznawcza, gdyż możemy zobaczyć tu w skali mikro, w jaki sposób kształtują się górskie doliny i przełomy rzeczne oraz jak woda  zrywa warstwy gleby i odsłaniana pokłady skał. 
Schodząc dalej, napotkamy progi wapienne, a także i zieleńcowe (to intrygowało mnie już na samym początku, wówczas gdy oprowadzałem wycieczkę poglądową wraz z Krzysztofem Wroną po terenach przyległych, gdyż warto skanować takie głazowiska w poszukiwaniu minerałów), pod którymi znajduje się szeroka terasa zalewowa, okresowego potoku, tu materiał skalny zablokowany konfiguracją terenu, rozłożył się równomiernie tworząc równie ciekawą strukturę jak wymyte powyżej jary. 

 Znalezione na terasie okazy Kalcytu.

W tym kamiennym rumoszu  znajduje się, wszystko, co spłynęło z góry, tj.: od strony Jaskini nad Potokiem. Więc  dobrze jest się nieco przyglądnąć tej terasie, gdyż można w niej znaleźć  minerały, występujące w skale wapiennej, głównie kalcyt.  

 Jaskinia Wymyta z widocznymi śladami działania wody.
Natomiast - Jaskinia Wymyta, znajduje się w miejscu gdzie okresowy strumień, opadając z ostatniej kaskady, skręca w prawo, pod wapienną skałę górującą nad terasą osadową. 

Jaskinia jest typową formą krasową, niestety mało atrakcyjną dla turystów, z racji tego, że aby ją móc poznać, trzeba już na wstępie pokonać wąski zacisk i dalej czołgając się wejść do małej ciasnej galeryjki, w której to, występują na ścianach nacieki krasowe w formie małych stalaktytów. 

– Potrzebny będzie na pewno, kask, oświetlenie i ubranie. Jaskinia jest ciasna i zorientowana poziomo. Posiada też małe okienka przez które wpada światło. 

 Rafał Stypiński skanuje wstępny przecisk Jaskini Wymytej, po prawej boczne chodniki.

Drugi korytarz jaskini, jest – mimo pewnego wypłukania przez wody powodziowe, nadal zaczopowany namuliskiem i trzeba będzie dalszego nakładu pracy, aby, go bardziej odsłonić (na kilku metrach robota, została już wykonana). Zabiegi, te znajdują uzasadnienie, gdyż podobnie jak w przypadku z Jaskinią nad Potokiem, może to doprowadzić, do poznania dalszych partii jaskini.  - Bez podążania za tajemnicą, nigdy nic się nie odkryje.

 Jaskinia Wymyta - Galeryjka - Koścista Komora

Jaskinia wymyta jak na stan obecny należy, do obiektów małych, jej długość, wynosi raptem 8m 40cm, przy szerokości wejścia 190cm i wysokości na wejściu 190cm zwężającej się dalej w chodniku dostępnym do 62 cm i dalej do wymiarów już niedostępnych dla człowieka. Drugi korytarz jaskini, nieco już odkopany, ma na wejściu 126cm szerokości.   

 Stalaktyty w Kościstej Komorze.
W eksploracji Jaskini Wymytej uczestniczyli: Jan Wieczorek i Rafał Stypiński. Podczas wstępnego skanowania jaskini w namulisku tejże znaleziono kości zwierzęcia (Jan Wieczorek 2012r.). Dokładnie dwa fragmenty: prawdopodobnie część kręgu i kość piszczelowa. Znalezisko zostało przekazane do naukowej ekspertyzy na Uniwersytecie Wrocławskim. 

Jaskinia Wymyta - Kości z Namuliska.




Fragmenty, te mogły znaleźć się w Jaskini na kilka sposobów: 1/ Kości mogły być tu naniesione przez wody powodziowe i zostać wciśnięte  w zagłębienie jaskini; w tym wypadku mogą być, to fragmenty należące do współczesnych zwierząt. 2/ W wyniku rozmycia namuliska jaskini przez wody powodziowe, kości zostały wypłukane z osadu, który występował w Jaskini Wymytej; wówczas mogłoby, to oznaczać, że szczątki pochodzą z odległej epoki. 3/ Kości zostały przywleczone, tu przez dzikie zwierzęta np. przez lisa i pozostawione w jaskini; aktualnych tropów i śladów pobytu żywych zwierząt w jaskini nie stwierdzono, ale ślady te mogły być przecież zatarte przez powódź. - Sprawa szczątków kostnych jest interesująca, zwłaszcza, że w jaskiniach góry Połom znajdywano przecież szczątki zwierząt prehistorycznych.

 Terasa zalewowa okresowego potoku w okresie wczesnowiosennym.

W stosunku, co do odkrycia Jaskini Wymytej, wiceprezes speleoklubu Bobry - Rajmund Kondratowicz, odniósł się do prośby weryfikacji tego stanu tymi słowy: - "Sądząc po załączonych zdjęciach: jest, to prawdopodobnie obiekt jaskiniowy bez nazwy i bez numeru inwentaryzacyjnego, położony poniżej Łomów Winnickiego. – Wtedy (stan z przed lat) był dostępny na długości 2-3 m. -Kilka lat temu mieliśmy ochotę wybrać z niego trochę namuliska, ale widać, że zrobiła to skutecznie woda. " 




/Jan Wieczorek/
Foto: Rafał Stypiński,Szymon R., Krzysztof Wrona, Jan Wieczorek 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz