Translate

wtorek, 5 listopada 2013

Karkonosze Rychory - Dworski Las



Dvorský les.


      Karkonosze dzielą się na partie znane i partie mniej znane do kategorii tych ostatnich można zaliczyć wschodnią część Karkonoszy, znajdującą się po czeskiej stronie granicy. O ile Lasocki Grzbiet, uważany wciąż w Polsce za odludny, jest jeszcze kodowany, o tyle pasmo Rychory pozostaje dla polskich turystów nadal nieznane i okryte tajemnicą.  

 Rychory z nad Zalewu Bukówka.


Karkonosze po czeskiej stronie są bardziej rozległe, co powoduje, że mimo ogromnego napływu turystów nie są one tak zadeptane i najeżdżane jak to bywa w Polsce. Kultura wędrowania po górach u naszych południowych sąsiadów ma także nieco odmienną specyfikę, popularne są tutaj nie tylko gorące punkty, ale i miejsca oraz szlaki turystyczne bardziej oddalone od nich, to powoduje, że ludzie zwyczajnie rozchodzą się po całych Karkonoszach, a nie tylko idą tłumem do dwóch czy trzech miejsc: Szrenica, Śnieżne Kotły lub Samotnia – Mała Kopa – Śnieżka. W Polskich przewodnikach i na internetowych stronach związanych z Karkonoszami czy Sudetami, panuje totalny zalew w zakresie multikopiowania treści o tych najbardziej rozpropagowanych miejscach. I tak mamy tysiące zdjęć ze Śnieżki, na których szczyt ten pokazywany jest na: „żółto”, „czerwono”, „różowo”, „niebiesko” lub w innej manierze. 

 Rychory ścieżka dydaktyczna.
Faktem jest, że nie zatrzymamy kultury obrazkowej, gdzie właśnie liczą się przekazy medialne, w których mało jest oryginalności, merytoryczności, a więcej folderowego świata i informacji, które nic nowego i ciekawego do opisu Karkonoszy czy całych Sudetów nie wnoszą, natomiast trzeba taką tendencję przełamywać, bo inaczej do zwiedzania dla miłośników gór, będzie proponowana sama Śnieżka w nieskończoność i do znudzenia.

Karkonosze oczywiście mają swoje rozszerzenie i warto o tym wspominać, gdyż właśnie w tych fragmentach jest, to, czego już nigdy nie uświadczy się, tam gdzie zapanowała moda na komercję. 

 Rychory okolice wsi Babi.
Rychory są pasmem położonym w pobliżu granicy z Polską, przylegają do Lasockiego Grzbietu i dalej opadają stromymi stokami do Niecki Śródsudeckiej. Z Polski można dotrzeć w ten rejon Karkonoszy od strony Bramy Lubawskiej, gdzie po przekroczeniu granicy powinniśmy skierować się do Žacléřa  tj.: około 3, 5 tysięcznego miasteczka położonego na południowo-wschodnim krańcu Karkonoszy. 

Žacléř centrum.
W Zaclerzu, można zobaczyć typowo czeską starówkę, z ciekawym rynkiem, ratuszem, barokową kolumną maryjną i budynkami, w których niegdyś zamieszkiwali górnicy. 

Lemertice koło Žacléřa.
Rejon Zaclerza był obszarem gdzie przez długie lata wydobywano węgiel. Miasto czerpało z tego profity, kopalnie pod koniec XVIIIw i XIXw przeżywały rozkwit, co przekładało się na ilość zatrudnionych w nich górników i dalej prowadziło do rozwoju infrastruktury w tym komunikacji. W 1882 r. do Zaclerza doprowadzono linię kolejową z Kralovca i tym samym Zaclerz zyskał połączenie z Trutnovem. Wydobycie węgla trwało do 1992r., obecnie w dawnej kopalni Jan Sverma, urządzono trasę turystyczną. Rejon koło Zaclerza był także podobnie jak rejon Kowar obszarem gdzie pozyskiwano rudę uranu. 

Stachelberg koło Babi.


W Rychorach (grzbiet górski pomiędzy Górnym Marszowem, Żaclerzem i Swobodou nad Upą), w których najwyższa kulminacja sięga 1033m n.p.m. w XVI –XVIIIw wydobywano złoto i srebro. Pasmo te z racji dużego nachylenia stoków zostało także zaadoptowane pod funkcje obronne, które były jedynie małą cząstką większego założenia obronnego Czechosłowacji, która, to na całej granicy z Niemcami przedsięwzięła potężny ciąg bunkrów mających za zadanie chronić Czechosłowację przed III Rzeszą. - Jednym z elementów tego przedsięwzięcia była twierdza Stachelberg położona w pobliżu miejscowości Babi, przy drodze z Zaclerza w kierunku Trutnova. 

Stachelberg koło Babi.
Stachelberg jest jedną z największych twierdz w Republice Czeskiej. Plany zbudowania kompleksu 12 bunkrów przerwało podpisanie Układu Monachijskiego w 1938 roku, jak wiemy po tym akcie Czechosłowacja została wkomponowana w politykę równi pochyłej, która doprowadziła do utraty suwerenności tego państwa. Dziś możemy oglądać system bunkrów i okopów, który nigdy nie został wykorzystany, ponieważ ustalono, że za Sudety nie będzie nikt ginąc. 

Stachelberg koło Babi.
Stachelberg miał być największą tego typu budowlą w Czechach, w jego skład miało wchodzić 12 schronów i podziemia o dł. 3,5 km. Muzeum, które dziś można odwiedzać znajduje się w ciężkim schronie bojowym T-St-S-73 "Polom", gdzie za opłatą można zejść szybem z klatką schodową do podziemi. Długość trasy wynosi 0,5 km, reszta korytarzy została niedokończona, bądź uszkodzona przed wojska czeskie oddające Niemcom twierdzę w 1938 roku. - W bliskiej okolicy samej twierdzy jest pięć lekkich schronów bojowych vz. 37 czyli tak zwanych ropików.

 Dworski Las.
Do Stachelbergu można dojechać autobusem (znajduje się tu przystanek) lub też własnym samochodem. Jest to zarazem optymalne miejsce, do rozpoczęcia wycieczki w Rychory, po drugiej stronie drogi znajduje się tu węzeł turystyczny, ze szlakiem czerwonym, którym można powędrować w kierunku Dworskiego Lasu. 

Wycieczka w obie strony nie należy do najtrudniejszych zajmie raptem kilka godzin i z pewnością dostarczy pięknych wrażeń estetycznych. Podczas drogi, obejrzymy dalsze bunkry, a z łąk w czasie dobrej pogody otworzą się nam piękne panoramy na Karkonosze, Sudety Środkowe i Bramę Lubawską.  

 Drzewa przy drodze do Dworskiego Lasu.
Dvorský les (Hoflbusch) jest perełką wschodnich Karkonoszy położony w najwyższych partiach Rychorów 1033 m n.p.m. i stanowi fragment KRNAP (Krkonošský národní park).

Dvorský les - Dworski Las  - Hoflbusch.
Obszar ten jest porośnięty resztkami tzw. puszczy bukowej. Jednak, to, co stanowi o jego oryginalności to powykręcane i skarłowaciałe drzewa, które przybierają dziwaczne kształty. 

Dvorský les - Dworski Las  - Hoflbusch.
Paradoksalnie drzewostan ten najlepiej prezentuje się podczas tak zwanej brzydkiej pogody, kiedy, to drzewa oblega mgła lub gdy szczyt - Dworski Las znajduje się w chmurze.

Dvorský les - Dworski Las  - Hoflbusch.
W takich okolicznościach przyrody potęguje się wrażenie, że las za chwile ożyje i że zza pni wyjdą jakieś postacie, a może nawet ukaże się nam mityczny Karkonosz i opowie jakąś oryginalną anegdotkę. 

Dvorský les - Dworski Las.
Z Dworskiego Lasu, blisko jest do Rychorskiej boudy (ok.1km), w tym karkonoskim schronisku, w bufecie możemy spożyć pyszne knedle z jagodami i uraczyć się herbatą rychorską lub piwem Krakonoš z browaru w Trutnovie.

 Rychorska Bouda.

Podczas dobrej widzialności z łąk obok schroniska zobaczymy panoramę Karkonoszy i Gór Kruczych z przylegającą doń Bramą Lubawską.  

Dvorský les - Dworski Las.
Orientacja dalszej wędrówki może odbyć się na kilka sposobów; otóż można pójść dalej czerwonym szlakiem, gdyż ten prowadzi z Trutnova aż na przełęcz Okraj, lub też zejść do Horní Maršova czy Svobody nad Úpou lub Žacléřa, jak i też wrócić do Stachelbergu, tyle, że schodząc nieco w dół na stoki Dworskiego Lasu, by szlakiem żółtym przetrawersować tenże, drogą przez Sněžné boudy (dobry punkt widokowy) i dalej szlakiem czerwonym dojść do twierdzy Stachelberg. 


/Jan Wieczorek/
Zdjęcia: Jan Wieczorek

6 komentarzy:

  1. Ciekawa kapliczka, a ten las... ponury ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kapliczka jest ciekawa i intryguje,,,czy wiadomo kto ufundował i jaka historia jest z nią związana ?

      Usuń
  2. Las bajeczny :) Kolejne miejsce w Sudetach które muszę odwiedzi koniecznie :) dzięki za inspiracje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejny, zachęcający do wędrówki wpis. Miejsca bardzo interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drzewa we mgle. Ładne zdjęcia. Niesamowity klimat tego lasu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Janie, na zdjęciu nr 2 (zrobionym z Zadzierny) nie widać Rychorów - są za chmurami, mniej więcej za Zameczkiem. Po prawej na horyzoncie wyłania się nad chmury masyw Borowej Góry z Bielcem, dalej idąc w lewo to Średniak, przed nim, delikatnie widoczna, o wiele mniejsza Owczarka, za nią wyrasta już Kopista, która przechodzi w Czepiel i dalej w Mravecni vierch, na którym kończy się grzbiet Lasocki. Chmury już nie pozwoliły na ujęcie Rychorów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń