Translate

sobota, 6 kwietnia 2013

Błędne Skały i Sawanna Łężycka

 Labirynt Błędnych Skał.


   Labirynt Błędnych Skał, to druga po Sczelińcu Wielkim, najważniejsza atrakcja polskich Gór Stołowych. Ten piękny pomnik przyrody nieożywionej, nazywany niegdyś: - Dzikimi Dołami, gdy się już raz go zobaczy, będzie przyciągać nas do siebie wielokrotnie.

Błędne Skały są nadzorowanym rezerwatem, udostępnionym do zwiedzania od maja do października w godz. 9.00-18.00. Można doń dostrzec szlakami turystycznymi zarówno z Kudowy Zdrój, jak i z Karłowa i Pasterki. Dla turystów, którzy nie lubią wędrować istnieje opcja dojazdu na samą górę samochodem. I tak do rezerwatu Błędnych Skał jedziemy najpierw Szosą Stu Zakrętów, by następnie w okolicach skrzyżowania pod Błędnymi Skałami, ustawić się w kolejce przy kasie – stróżówce, monitującej ruch: z i do rezerwatu. Takie rozwiązanie w Sudetach jest ewenementem. Ruch samochodów odbywa się tutaj wahadłowo: do góry zawsze można wjechać o pełnych godzinach przez pierwsze 30 min, a zjazd odbywa się zawsze w połowie godziny przez 30 min. Podczas drogi pokonujemy znaczne przewyższenia, należy więc dostosować prędkość, aby nie wypaść z wąskiej trasy i zsunąć się po stoku! W górnym odcinku droga łączy się ze szlakiem turystycznym więc na pewno trzeba uważać na turystów, jechać ostrożnie, aż dotrze się do samego parkingu przy Błędnych Skałach. 

 Błędne Skały od strony wyjścia z rezerwatu.


Błędne Skały położone są na wysokości 852m n.p.m. na najwyższym trzecim piętrze masywu Gór Stołowych, a konkretnie w stoliwie Skalnika 915 m n.p.m. Miejsce to pięknie ukazuje, w jaki sposób w piaskowcowych osadach górnokredowego morza, pod wpływem dalszych czynników geologiczno-tektonicznych oraz kolejno występujących po sobie procesów erozji (gdzie na skutek nierównej odporności poszczególnych warstw skalnych na wietrzenie i poszerzania szczelin, przecinających masyw w trzech kierunkach), powstały głębokie na kilka metrów korytarze o zmiennej szerokości, które dziś obejmują obszar ścisłego rezerwatu o wyjątkowej randze i urodzie.

 Błędne Skały i wyznaczony dukt dla zwiedzających.

Wstęp do labiryntu Błędnych Skał jest płatny, od południa do rezerwatu wprowadza nas wyznaczona kilkusetmetrowa trasa turystyczna. Z początku widzimy małe bloki piaskowca, jakie można zobaczyć w wielu miejscach w Górach Stołowych, ale już po chwili ścieżka zaczyna się wić plątaniną korytarzy, w której znajdowano niekiedy zwłoki padłych zwierząt, nie potrafiących namierzyć wyjścia z tej skalnej pułapki.

 Błędne Skały, plan labiryntu.
 
Błędne Skały sprawiają ponury nastrój, panuje tu dziwny półmrok. Skałki tworzące labirynt mają tu od 5 do 16 metrów, a więc na tyle wystarczająco, aby znacznie przysłonić światło dzienne. Zmrok oczywiście zapada tutaj szybciej, a po obfitych deszczach nie sposób jest tu przejść sucha nogą. Bogactwo piaskowcowych form w Błędnych Skałach robi wrażenie, niekiedy może się nam zdawać, że jesteśmy w świecie odrealnionym, z którego nie ma już wyjścia.

Najpiękniejszym skałkom nadano tu ciekawe nazwy, które dodatkowo wpływają na wyobraźnie i wprowadzają nastrój wręcz baśniowy. I tak mamy tutaj: Dwunożnego Grzyba, Kurzą Stopkę, Karczmę, furtki piaskowcowe i pasaże. Niekiedy piaskowce mają niezwykłe urzeźbienie i przybierają kształty klepsydr, maczug oraz grzybów. Generalnie całość tworzy niesamowite uroczysko, gdzie w najbardziej wąskich miejscach turyści muszą przeciskać się pomiędzy skalnymi szczelinami, wąskimi na kilkadziesiąt centymetrów.

 Błędne Skały.

Nieprzypadkowo, realizowano tu sceny do filmów i seriali: „Bliskie Spotkanie z Wesołym Diabłem”, „PrzyjacielWesołego Diabła” oraz „Opowieści z Narni” – Książe Kaspian.

 Rezerwat Błędne Skały.
 O Błędnych Skałach, napisano też wiele artykułów, obowiązkowo wspomina się o nich w folderach i przewodnikach dotyczących Gór Stołowych, Ziemi Kłodzkiej i całych Sudetów. W ostatnim czasie w mediach emitowane są z udziałem Błędnych Skał spoty reklamujące Dolny Śląsk, gdyż rezerwat jest sztandarowym i eksploatowanym, niemal na wszelkie sposoby gorącym punktem turystycznym. Niestety, w okresie urlopowym i w długie weekendy, te cudowne miejsce staje się bardzo gwarnym i niemal zablokowanym; trudno jest wtedy doszukać się w labiryncie znamienia dzikości, a bywa, że nawet zrobić pamiątkowe zdjęcie, bez wchodzących w kadr znienacka innych zwiedzających. Wydaje się, że najrozsądniejszym rozwiązaniem dla każdego miłośnika gór, będą odwiedziny Błędnych Skał na początku lub na koniec sezonu, czyli wtedy kiedy panuje tu względny spokój. Jednak na błogą ciszę można tutaj liczyć w okresach bardzo szczególnych np.: 1-listopada w takim terminie można poczuć się naprawdę jak w górach, a nie jak w zatłoczonym hipermarkecie.

 Granica Polski z Republiką Czeską w rejonie Błędnych Skał.
Ze Skalnej Czaszy – tarasu widokowego, położonego tuż przy labiryncie Błędnych Skał, rozpościera się piękna panorama na: Góry Stołowe, Broumowskie Ściany i bardziej odległe na zachodzie Karkonosze.

 Sawanna Łężycka.

Podczas powrotu z Błędnych Skał, dobrze jest zjechać drogą w kierunku Dusznik Zdrój i zatrzymać się w wyludniającej wsi Łężyce, by zobaczyć już mniej popularny rezerwat jakim jest - Sawanna Łężycka (utworzono tu obszar ochrony ścisłej ze względu na ochronę rzadkich roślin m.in. pełnika europejskiego).



Skałki Łężyckie, to w gruncie rzeczy porozrzucane na wierzchowinie środkowego piętra Gór Stołowych, bloki skalne z okresu mioceńskiego o wysokości od 2 do 6 metrów, które są ostańcami wolno leżącymi na marglach i mułowcach, pozostałymi po erozji i wietrzeniu górnego poziomu piaskowca, który piętrzył się około 100 metrów nad poziomem gdzie obecnie, znajdują się piaskowcowe bloki.
 
 Rezerwat Sawanna Łężycka.
Skałki Łężyckie, są reliktem płyty piaskowcowej, po którym pozostało tylko kilkadziesiąt izolowanych bloków najtwardszego piaskowca. Na miano - Sawanny Łężyckiej miejsce, to zapracowało wyjątkowym otoczeniem, składającym się na szeroką, zrównaną perspektywę łąki, na której pojawiają się malownicze kępki drzew wraz z położonymi na łące skałkami. Widok sprawia bardzo egzotyczne wrażenie, więc nie trzeba mocno się wysilać, aby oczyma wyobraźni dojrzeć tutaj krajobraz rodem z Afryki, na którym, to wypasają się stada rozmaitych antylop, zebr, nosorożców i słoni; do tych wyobrażeń można dodać jeszcze czatujące na swe ofiary drapieżniki. - Może Państwo będą mieli, szczęście i na Sawannie Łężyckiej dojrzą w trawie sudeckiego lwa albo geparda patrolującego teren i wspinającego się na głazy. Trzeba bowiem wiedzieć, że kiedyś w Górach Stołowych panował gorący - cieplejszy klimat.


/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz