Translate

wtorek, 12 marca 2013

Wysoczyzna Rybnicy



 Stoki Skalicy.


   W paśmie Sudetów można zaobserwować jak w wielu miejscach, poprzez proces zarastania lasu poszczególne atrakcje krajobrazowo-geomorfologiczne tracą na znaczeniu i w miarę upływu czasu przestają być rozpoznawalne w świadomości środowiska turystycznego. 

Wysoczyzna Rybnicy z niegdyś popularnymi szczytami Skalicy 501 m n.p.m. i Komorzycy 523m n.p.m. jest tego klasycznym przykładem. W okresie przedwojennym „Wzgórza Rybnickie”, stanowiące cześć Wysoczyzny Rybnicy, podobnie jak wiele miejsc dookoła Jeleniej Góry i Cieplic Śląskich Zdrój, były wzorcowym terenem zagospodarowania turystycznego. Przez „Wzgórza Rybnickie” poprowadzone były liczne trasy spacerowe i szlaki turystyczne: z Cieplic do Rybnicy, z Zimnej Przełęczy w kierunku Rybnicy i Jeleniej Góry. Działo się tak, ponieważ walory tego miejsca były niebanalne, a to dlatego, że  z każdego szczytu, a także i z rozległych łąk, można było podziwiać jedne z piękniejszych panoram tego fragmentu Sudetów Zachodnich.  

Panorama Karkonoszy z okolicy Zimnej Przełęczy / foto R.Stypiński



Dziś przez „Wzgórza Rybnickie” można przejść jedynie nieoznakowanymi ścieżkami; żółty szlak turystyczny został zlikwidowany  tuż przed końcem XX, powodem miał być mały ruch turystyczny na tej trasie, jednak prawdziwą przyczyną  wydaje się był brak zamysłu i gospodarności. 

 Skalica skałki zarastające brzeziną.
Niestety nawet najpiękniejsze miejsca w Sudetach przez proces zarastania tracą swoje walory. Przykładem może być Kłodzka Góra w Górach Bardzkich, z której już dziś, nic się nie zobaczy, poza metalowym słupkiem szczytowym.

Geologicznie Wysoczyzna Rybnicy różni się znacząco od Kotliny Jeleniogórskiej, budują ją przecież skały gnejsowe (granitogejsy), dlatego jeszcze przed wojną była uznawana za południowo-wschodni fragment Pogórza Izerskiego. 

 Ślady po strefie wypoczynkowej na dawnym szlaku turystycznym


Jeśli spojrzeć na mapę, sprawa też wydaje się jasna od Zimnej Przełęczy 525m n.p.m., wyznaczającej koniec 
Gór Izerskich odchodzą „Wzgórza Rybnickie”, stanowiące jakby dalszą kontynuacje pasma, oczywiście zbudowaną z tego samego rodzaju skał. Wzgórza Rybnickie odcięte są także od mocno wypłaszczonej Kotliny Jeleniogórskiej, gdzie występują skały granitowe, dość stromym progiem morfologicznym. Zatem przynależność Wysoczyzny Rybnicy do Kotliny Jeleniogórskiej jest raczej natury umownej, sprawa ta jest kwestią paradygmatu geograficznego i trudno z tym podziałem dyskutować, gdyż zawsze znajdą się zwolennicy, zarówno jednej opcji jak i drugiej.   


 Wysoczyzna Rybnicy okolice Goduszyna.
      
Teren Wysoczyzny Rybnicy – a bardziej precyzyjnie lecz nie fachowo „Wzgórz Rybnickich”, mimo turystycznego uwstecznienia, związanego z polskim brakiem gospodarności, tym bardziej kłującym w oczy, gdyż bezpośrednia okolica ociera się o granice byłego miasta wojewódzkiego, jakim jest Jelenia Góra, szumnie i pysznie reklamująca się w rozmaitych folderach „Stolicą Karkonoszy”, nadal jest godny polecenia do odbycia ciekawych i niewymagających dużego wysiłku wycieczek.

Dobrym punktem wypadowym we „Wzgórza Rybnickie” jest Goduszyn (Gotschdorf), była wieś stanowiąca obecnie jedną z dzielnic Jeleniej Góry. - Do Goduszyna, można dojechać autobusem MZK Jelenia Góra, linia nr.11 lub też przyjechać tu samochodem, skręcając w prawo od drogi krajowej 3E65, wiodącej z Jeleniej Góry do Jakuszyc.

 Teren przy dawnym żółtym szlaku.



Ruch turystyczny w Goduszynie praktycznie jest zerowy, zatem nie będzie problemu ze znalezieniem miejsca do zaparkowania. Najlepiej zrobić, to już na początku Goduszyna. Wieś jest typową łańcuchówką, jedną z najstarszych na tym terenie. W samym Goduszynie możemy przyjrzeć się wiaduktowi kolejowemu oraz tradycyjnej zabudowie szachulcowej i przysłupowej. Na wycieczkę udajemy się oczywiście z mapą, na której musimy odnaleźć Goduszyn i położoną nad nim górę Skalica (Popel-Berg). Dobrze jest zabrać ze sobą do plecaka lornetkę, gdyż podczas drogi możemy się natknąć na dzikie zwierzęta, głównie będą, to sarny, ale są tu też jelenie, dziki, lisy i zające, gdyż teren ten stanowi mozaikę różnych biotopów: łąki, pola, las, licznie skałki ze schroniskami podskalnymi.


Skalica - Popielowe Skały.

Z Goduszyna na Skalicę 501 m n.p.m. idziemy najpierw polną drogą: tą samą, która niegdyś wiódł wyznaczony około 1995r żółty szlak turystyczny. Gdy już zrównamy się ze szczytem Skalicy, schodzimy z niej i podążamy na przełaj przez las w kierunku wierzchołka, gdzie znajdują się Popielowe Skały (Popelstein).  

 Wykute w skale schodki na Popielowych Skałach.
Skały te zbudowane są z granitognejsu i występują na nich ślady po dawnej świetności, tj.: wykute schodki i otwory na platformie szczytowej, po byłych barierkach i ławce. 

Popielowe Skały były najpopularniejszym miejscem we „Wzgórzach Rybnickich”, z ich szczytu rozlegał się piękny widok Cieplic Śląskich Zdrój na tle Karkonoszy. 

Dobrze jest poświęcić troszkę czasu na obejście Popielowych Skał, wówczas namierzymy pomniejsze skałki o interesujących formach, a także i schroniska podskalne, będące małymi jaskiniami najczęściej o genezie blokowo-zawaliskowej. 

 Skalica -Popielowe Skały (Kotik)
 
Najciekawszą formacją skalną na Skalicy jest bezwątpienia położona na jej pn-wsch. stoku Popielowa Dziura (Popelloch), obecnie mylnie nazywana Popielowymi Skałami.

 Skalica - Popielowa Dziura.
 
Popielowa Dziura, to dość duże schronisko podskalne o charakterze rumowiskowym. Oglądamy tu kilka okien skalnych, powstałych w wyniku osadzenia się potężnego bloku granitogensjowego na rumowisku. 

 Wnętrze Popielowej Dziury.
 
Skałka robi wrażenie i jest bardzo podobna do Skalnej Komory na Górze Witosza koło Staniszowa, znajdującej się także w Kotlinie Jeleniogórskiej.

 Skalica skałki w brzezinie.
Eksplorując ten teren pod kątem wyszukiwania schronisk podskalnych i jaskiń pseudokrasowych, namierzyłem kilka nienotowanych dotąd obiektów. Szczyt Skalicy nie na darmo posiada taką nazwę. Bloków i skał granitognejsowych położonych na wierzchołku i stokach jest tu dużo, niektóre z tych formacji z powodzeniem mogłyby stanowić front pod działania wspinaczkowe, natomiast mniejsze skałki zachwycają swoimi kształtami, bywa, że  przypominającymi postacie zwierząt.  

Skalica  - formacja przypominająca żółwia.


 Zachowane stare znaki po żółtym szlaku.
Ze szczytu Skalicy 501 m.n.p.m., udajemy się ponownie do drogi tj.: starego żółtego szlaku, który wiedzie przez ogrodzone, łąki i pastwiska w kierunku Komorzycy 523 m n.p.m. Po drodze oglądamy odsłaniające się panoramy w kierunku północnym. Widać stąd Góry Kaczawskie i Pogórze Izerskie. Tuż przy lesie widzimy też ślady po dawnej strefie wypoczynkowej, kiedy to w tym miejscu istniała jeszcze trasa turystyczna.  Wydaje się zasadnym na nowo wyznaczyć przez "Wzgórza Rybnickie", znakowany szlak turystyczny, z uwzględnieniem góry Godzisz, góry Skalica i góry Komorzyca. W najbliższym czasie staraniem lokalnych środowisk mają być  przeprowadzone odsłonięcia zarosłych punktów widokowych i interesujących obiektów skalnych. Szlak turystyczny lub ścieżka tematyczna mogłaby z powodzeniem ukazywać geostanowiska, gdyż ta właśnie gałąź turystyki - geoturystyka w ostatnim czasie bardzo dobrze się rozwija. Pozwala ona turystom nie tylko "być" lub przemieszczać się w konkretnych miejscach, ale i także, a może przede wszystkim daje możliwości poznawcze i wzbogacą ludzką wiedzę na temat procesów kształtowania powierzchni ziemi. Jak wspomina w swojej książce pt.: Geoturystyka uznany autorytet w tej dziedzinie Piotr Migoń jest to już trend w turystyce i obecnie na całym świecie, także i w Polsce powstają geoparki, licznie odwiedzane i stające się niebagatelnymi atrakcjami przykładem może być "Geopark Karkonosze". Dodatkowo teren "Wzgórz Rybnickich" mógłby stać się również mini rejonem wspinaczkowym, a szlak tematyczny mógłby być połączony z trasą dla miłośników Nordic Walking. 

 Komorzyca - Leśny Zbór.


Historycznie Komorzyca (Kummerharte) w okresie przedwojennym była podobnie rozsławiona i popularna jak Skalica, gdyż na jej wierzchołku, znajdował się uznany punkt widokowy na Karkonosze. Jednak najbardziej odwiedzana była w okresie wcześniejszym tj.: prześladowań religijnych związanych z wojną 30-letnią. Wówczas protestanci z okolicznych wsi, prześladowani przez katolików, udawali się w miejsca ustronne na nabożeństwa, a także czasem i szukali schronienia w poszczególnych miejscach w Sudetach. 

 Stoki Komorzycy 
Trzeba szukać tu pewnych analogii, najczęściej na miejsca tajnych spotkań wybierano teren skomplikowany topograficznie, w którym występowały skałki, wykroty i schroniska podskalne. I tak w Rudawach Janowickich protestanci szukali schronienia na Czartówce i Pieklisku oraz w Dolinie Janówki i w skałach otaczających Zamek Bolczów, gdyż we wszystkich tych miejscach jest dość ustronnie, a dodatkowo w pobliżu znajdują się schroniska podskalne, w których to można było się schronić przed zagrożeniem.   

 Komorzyca - Leśny Zbór.
 
Na Komorzycy protestanci mieli się spotykać przy skałkach, od których owe formacje wywiodły swe nazwy: Leśny Zbór i Kazalnica. Domniema się, że ewangelicy spotykali się też na modły na pobliskiej Skalicy, być może i w zadaszonej potężnym głazem Popielowej Dziurze?  

 Leśny Zbór  i jedno ze schronisk podskalnych.
Leśny Zbór (Klugenstein), to najrozleglejsza grupa skalna we „Wzgórzach Rybnickich”, zbudowana z bloków staropelozoicznych granitów dwułyszczykowych, przebijających tu granitognejsy oczkowe. Skały te należą do skał magmowych (granity) i metamorficznych, czyli przeobrażonych. Generalnie gnejsy i granitognejsy mogą być przeobrażone ze skał magmowych i osadowych, wówczas dodaje się do ich nazwy przedrostki orto – dla skał przeobrażonych ze skał magmowych i meta - dla skał przeobrażonych ze skał osadowych. Wśród gnejsów wyróżnia się gnejsy laminowane, oczkowe i granitognejsy, te ostatnie są skałą nie do końca podległą procesowi przeobrażenia w gnejs. 

W Leśnym Zborze, można wyróżnić główną turnię mającą około 15 m wysokości oraz usypiska głazów i odchodzący od głównej turni interesujący ciąg w postaci skalnej grzędy. 

 Komorzyca - Leśny Zbór.
  
Podobnie jak w przypadku Skalicy odnalazłem tu kilka schronisk podskalnych o charakterze szczelinowym i szczelinowo-rumowiskowym. Obiekty te muszą być jednak skatalogowane i odpowiednio zmierzone. Z kulminacji szczytowej Leśnego Zboru, po wycince drzew poniżej można już nieco przyjrzeć się „zblokowanej” tu na lata panoramie Karkonoszy. Jednakże charakter tego miejsca pozostaje nadal bardzo nieuporządkowany.

 Leśny Zbór widok ze schroniska podskalnego "Pastora".
 
Drugą znaną skałką na Komorzycy położoną około 500 m dalej od Leśnego Zboru, jest Kazalnica (Pfarrstein), położona dokładnie pomiędzy Komorzycą, a Sroczką 540 m.n.p.m.

 Skałka Kazalnica.
 
Kazalnica nie ma dużych rozmiarów, jest to mała skałka granitognejsowa o wysokości około 4 m, o jej popularności mógł zadecydować jej kształt, który, to w okresie prześladowań religijnych, stał się zamiennikiem ambony – kazalnicy. Ludność Kotliny Jeleniogórskiej w przeważającej mierze była wyznania ewangelickiego i w okresie prześladowań społeczność ta  chcąc zachować swoją tożsamość, praktykowała swoją religię w lesie (dosłownie „kościół na pustyni”).   

 Wysoczyzna Rybnicy.
Obszarowo „Wzgórza Rybnickie”, będące częścią Wysoczyzny Rybnicy, ciągną się od szczytu Siodło 464 m n.p.m., przez: Pastwę 424 m, Godzisz 501m., Rodło 488 m., Skalice 501 m, Komorzycę 485 m, Sroczkę 540, Rozłóg 533 m, Biesy 461 m, Wilczą Górę 478 m, aż po Radlicę 458 m, do Zimnej Przełęczy 525m. Przez cały ten obszar poprowadzony jest  skrajem, jeden niebieski szlak turystyczny z Zimnej Przełęczy do Rybnicy. 

 Wojcieszyce dom szachulcowy.
Najciekawszą wsią, która tu możemy zwiedzić są Wojcieszyce (Voigtsdorf), do których schodzimy od skałki Kazalnica. W Wojcieszycach do 1679 r. funkcjonowała walońska płuczkarnia kamieni szlachetnych. Z zabytków można tu zobaczyć zabytki sakralne: barokowy kościół z 1760-63r i niszczejący kościół poewangelicki z 1755r. (niemy świadek przeszłości) oraz liczne domy szachulcowe i przysłupowe. Wojcieszyce w których kończymy naszą wycieczkę słyną także z wydobywania rudy uranowej, ale tę historię zostawmy na przyszłość, jako dobry powód do odbycia wyprawy do świata wojcieszyckich sztolni.  


/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz