Translate

sobota, 29 listopada 2014

Z Andrzejówki na Ruprechtický Špičák.



 Podejście na Ruprechtický Špičák.

            Najpiękniejszym rejonem polskich Gór Kamiennych są okolice Rybnicy Leśnej i Sokołowska. Góry Suche często nazywa się „Sudeckimi Tatrami”, od 1981r. wchodzą one w skład Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich.

Rejon Gór Suchych jest szczególnie odwiedzany przez turystów z Wałbrzycha, blisko tutaj także z takich miejscowości jak Głuszyca, Mieroszów czy położone w Czechach Meziměstí.

Czeska część Gór Suchych, czyli Javoří hory, szczególnie pięknie prezentuje się, gdy spojrzeć nań z Kotliny Broumova lub krawędzi Broumovskich Ścian, na pierwszy plan wybija się tu najwyższy szczyt położony na granicy z Polską Ruprechtický Špičák (880m n.p.m.).

Ruprechtický Špičák ze stoków Waligóry.
Optymalnym wariantem zapoznania się z granicznym obszarem Gór Suchych, będzie wycieczka na Waligórę oraz Ruprechtický Špičák. Tradycyjnym rozwiązaniem jest nocleg w jednym z najładniejszych schronisk sudeckich, czyli w schronisku Andrzejówka.

 Andrzejówka i Przełęcz Trzech Dolin w Górach Suchych.

Orientacja dojścia/dojazdu

 Rynica Leśna drewniany kościół.
Do Przełęczy Trzech Dolin (810m n.p.m.) można dotrzeć z Wałbrzycha, wędrując szlakami turystycznym z dworca PKP Wałbrzych Główny, natomiast samochodem można dojechać drogą przez Rybnicę Leśną pod samą Andrzejówkę gdzie zorganizowano mały parking.

 Parking przy schronisku.
Wzniesione w 1933r. przez Waldenburger Gebirgsverein (VGV) schronisko Andrzejówka (Andreasbaude – od imienia prezesa VGV towarzystwa turystycznego z Wałbrzycha Andreasa Bocka) leży w pięknym miejscu, wśród łąk otoczonych górami, ściśle na Hali pod Klinem blisko przełęczy Trzech Dolin.

 Schronisko PTTK Andrzejówka.
W schronisku na szczęście zachował się specyficzny klimat daleki od mody na komercyjne rozwiązania, turysta może tutaj oczywiście spożyć gorący posiłek, napić się herbaty, kawy czy piwa. Schronisko może być przez kilka dni wspaniałym miejscem wyjściowym do odbycia interesujących wycieczek po Górach Suchych i Wałbrzyskich.

 Schronisko PTTK Andrzejówka.
Zimą przy Andrzejówce panują doskonałe warunki do uprawniania narciarstwa, z tego powodu zaaranżowano tutaj kilka stoków pod narciarstwo zjazdowe z wyciągami orczykowymi, jednak tradycje narciarskie w tym miejscu związane są nade wszystko z narciarstwem biegowym tzw. Biegiem Gwarków organizowanym od 1987r.

Schronisko PTTK Andrzejówka.


 Rosocha przy Andrzejowce.
Na pieszą wędrówkę w Góry Suche, powinniśmy zabrać ze sobą kije do nordic walking, gdyż wejście od schroniska Andrzejówka na najwyższy szczyt Gór Suchych i Kamiennych – Waligórę (936m n.p.m.) jest dosyć strome.

Naszą wycieczkę rozpoczynamy, więc od największego węzła szlaków turystycznych w Sudetach Środkowych, czyli od Andrzejówki idziemy w kierunku Waligóry (936m n.p.m.), przy czym możemy tutaj wybrać dwa warianty wejścia na ten szczyt.

 Waligóra na szczycie.
Pierwszy bardzo stromy, gdzie żółtym szlakiem pokonujemy stromiznę używając czasem nie tylko nóg, ale i rąk. Drugi wariant łatwiejszy, czyli wędrówka niebieskim szlakiem do szerokiego Siodła (864m n.p.m.) oddzielającego Waligórę od drugiego najwyższego szczytu Gór Suchych Suchawy (928m n.p.m.). Obecnie widoki ze szczytu Waligóry są ograniczone, niegdyś na wierzchołku znajdowała się drewniana wieża, z której jak pamiętam rozciągała się piękna panorama, zwłaszcza w kierunku Czech i Gór Sowich, dziś, jeśli chcemy zaznać namiastki tych widoków powinniśmy odbić w rejonie Siodła (864m n.p.m.), w odsłoniętą nieznakowaną drogę trawersującą szczyt Waligóry od południa (droga ta doprowadzi nas do szlaku narciarskiego prowadzącego z Łomnicy do Andrzejówki).

 Góry Suche z wieży na Ruprechtickým Špičáku.
Pod względem ukształtowania powierzchni Góry Suche ze swoimi bardzo stromymi stokami i głęboko wciętymi dolinami, zdradzają swoją wulkaniczną przeszłość.

Waligóra skały starowulkaniczne.
Skały starowulkaniczne jakie tutaj występują, melafiry i porfiry wieku permskiego z racji swojej twardości, mimo, że starsze od skał otoczenia (piaskowce, zlepieńce, łupki ilaste) pozostały odporne na wypreparowanie przez czynniki erozyjne (woda, mróz, wiatr, zmienny klimat panujący przez miliony lat w Niecce Śródsudeckiej) oraz zostały odpreparowane na powierzchni z nadkładu skał osadowych.

Waligóra skały starowulkaniczne.
Podczas wędrówki po Górach Suchych zwłaszcza na stromych stokach oglądamy cale masy niestabilnych kamieni, które czasem bardzo utrudniają schodzenie ze stoku. Do osunięć (obrywów stokowych) zachodzi na bardzo stromym, niemal pionowym stoku wschodnim, gdzie oglądamy "wnętrze" Waligóry zbudowane z permskich porfirów kwarcowych (trachitów).

 Góry Sowie  - Wielka Sowa ze stoków Waligóry.
Gdy już nacieszymy się widokami z Siodła (864m n.p.m.) idziemy dalej czarnym szlakiem w kierunku Przełęczy pod Špičákiem. 

 Granica polsko- czeska i Ruprechtický Špičák.
Do granicy z Czechami dochodzimy po około 30 minutach. W pobliżu pasa granicznego znajduje się tutaj turystyczna wiata, następnie dochodzą szlaki – graniczny zielony wiodący z Tłumaczowa do Przełęczy Okraj i niebieski szlak czeski z Meziměstí na Ruprechtický Špičák.

 Granica polsko- czeska w tle Waligóra.
W okresie PRL-u w te rejony Gór Suchych turyści z Polski nie mieli prawa zaglądać, była tutaj strefa „ściśle chroniona”, słowem za pasem granicznym rozciągał się bratni kraj (ludowej demokracji), przez który, to polscy obywatele chcieli tranzytem uciekać do Austrii.

 Widok na Góry Suche - Płoniec z Ruprechtickiego Špičáka.
Kto wie być może, dlatego Polacy nie nadali własnej nazwy Ruprechtickiemu Špičákowi mimo tego, że po II Wojnie Światowej tą piękną górę zaczęliśmy dzielić z Czechami?
 
Ruprechtický Špičák
Technicznie podejście na stożkowy Ruprechtický Špičák nie jest tak strome jak na Waligórę, wcześniej opisywanym żółtym szlakiem. Turystyczny szlak idzie tutaj wzdłuż słupków granicznych i wyprowadza na pozbawioną dziś drzew polanę, z której rozciągają się panoramy Gór Kamiennych, Gór Sowich, Kotliny Broumova i Broumovskich Ścian.

Ruprechtický Špičák.
Metalowa wieża widokowa znajduje się kilkadziesiąt metrów od granicy i stanowi atrakcje głównie dla Czechów, choć Polacy trzeba powiedzieć zaglądają tutaj coraz częściej. Wejście na wieże jest darmowe w pogodne dni dostrzeżemy stąd Góry Orlickie, Karkonosze ze Śnieżką oraz Góry Stołowe, także dla miłośników górskiej fotografii oraz wschodów i zachodów słońca jest to szczyt godny odwiedzin. 

Ruprechtický Špičák.
W orientacji powrotnej, aby nie wracać tą samą drogą, od Przełęczy pod Špičákiem wracamy szlakiem narciarskim do Andrzejówki mijając po drodze Waligórę,tj.: trawersując ją od strony wschodniej, co pozwala nam obejrzeć osuwiska permskich porfirów kwarcowych.



/ Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek

poniedziałek, 24 listopada 2014

Jaskinia Walońska




 Jaskini Walońskiej.
      Jedną z najłatwiej dostępnych jaskiń krasowych w Górach Kaczawskich jest Jaskinia Walońska (Matzenloch) położona na stokach  masywu Maślaka (Okopowa 715m n.p.m.). Z racji tego, że znajduje się ona w pobliżu wsi Podgórki, bywa także nazywana Jaskinią w Podgórkach.

 W Jaskini Walońskiej.
Historia poznania Jaskini Walońskiej sięga prawdopodobnie okresu kiedy, to w Sudetach pojawili się poszukiwacze minerałów (Walończycy) pochodzący z Wenecji, Belgi, Holandii i Niemiec. W Górach Kaczawskich podobnie jak w Karkonoszach, Górach Izerskich czy Rudawach Janowickich Walończycy skupili się na penetracji miejsc, w których szczególnie można było się spodziewać występowania złota oraz kamieni szlachetnych i ozdobnych.

Jaskinia Walońska polewy kalcytowe.
Czego szukano w XVII wieku w Jaskini Walońskiej, skoro mamy tu do czynienia z występowaniem minerałów miękkich, nieprzydatnych do zastosowania w jubilerstwie? Nazwa jaskini mimo tego, że wywodzi się od Walończyków, niekoniecznie zatem musi oddawać prawdę na korzyść lansowanej w opowieściach tezy o zbieraczach minerałów.  

 Tabliczka przy Jaskini.
Jaskinia Walońska z racji tego, że jest bardzo łatwo dostępna musiała być odwiedzana przez ludzi zapewne już w czasach prehistorycznych, jednak na ślady pobytu grup koczowniczych w jaskini nigdy nie natrafiono.

Wlot Jaskini Walońskiej.
Na wycieczkę do znanej, ale mało odwiedzanej Jaskini Walońskiej możemy wybrać się nawet z dziećmi, najdogodniejsze dojście prowadzi z Podgórek tj.: zaczynamy wędrówkę od miejsca gdzie znajdują się w Podgórkach ślady po dawnym gospodarstwie rolnym PGR i zmierzamy dalej pod górę polną drogą do skrzyżowania z aleją porośniętą starymi drzewami. Po skręcie w prawo idziemy przez kilkaset metrów do ściany lasu, gdzie znajduje się tablica informująca o tym, że znajdujemy się w rezerwacie przyrody Buczyna Storczykowa na Białych Skałach. 

Rezerwat Buczyna Storczykowa na Białych Skałach.

Rezerwat znany jest z występowania rzadkich roślin chronionych, rosnących w poszyciu bukowego lasu, wiosną możemy podziwiać tutaj lilie złotogłów i kilka gatunków storczyków. Nie zrywajmy jednak tych kwiatów, a nasze dzieci nauczmy szacunku do przyrody, aby zachować każde rzadkie stanowisko w możliwie niezmienionym stanie. Lepiej będzie zabrać ze sobą lupę i przyjrzeć się rosnącym czasem niemal przy drodze kwitnącym kwiatom i kolejno co roku w ramach spaceru wiosennego nacieszyć się ich widokiem bez jakiejkolwiek interwencji w stan przyrody.

 Droga - leśny dukt tuż przy jaskini.
 Jaskinia Walońska.
- Od tablicy rezerwatu (tuż za nią) podąża w lewo, w górę ścieżka, którą idziemy około 300 metrów, aż do wyżej położonej leśnej drogi. Gdy już dojdziemy do tego duktu, po prawej stronie (około 10 metrów dalej) zauważymy na jednym z drzew tabliczkę informacyjną o dojściu do wlotu jaskini. Po około 200 metrach idąc tak jak wskazuje tabliczka dochodzimy do otworu Jaskini Walońskiej, znajdującego się w porośniętych z zewnątrz roślinnością skałach wapiennych. Tu także znajduje się tabliczka wskazująca  że miejsce, to objęte jest ochroną. 

 Napis akt wandalizmu.
Niestety przed jaskinią czasami rozpalane jest (prawdopodobnie przez tubylców) ognisko, jednak to, co najgorsze pojawiło się na jednej ze ścian znajdujących się tuż przy jaskini. Widzimy tutaj typowy akt wandalizmu, tj. wymalowane farbą napisy "Rambo WP AD SP" estetycznie degradujące te piękne miejsce (wypadałoby owe pseudomalowidło usunąć ze skały myjkami podciśnieniowymi).

Wejście do Jaskini Walońskiej.



Wejście do obiektu jest dość obszerne, wskazane jest jednak założenie jakiegoś ubrania ochronnego, rękawiczek i zabranie ze sobą latarki, mimo tego, że światło wpada do środka jaskini na odległość ok. 12 m.  

Wejście do Jaskini Walońskiej.

 Formy naciekowe.
Zwiedzanie jaskini nie sprawia żadnego problemu, w ostatniej części obiektu trzeba jedynie troszkę przykucnąć i uważać zarówno na głowę jak i patrzeć pod nogi. 

 Jeziorko okresowe.
Jaskinia jest sucha, choć są miejsca zawilgocone w spągu (namulisko stanowią głazy oraz kamienie przemieszane z próchnicą, dalej glinką), stropie i na ścianach. 

 Formy naciekowe i widoczne obłupania.

W Jaskini Walońskiej szata naciekowa istnieje jedynie w stanie szczątkowym, ze względu na to, że przez wszystkie lata obiekt był odwiedzany przez ludzi, którzy zabierali sobie na pamiątkę i tak nikle tu występujące formy naciekowe. 

Jaskinia Walońska polewy kalcytowe.


Jeśli chodzi o jaskinie, to, co w nich jest naturalnego, takim stale pozostać powinno, natomiast, jeśli widzimy jakieś śmieci i jeśli, to dla nas nie jest problemem zabierzmy je ze sobą (najlepszą opcją byłoby, aby gospodarze tego terenu raz na jakiś czas posprzątali jaskinię i jej otoczenie), aby te miejsce było jedynie we władaniu sił natury. 

 Myty charakter jaskini walońskiej.
 Jaskinia Walońska.


Jaskinia Walońska powstała w soczewie prekambryjskiego wapienia, obiekt został wypreparowany przez wodę i ma charakter myty, o czym świadczą ślady przepływającej niegdyś wody zachowane m.in. na ścianach jaskini (np. zagłębienia wirowe). Na końcu Jaskini Walońskiej znajduje się małe oczko wodne, które w zależności od stanu przesączania się wód przez skały pojawia się lub niknie.

Jaskinia Walońska polewy kalcytowe.


Kiedy zabierzemy ze sobą jasne światło (reflektor, mocna latarka) zauważymy na ścianach jaskini piękne polewy kalcytowe w kilku kolorach. Dominujący jest kolor oliwkowy, choć widzimy też polewy mleczno-białe. Niestety około trzech lat temu, ktoś w środku Jaskini Walońskiej rozpalił ognisko i tym samym spowodował osadzenie się czarnej sadzy na ścianach całej jaskini! Obecnie kolorowe polewy kalcytowe nabierają już naturalnych odcieni, jednakże dla przebywających w jaskini owadów i nietoperzy fakt palenia ognisk jest totalnym zagrożeniem. 

Jaskinia Walońska polewy kalcytowe.
W drodze powrotnej, jeśli chcemy nieco pokluczyć, możemy w pobliżu Jaskini Walośkiej zobaczyć Białe Skały, Piwniczną oraz Szwedzkie Szańce (pozostałość po umocnieniach z okresu wojny 30-letniej) i z pomocą mapy dotrzeć na szczyty Maślaka: Folwarczną i Okopową gdzie także pojawiają się skałki będące dawniej znakomitymi punktami widokowymi na Góry Kaczawskie i Karkonosze. 

 Psi Kościół na Maślaku.
 
 Tabliczka informacyjna.
Na skałkach znajdujących się na Okopowej – Psim Kościele (Hundkirche), znajdują się wciąż ślady po dawnych punktach widokowych. Sama nazwa skały wywodzi się z czasów wojny 30-letniej, kiedy to zbierali się tu na nabożeństwa protestanci; ludność katolicka z okolicznych wiosek pogardliwie nazwała te miejsce psim kościołem, jak rozumiemy etymologia nazw niekiedy bardzo dużo mówi o zderzeniach kulturowych i stanie tolerancji (świadomości) poszczególnych grup i społeczeństwa.


/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek i Piotr Frydrych

Kliknij na link do filmu o Jaskini Walońskiej i Podgórkach w Górach Kaczawskich.