Translate

środa, 29 kwietnia 2015

Bečkovský vodopád i Jański Wierch.

Bečkovský vodopád.

             Przedzielona polsko-czeską granicą południowa cześć Gór Kruczych (cz. Vrani Hory), to rejon mało odwiedzany przez polskich turystów, wciśnięty pomiędzy tzw. – „Worek Okrzeszyna”, Góry Jastrzębie (Jestřebí hory) i Bramę Lubawską.

Położone w Sudetach Środkowych Góry Krucze stanowią podjednostkę Gór Kamiennych, będącą częścią większego obszaru Sudetów, jaką jest powstała w wyniku erozji gór Niecka śródsudecka. 

Vrani hory - Góry Krucze.

Sudety przez okres swojego istnienia podlegały także procesom erozji, związanym ze zmianami klimatu, działania wody, morza i wód płynących oraz wietrzenia fizycznego, chemicznego i organicznego. - Odwrotny do wynoszenia w górę terenu, proces zrównywania powierzchni ziemi, czyli denudacji, polegał na tym, że zrównaniu ulegały obszary górskie, wypiętrzone w trakcie orogenezy waryscyjskiej nawet do wysokości dzisiejszych Himalajów. 

Niecka śródsudecka widok na Zawory i Góry Jastrzębie z podnóża Gór Kruczych.


Podczas niszczenia Sudetów, za sprawą erozji dochodziło do transportu i osadzania w Niecce sródsudeckiej i północnosudeckiej istniejących już skał osadowych, metamorficznych i magmowych, w ten sposób powstawały takie skały jak: iły, piaskowce i zlepieńce. 

 Beckovski Potok w  czeskich Górach Kruczych.
 
 Skały ryolitowe.
Geologicznie Góry Kamienne zbudowane są ze skał wulkanicznych i osadowych, podobnie południkowo ułożone Góry Krucze, będące zachodnią częścią Niecki śródsudeckiej, budują skały osadowe (piaskowce, zlepieńce) oraz skały pochodzenia wulkanicznego (porfiry) i osady wulkaniczne powstające w wyniku osadzania się pyłów wulkanicznych (tufy). 

Mało znana wśród polskich turystów czeska cześć Gór Kruczych, to przede wszystkim obszar, gdzie oprócz interesujących widoków panuje cisza podkreślająca walory przyrodnicze tego obszaru, dlatego niekoniecznie trzeba planować tutaj wędrówki z orientacja na pokonanie jak największej ilości kilometrów, a raczej wolniejszym tempem udać się na romantyczny górski spacer.

Vrani hory - Královecký Špičák
Najwyższym szczytem w tym paśmie Gór Kamiennych jest położony po czeskiej stronie  Královecký Špičák (881m n.p.m.), na którego możemy powędrować m.in. z czeskich Bernartic lub z polskiego Okrzeszyna. - Z Královeckego Špičáka, rozciągają się piękne widoki na Karkonosze i Śnieżkę oraz na Rychory i Wzgórza Bramy Lubawskiej. 

Vrani hory - Bečkov.


My jednak z czeskich Bernartic kierujemy się w kierunku administracyjnie im podlegającej wsi o charakterze osady czyli do Bečkova. Malownicza wieś otoczona jest z kilku stron granicą z naszym krajem, można do niej bezproblemowo dojść także od strony Okrzeszyna odchodząc nieco od szlaku niebieskiego, biegnącego w pasmo Gór Kruczych.

Vrani hory - Bečkov figura św. Jana Nepomucena.


W Bečkovie oglądamy pięknie wkomponowane w krajobraz domy i zabudowania gospodarcze, stary kościół i rzeźbę Jana Nepomucena. Jednak największa atrakcją tej uroczej wsi, jest położony w jej sąsiedztwie Bečkovský vodopád, do którego bez większego wysiłku możemy udać się wyznaczoną drogą od „miejsca parkingowego” przy pensjonacie Zátiší.

Bečkovský vodopád.
Bečkovský vodopád, to w gruncie rzeczy mała kaskada spływająca po osuniętym do koryta  Bečkovskiego Potoku ryolitowym bloku skalnym. Dojście do jaru, w którym znajduje się wodospad prowadzi trawersem przez Dlouhą stran.

 Droga w kierunku wodospadu.
 
 Progi na potoku
 Progi na potoku.
Wyznaczoną trasą dochodzimy najpierw do miejsca, gdzie na podobieństwo wywierzyska wybija ze skały Bečkovski Potok. - Źródło tego strumienia wypływa dosłownie z pod stromych ścian skalnych, następnie poprzez małe ryolitowe progi, potok spływa w dół do dzikiego jaru, gdzie znajduje się wodospad. 

Bečkovský vodopád.

- Do samego wodospadu trzeba nieco zejść na przełaj po mało zwięzłych stokach. 
Bečkovský vodopád.

 Bečkovský vodopád.


Bečkovský vodopád, położony 150 metrów od granicy z Polską ma ok. 3 m wysokości i najlepiej prezentuje się wczesną wiosną w czasie tajania pokrywy śnieżnej lub po dużych opadach deszczu.

 Widok na Beckov i Okrzeszyn i Jański Wierch od strony Gór Kruczych.
 
Bečkov.
Z osady Bečkov możemy również udać się na mało odwiedzany Jański Wierch (697 m n.p.m.), który czasem mylnie bywa przez Polaków zaliczany do Gór Kruczych, a co za tym idzie do Gór Kamiennych.

Jański Wierch (697 m n.p.m.).



Graniczny Jański Wierch (Johannesberg), zbudowany jest z górno karbońskich piaskowców i zlepieńców, jest to najwyższy szczyt polskich Gór Jastrzębich (Jestřebí hory), łatwo dostępny od strony „Worka Okrzeszyńskiego”.

 Góry Jastrzębie z okolic wzniesienia Hony.

Jestřebí hory.
Czeskie Jestřebí hory zaczynają się niemal na peryferiach Trutnova, tu od północnego zachodu graniczą z wzgórzami zaliczanymi do Karkonoszy, dalej na północ dochodzą do samej granicy z Polską w okolicach Okrzeszyna i następnie stykają się z Górami Kruczymi. 

 W drodze na wierzchołek Jańskiego Wierchu.

Niegdyś turyści z Polski wybierali się właśnie na najwyższy szczyt Gór Jastrzębich z Worka Okrzeszyńskiego i kierowali się przez granicę przejściem turystycznym do Petříkovic, skąd szlakiem turystycznym dochodzili do Žaltmana (739m n.p.m.) i z powrotem przez Radvanice i Chvaleč, wracali do Okrzeszyna. Trzeba wiedzieć, jednak, że Góry Jastrzębie, są pasmem o długości ok. 20 km i dochodzą aż do Hronova koło Nachodu.

Góry Jastrzębie granica Czechy - Polska.


 Zerwy Jański Wierch.
Z Bečkova na Jański Wierch dojdziemy po skomunikowaniu się z żółtym szlakiem turystycznym z Bernartic do Petříkovic. Natomiast, gdy dysponujemy samochodem, powinniśmy kierować się drogą w kierunku widocznych wiatraków (farma wiatrowa) i zaparkować auto w pobliżu wzniesienia Hony, gdzie następnie od drewnianej wiaty, po paruset metrach dochodzimy najpierw do czeskiego żółtego, a potem do polskiego zielonego szlaku poprowadzonego wzdłuż granicy od Mieroszowskich Ścian do Przełęczy Okraj.

Krausova vyhlídka.
Wraz z podejściem pod górę ujawnia się nam geomorfologia Jańskiego Wierchu, wchodzimy bowiem na próg o charakterze kuesty (termin wywodzący się z języka hiszpańskiego na oznaczenie „stoku” /próg denudacyjny, próg strukturalny/; jest, to stromy, asymetryczny stopień lub próg powstały na obszarze o budowie monoklinalnej wskutek różnej odporności warstw skalnych na denudację), od strony polskiej stok wznosi się łagodnie, zaś na samym szczycie w kierunku Czech nagle obrywa się stromym uskokiem i zerwami skalnymi.


Jański Wierch (697 m n.p.m.) w skale otwór jaskini  Medvědí doupě.



Otwór jaskini  Medvědí doupě.
Otwór jaskini  Medvědí doupě.
Skałki jakie obserwujemy na grzbiecie i stokach Jańskiego Wierchu i dalej na Krausovu vyhlídku, to piaskowce i zlepieńce, niektóre z tych formacji przybierają ciekawe formy, inne postać urwiska sięgającego do ok.20m. wysokości, w jednej ze skał tuż pod szczytem występuje też pseudokrasowa jaskinia: Medvědí doupě o długości 10m (w obrębie góry występują też stare sztolnie prawdopodobnie pozostałości po dawnych kopalniach węgla kamiennego). 

Krausova vyhlídka.

Panorama z Jańskiego Wierchu i Krausovu vyhlídku obejmuje: Zawory, Wyżynę Broumowską, Jestřebí hory i Trutnovsko, Rychory, Karkonosze, Góry Krucze i częściowo Rudawy Janowickie oraz Góry Wałbrzyskie, także jest to miejsce godne odwiedzin również dla osób parających się fotografowaniem sudeckich krajobrazów.

Kliknij link na film z wodospadem.
 
/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek i zdjęcia z internetu.


Bibliografia: Piotr Migoń - "Geomorfologia", Marek Staffa - " Słownik geografii turystycznej Sudetów (T.9).

wtorek, 21 kwietnia 2015

Kopalnia "Liczyrzepa" sztolnia z jaskinią nr.7


 Kowary zakład kopalniany.

          
     Kopalnia Liczyrzepa "Rübezahl", oprócz znanej i opisanej w szeregu relacji udostępnionej od 2000 roku podziemnej trasy turystycznej, znajdującej się w sztolni nr.9 „Jelenia Struga”, jest także jednym z najciekawszych niedostępnych kowarskich kompleksów sztolniowych w skład, którego wchodzą szyb nr 2 oraz zespół sztolni nr: 7, 8, 9, 9a i 20 o łącznej długości wszystkich wyrobisk kopalnianych ok. 80 km.

Kopalnia Liczyrzepa - sztolnia nr 7.



W obrębie kowarskich obszarów górniczych dla uporządkowania tematu wyróżniamy: A/ dawną kopalnie fluorytu, rud żelaza i uranu „Liczyrzepa”, B/ kopalnie rud ołowiu i srebra „Redensglück”, C/ kopalnie rud żelaza i uranu „Wolność” i  D/ kopalnie rud uranu „Podgórze”. - Historia tych obiektów jest na tyle ciekawa, iż wymaga opisu fragmentarycznego z podziałem na okres przed pozyskiwaniem rud uranowych oraz okres przedwojenny i powojenny, kiedy, to ruda uranowa stała się głównym surowcem pozyskiwanym w kowarskich kopalniach.   

Kopalnia Liczyrzepa - sztolnia nr 7.

 
 Mapa rejonu rudnego.
Wyrobiska kopalni Liczyrzepa znajdują się w obrębie masywu Karkonoszy tj.: na obu zboczach góry Sulica /Molkenberg/ (945m n.p.m.), znajdującej się w bocznym ramieniu odchodzącym od Lasockiego Grzbietu, pomiędzy dolinami Jeleniej Strugi i Złotnej. - Główne wyrobiska tej kopalni znajdują się na wschodnim stoku Sulicy, można je osiągnąć podchodząc od drogi podążającej z Kowar dzielnicy Podgórze do Przełęczy Kowarskiej. 

 Mapa Kopalni "Liczyrzepa" Sztolnia nr 7.
Stara kopalnia (Rübezahl), powstała w połowie XIX wieku w wyniku odkrycia żyły fluorytu, który był tu wydobywany od 1850r. do 1862r. W tym czasie wydrążono sztolnie o długości ok. 50mb. Minerał, jakim jest fluoryt po wydobyciu  z Podgórza był wywożony do Ciechanowic i używany, jako topnik w tamtejszej hucie. Wedle danych z roczników w kopalni początkowo wydobywano marginalne ilości fluorytu o wartości 66 talarów (1858r.) i 24 talary (1859r.) najbardziej owocnym w pozyskanie surowca był 1860r., kiedy to wydobyto fluoryt o wartości 445 talarów. Z racji tego, że w kolejnych latach notowano spadki postanowiono ostatecznie zamknąć wyrobisko, aby nie przynosiło strat. 

 Kopalnia Liczyrzepa - sztolnia nr 7.


Po II wojnie Światowej, teren Dolnego Śląska, został przydzielony przez Stalina nowo powstałemu państwu satelickiemu PRL. Polska na długie lata stała się ofiarą wielkiego brata ze wschodu i tym samym otrzymała narzuconą ideologie komunistyczną, w której, to na długie dekady zablokowano podstawowe wolnościowe prawa człowieka i ustawiono życie poddanych na froncie walki z wrogim obozem kapitalistycznym. 

 Tablica z okresu PRL.
 Towarzysze Stalin i  Bierut.
Historia górnictwa w Kowarach związana z pozyskiwaniem uranu jest także przykładem gonitwy totalitaryzmów (najpierw nazizmu, a następnie komunizmu), ku chęci przejęcia dominacji w świecie, zbudowanej na wysiłku i pracy zniewolonego siłą i ideologią społeczeństwa. Kowarskie Zakłady R-1 powstały na zasadzie braku i kolejno potrzeby posiadania przez ZSRR strategicznej broni jądrowej. W tym okresie Stalin nie miał jeszcze w obrębie własnych granic kopalń uranowych, dlatego też sięgnął po złoża wyszukane przez Niemców w Sudetach, ponieważ geologiczno-mozaikowa budowa tych gór spowodowała, że są one zaliczane do najbogatszych obszarów występowania szeregu minerałów w Europie i na całym świecie. 

Kopalnia Liczyrzepa - sztolnia nr 7.
Kopalnia "Rübezahl” Liczyrzepa, znajduje się na obszarze złoża zbudowanego z serii łupków krystalicznych (łyszczykowych, grafitowych, kwarcowo-wapiennych), występują tu także gnejsy, wapienie krystaliczne, dajki lamporfirów i łupki amfibolowe. 

 Kopalnia Liczyrzepa -  Sztolnia nr 7 skały.
Fluoryt, który wydobywano we wczesnym okresie działania kopalni Liczyrzepa znajdował się w strefie upadu w przesyconej minerałami brekcji m.in. wraz z żyłkami kalcytu (w niektórych miejscach fluoryt tworzy żyłę o zmiennej miąższości od 10 do 40cm). - Z czasem to, co nie było opłacalne mogło  stać się dochodowe, gdy zaczęto w miejscach występowania mineralizacji fluorytowych i żyłach termalnych szukać związków uranu. 

 Kopalnia Liczyrzepa sztolnia nr 7 i zniszczone przez czas obelkowanie.

 Tablica informacyjna R-1.
- „ Latem1947 roku przybyła do Kowar grupa geologów radzieckich wyposażona w specjalną aparaturę radiometryczną i przeprowadziła rekonesans Karkonoszy oraz pozytywnie oceniła możliwości występowania złóż uranowych w obrębie jego kontaktu z osłoną. 

 Liczyrzepa - sztolnia nr 7.
Ocena ta umożliwiła podpisanie 15 IX 1947 r. umowy między rządami PRL i ZSRR dotyczącej poszukiwań, wydobycia i sprzedaży rudy uranowej. W umowie przyjęto zasady: poszukiwania geologiczne i wydobycie rud uranowych na terenie PRL prowadzić będzie państwowe wyodrębnione przedsiębiorstwo; ZSRR zapewni przedsiębiorstwu specjalistyczną kadrę inżynieryjno- techniczną; ZSRR zapewni przedsiębiorstwu zaopatrzenie w materiały i urządzenia niezbędne dla prowadzenia działalności, przy czym materiały płatne będą gotówką, zaś urządzenia płatne ratami w terminie spłat amortyzacyjnych; ZSRR nabywać będzie rudę po koszcie własnym wydobycia z dodatkiem 10% zysku, roboty geologiczno-poszukiwawcze zaliczane będą w koszt wydobycia rudy. Termin ważności umowy określony zastał na rok 1967, później zostanie ograniczony do końca 1959 r.”.

Kowary kopalnia w okresie niemieckim, po wojnie zakład R-1.

Kowarskie Zakłady Przemysłowe R-1, niegdyś  zajmujące się eksploatacją i poszukiwaniem uranu na terenie całej Polski, swą działalność rozpoczęły od wznowienia prac w istniejących już starych kopalniach, kolejno uruchamiano sztolnie poszukiwawcze i nowe kopalnie, jak i też stworzono oddziały segregowania i wzbogacania rudy. Opłacalność wydobycia ujmowało kryterium 0,2% uranu w rudzie, jak i też decydowały o tym ogólne warunki geologiczno-fizyczne kopalni (rodzaj skały itd.). 

  Kopalnia Liczyrzepa i radzieckie bomby wodorowe.
Rosjanie w 1948r. w obrębie zwałów kopalni Liczyrzepa wykryli przejawy mineralizacji uranowej, w ten sposób stara kopalnia została uruchomiona na nowo, a sztolni z fluorytem  przydzielono nr porządkowy nr.7. Kolejno w pobliżu „Drogi Głodu”, powstał szyb nr.2 i sztolnia nr.8, a całe to przedsięwzięcie rozcinało złoże na 7 poziomów,  sięgając do głębokości około 300m w głąb od powierzchni. Co więcej do kopalni Liczyrzepa włączono także wydrążone obiekty po drugiej stronie góry Sulica tj.: sztolnię poszukiwawczą nr 9 i 9a (wyjście ewakuacyjne) sztolnię nr 20, których wloty usytuowane są w dolinie Jeleniej Strugi.

 Kopalnia Liczyrzepa zalany szyb w sztolni nr 7.
"Przedsiębiorstwa Kowarskie Kopalnie", później okryty tajnym kryptonimem Zakład Przemysłowy R-1 (ros. Предприятие Кузнецкие Рудники), od roku 1948 do roku  1954 ze wszystkich sztolni  "Kopalni Liczyrzepa" wydobył ok. 470 ton rud uranu o średniej zawartości 0,3% uranu, tj. ok. 1,4 tony czystego uranu. Natomiast "Zakład R-1" (wedle pewnie nie do końca rzetelnych danych) przez cały okres swej działalności wydobył 700 ton metalicznego uranu, z czego do ZSRR wyeksportowano 625 ton.

Kopalnia Liczyrzepa sztolnia nr 7

Uran symbol.

Gniazda ciemno-fioletowego fluorytu, z którym związane było okruszcowanie uranowe, występowało rzadko i w porównaniu z innymi kopalniami (np. Radoniów) nie przedstawiało większej wartości ekonomicznej. – Uran występował w formie kalomorficznych skupień smółki w paragenezie z kalcytem i w stosunku do samej żyły fluorytowej był młodszej generacji. Zasoby fluorytu nie obliczono i wyrobiska kopalni “Liczyrzepa“ zlikwidowano w 1954r. 
 
Kopalnia Liczyrzepa -  Sztolnia nr 7.
Dla eksploratorów sztolnia nr.7 Liczyrzepa, stanowi geologiczne muzeum historyczne, gdzie można zobaczyć zasypany szyb nr.2 (jego wylot znajduje się na wysokości około 680m tuż przy dużej hałdzie).

Wspomniany szyb miał 240m głębokości i udostępniał trzy główne poziomy wydobywcze na głębokościach -115, -155 i -235m. rozciągające się pod północnym grzbietem Sulicy. Po drugie na wschód od szybu znajduje się zasypana sztolnia nr.8, zaś na południe sztolnia nr 7 z wykopanym i bardzo wąskim wejściem dostępnym jedynie dla osób wykwalifikowanych w eksploracji podziemnej.

Kopalnia Liczyrzepa -  Sztolnia nr 7.
Sztolnia nr.7 „Kopalni Liczyrzepa” liczy sobie kilkaset metrów krzyżujących się ze sobą korytarzy. Wyróżnić tu należy ciąg główny i chodniki boczne, których  łączna długość  (dostępnych chodników) wedle stale zmieniających się danych wynosi około 900m.  

 Przegniłe i spróchniałe obelkowanie w sztolni nr. 7.
 
Kopalnia Liczyrzepa -  Sztolnia nr 7.
Trzeba zwrócić uwagę, iż w sztolni występują zagrożenia w postaci: słabo nasyconego tlenem powietrza, wydzielającego się z gnijących w wodzie elementów obelkowania siarkowodoru (możliwa utrata przytomności, uduszenia itd.), kolejno w niewentylowanych przestrzeniach pojawia się gaz będący produktem rozpadu pierwiastków promieniotwórczych, czyli radon, który w dużym stężeniu jest bardzo szkodliwy dla zdrowia. Z fizycznych zagrożeń w sztolni występują słabo zwięzłe skały, które odspajają się od stropu i tworzą obwały, mogące podczas eksploracji odciąć człowieka od wyjścia z obiektu, można tu również z racji zalanych chodników i rozmaitych przedmiotów zalegających w wodzie groźnie się skaleczyć i ulec  np. zakażeniu bakteryjno-wirusowemu.

 Obwał i korek wodny.
Mało uświadamianym zagrożeniem jest okolica obwału z którego wydobywa się woda! Najprawdopodobniej po drugiej stronie zasypanego korytarza znajduje się zalany w całości po stropy fragment kopalni.

Kopalnia Liczyrzepa partie przy korku wodnym.
Nie trzeba dedukować, iż w momencie, kiedy korek ten zostanie naruszony, osoby znajdujące się na drodze toru wodnego mogą ponieść śmierć w wyniku utopienia. O tym, że sytuacja jest tu krytyczna świadczy złowieszczy pomruk wody dobywający się z drugiej strony korka.  

 Sztolnia nr 7 i mineralizacja wtórna na ścianach obiektu.
Jak widzimy sztolnia nr.7 nie jest miejscem dla turystów, a już na pewno nie dla lekkoduchów  z brakiem umiejętności rozpoznawania zagrożeń pod ziemią!

 Sztolnia nr 7 i mineralizacja fluorytowa.
Geologicznie obiekt jest oczywiście bardzo ciekawym miejscem, w którym można przyjrzeć się poszczególnym rodzajom skał, występują tu wciąż gniazda ciemno-fioletowego fluorytu  i równie ciekawe czarne  i tłuste w dotyku  łupki grafitowe z błyszczącymi płaszczyznami poślizgu oraz wytracające się na ścianach kolorowe minerały wtórne są i też tworzące pokłady o zmiennej miąższości w granicach od 0,5m do 20m marmury, występujące przeważnie w otoczeniu łupków kwarcowo-wapnistych.

 Jaskinia krasowa w sztolni nr 7.
Interesującym zagadnieniem jest to, że w tutejszych marmurach o jasno różowej barwie, wytworzyła się próżnia krasowa.

Jaskinia krasowa w sztolni nr 7.
Wejście do środka 20-metrowej jaskini prowadzi przez otwór w stropie sztolni w chodniku nr 5, wewnątrz zaś znajduje się komora o szer. 3m i wysokości od 0,5m do 1,5m. Natomiast dalej stromo w górę prowadzi wąski 7-metrowy mokry komin na szczycie, którego znajdują się dalsze korytarze w kształcie litery "V" i kolejno zaciski oraz dalsze niezbadane partie czekające na zahartowanych w bojach eksploratorów.
 /Jan Wieczorek/
Foto: J. Wieczorek, P. Kalbrun, mapy i foto z internetu.

Film relacja z wyprawy
Obejrzyj zanim zaczniesz myśleć o sztolniach.

 
Bibliografia: Władysław Adamski - "Złoża i przejawy rudne w obrębie Bloku Karkonoszy po stronie polskiej", Aust Slaworow - "Liczyrzepa wizyta po 60 -latach".