Translate

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Sudeckie zioła - Żywokost lekarski



 Żywokost.

    

 Żywokost (Symphytum officinale) występuje na wilgotnych łąkach, nad brzegami wód i w rowach, lubi miejsca słoneczne lub półcieniste, ma kwiaty dzwonkowate zwisające o kolorze fioletowym, a czasem różowym lub białym, zebrane w duże grona, jest rośliną o dużych liściach. 

Surowcem jest korzeń, który zbieramy jesienią lub wczesna wiosną.

Żywokost.


Skład chemiczny i działanie: W korzeniu występuje alantonina, śluz, alkaloidy – cynoglosyna, konsolidyna, kwasy – chlorogenowy, kawowy, żywice, skrobia, sacharoza, asparagina i inne. Przyspiesza gojenie ran, zwiększa liczbę białych krwinek, osłania błonę śluzową oskrzeli.

Żywokost.
Zastosowanie: W źle gojących się ranach, owrzodzeniach skory, oparzeniach i odmrożeniach, pomocniczo w zapaleniach szpiku.

Postacie leku: Odwar. Korzeni żywokostu łyżeczkę zalać szklanką wody i gotować 15 minut. Pić 3-5 razy dziennie po pół szklanki płynu.

Żywokost.
Odwar do użytku zewnętrznego: 2-łyżki korzeni żywokostu zalać wrzątkiem (pół szklanki) i zagotować. Zawinąć w płótno i przykładać na chore miejsce. Okład zmieniać 2-razy dziennie. Młode pędy i liście żywokostu są jadalne; stanowią też cenną paszę dla zwierząt, szczególnie dla młodych organizmów, ponieważ pobudzają wzrost. 

/Jan Wieczorek/
Foto:Jan Wieczorek

Bibliografia: J.Kwaśniewska, K.Mikołajczyk - "Zbieramy zioła" oraz na podstawie wielu książek o ziołach.

sobota, 12 kwietnia 2014

Jelenia Góra - śladem dawnych masonów.

Jelenia Góra-Śmierć z kątownicą.



     Na przestrzeni wieków począwszy od wyobrażeń zamierzchłych (malowidła naskalne) przez sztukę Bliskiego Wschodu i Egiptu, przez kulturę szeroko pojmowanej „Grecji”, wytwory Rzymu i cywilizacji zachodniej z rozmaitymi epokami, aż do czasów nam współczesnych, twórcy i odbiorcy porozumiewali się ze sobą specyficznym kodem alegorii i symbolu.

Jelenia Góra - Niobe symbol pychy i niepowetowanej straty po śmierci 14 dzieci.

Klasyfikując pojęcie symbolu, trzeba powiedzieć, że jest to: znak lub konkretny przedmiot, który na podstawie umowy oznacza inny przedmiot lub oderwane pojecie (np. dwie złączone ręce, są symbolem zgody). Natomiast alegorią nazywamy rozbudowany obraz mentalny, który oprócz dosłownego ma jeszcze inne umowne znaczenia, odnoszące się najczęściej do ogólnych pojęć i tak np. w sztuce kobieta z wagą w ręce, czyli Temida, będzie oznaczać uniwersalnie sprawiedliwość, ale i też grecką boginię sprawiedliwości.

 Jelenia Góra - Orszak Dionizosa.
Symbole i alegorie mogą być odczytywane i analizowane za pomocą semiotyki, gdyż nauka ta zajmuje się m.in. badaniem znaczenia znaków, głównie kodów tworzących języki. Semiotycy badają również społeczne formy komunikacji werbalnej i poza werbalnej, badają znaczenia treści reklam, sposoby ubierania się, wątki rozmaitych obrzędów, form towarzyskich, w tym i kodów estetycznych, które mogą np. występować w sztuce pod postacią materialnych wytworów: rzeźb, obrazów, przedmiotów użytkowych, obecnych np. w architekturze, w budynkach użyteczności publicznej, kościołach, świątyniach, urzędach państwowych, ale i na flagach, herbach czy logach rozmaitych firm, a także i w internecie.

Jelenia Góra tajemnicza twarz.


Znaki i symbole, mogą być również hermetycznym kodem językowym, którym posługują się m.in. loże masońskie i inne tajne stowarzyszenia, ukrywające przed światem prawdziwe znaczenia prezentowanych przez się idei.

Genezy tajemniczości znaczeń symboli i znaków, wraz z tym wszystkim, co się za tym kryje, należy doszukiwać się w źródłach starożytnych, religiach pogańskich, magii i kultach prymitywnych, które wraz z rozwojem kultury i cywilizacji przenikały do systemów bardziej rozwiniętych, tj.: do kultury Tygrysu i Eufratu. W starożytnym Babilonie astrologia magia i tajemna wiedza były przedmiotami, które studiowało się jako jedne z najważniejszych dziedzin życia, podobnie rzecz miała się w drugim wielkim ośrodku, czyli w Egipcie, z którego na cały Basen Morza Śródziemnego, a następnie na cały glob przedostał się szereg rozmaitych wierzeń i symboli, które, to kolejno w wyniku zderzeń kulturowych przetransponowanych na łono nowych nacji wpłynęły na wytworzenie „własnego” systemu kodów (wartości, symboli i znaków).

 Transpozycja starożytnej matki boskiej Isis z Horusem w ikonografie chrześcijańską Maria - Jezus.


Semiologia (semiotyka), kiedy już metodologicznie skupią się na danym przedmiocie badania, przeprowadza również tak zwane studium przypadku, które polega na dogłębnej analizie wszelkich treści na temat danego przedmiotu. W takim studium przypadku bada się: uzusy, schematy, przeświadczenia o autentyczności, teksty przywołane, teksty opozycyjne, domyślne uobecnienia wartości oraz wtórne uobecnienia wartości (nowe nadania sensu dla niektórych przedmiotów). Oczywistością jest, że takie podejście badawcze może być pomocne w odkrywaniu tajemnych znaków i symboli, które zalewają zewsząd nasz świat, o których znaczeniu nie wiemy zbyt wiele.

 Albert Pike.
Analizę niektórych artefaktów i symboli w Jeleniej Górze zacznijmy od wypowiedzi nieżyjącego już masona 33 stopnia Alberta Pikea, który w pozycji pt.: - „Moralność i Dogmat” stwierdził, iż: „Studiowanie i usiłowanie poprawnego interpretowania symboli wszechświata jest dziełem mędrca i filozofa i oznacza odszyfrowywanie pism boga.” Musimy zrozumieć, że symbole masońskie, są niczym innym jak pokłosiem myśli starożytnej, gnostycyzmu, hermetyzmu, magii i kabały oraz podejścia do wiedzy i życia, z tak zwanym „kluczem Hirama”, w szerokim słowa tego znaczeniu. 

A. Pike -Moralnośc i Dogmat.

Charakterologicznie wiąże się, to z faktem, iż wiedza jest i była zawsze reglamentowana z podziałem: na potrzeby ludu, gdzie rozmaite instytucje i systemy mają tak zwane doktryny zewnętrzne udostępnione dla profanów w pakiecie wiedzy dostępnej i w drugiej opcji doktryny tajemne – wewnętrzne, ukryte przed światem, będące prawdziwymi wartościami, którymi kierują się wtajemniczeni wybrańcy, pozostający zaszczytnymi dziećmi np. „Wielkiego Wschodu”.

 Jelenia Góra zabytkowe centrum.



Obszar Dolnego Śląska, podlegał jak wiemy wielu zderzeniom kulturowym i byłoby czymś dziwnym gdyby np. w dolnośląskich miastach nie zachowały się ślady po dawnych organizacjach masońskich, bardzo zresztą popularnych w niektórych okresach i warstwach społecznych. W Jeleniej Górze położonej w centrum Kotliny Jeleniogórskiej, podobnie jak w Görlitz, Wrocławiu, Kamiennej Górze czy Kowarach miała swą siedzibę loża masońska. Dziś  kiedy spacerujemy po Jeleniej Górze, możemy zauważyć dość sporą ilość budowli z ozdobnymi ornamentami masońskimi i symbolami tak zwanych „dzieci wdowy”. Objaśnienie kilku wybranych lokalizacji zacznę jednak od jednego z najstarszych zabytków w Jeleniej Górze, tj. Kościoła Erazma i Pankracego, wzniesionego w stylu gotyckim i przejętego w okresie kontrreformacji przez Zakon Jezuitów, którzy po odebraniu kościoła ewangelikom, wprowadzili do jego wnętrza wiele elementów barokowego wystroju.

Ignacy Loyola.
O jezuitach piszę tutaj dlatego, że jest to zakon, który podobnie jak skasowany przez papiestwo średniowieczny zakon templariuszy ma swoją doktrynę wewnętrzną i zewnętrzną. Doktryną zewnętrzną prezentowaną przed społeczeństwem jest oczywiście katolicyzm (chrześcijaństwo), natomiast doktryną wewnętrzną utajniona nawet przed jezuitami na niskich pułapach hierarchii zakonnej są już rozszerzenia kulturowe, polegające na adaptacji treści starożytnych do ułożonych  z tezy i antytezy (Hegel) ideologii (czyli syntezy), polegającej na zdobywaniu jak największego pola pod jurysdykcję.

- Jezuici kierują się zasadą uzyskania strefy wpływów na całym globie, mają też w swoim porządku administracyjnym podział na poszczególne prowincje; konkludując w przeszłości zakon ten nie przypadkowo został wybrany do rekatolizacji Europy i chrystianizacji Ameryki Południowej i Azji podczas, których, to misji okrył się tak zwaną „czarną legendą”.

Alfredo Dagli Orti: Papież Paweł III zatwierdza regułę jezuitów.


Najbardziej wyniesioną postacią w Towarzystwie Jezusowym jest ustawiony na jej czele generał zwany niekiedy "czarnym papieżem". Natomiast większość zakonników od czasu Ignacego Layoli, jest jedynie legionem zakonnym, będącym przedsionkiem dla elity operującej doktryną zewnętrzną i wewnętrzną. O tym że  taka tajemna doktryna istnieje wystarczy przyjrzeć się dziwnym ślubom i przysięgom Towarzystwa Jezusowego. Co więcej w Kościele Katolickim w pewnym okresie wpływy jezuitów były tak ogromne, iż na pewien czas zlikwidowano Towarzystwo Jezusowe; zagrożenie odczuwały inne zakony, w konsekwencji nawet sam papież. Obecnie jak wiemy z powołanego znowu do życia Towarzystwa Jezusowego wywodzi się papież Franciszek, który przyjął imię jednego ze świętych jezuickich - Franciszka Ksawerego, a więc nie jak się uważa Franciszka z Asyżu, człowieka ascetycznego z legendą opieki nad zwierzętami.

Jelenia Góra - Kościół Erazma i Pankracego.
Paradoksalnie o tym, że istnieje powiązanie pomiędzy jezuitami, a masonami (dwie instytucje są do siebie wrogo nastawione), świadczą przede wszystkim podobieństwa w wystrojach kościołów i lóż masońskich. Podobnie rzecz się ma oczywiście i w Jeleniej Górze. Zachodzi więc pytanie, w którym miejscu obie, oficjalnie walczące ze sobą organizacje wykształciły punkty wspólne? Odpowiedz jest zaskakująca, wolnomularze otrzymali w części od jezuitów (czasem i skopiowali), znaki i symbole, które zostały przerzucone na grunt chrześcijaństwa przez Towarzystwo Jezusowe. Jezuici otrzymali do wypełnienia specjalną misję, tj. musieli oni doprowadzić na powrót do największego znaczenia będący w kryzysie Kościół Katolicki, uznano, że nadrzędnym zadaniem jest osiągnięcie tego celu, a więc członkowie Towarzystwa Jezusowego, mogli działać także i poza sferą etyki, wykorzystując do zwycięstwa skrytość, infiltracje świata polityki, lóż masońskich, kościołów i środowisk innych denominacji, a także środowisk ateistycznych.

 Symbol masoński m.in. z IHS.
Nie powinien więc dziwić fakt, występowania zarówno w kościołach jak i lożach masońskich wręcz niekiedy takich samych symboli np. kaduceusza, wszechwidzącego oka, trójkąta Horusa z kontrowersyjnym „I-H-S” (w starożytnym Rzymie czczono Isis, Horusa oraz Seta, bóstwa egipskie).

 Jezuickie IHS.

W symbolice u jezuitów litery te znajdują się w otoczeniu promieni słonecznych, a przecież kult słońca był bezdyskusyjnie silny w Rzymie gdzie Isis, to bogini matka, Horus, jej syn, a Set jeden z głównych bogów. Oczywiście nie jest, to żaden zbieg okoliczności ponieważ w kulturze chrześcijańskiej permanentnie zaczęto używać rozmaitych symboli pogańskich (chęć zagarnięcia jak największej rzeszy wyznawców) w tym skrótu I-H-S (IHS tłumaczony od Jezus Chrystus (Iesus Hominum Salvator), który ma już wedle badania - studium przypadku, wtórną interpretację), rozpropagowanego w okresie ustalania nowego pola oddziaływania za sprawą jezuitów. Jak więc widzimy I-H-S ma znaczenie oficjalne i mniej znane; niekiedy skrót ten pojawia się także na hostii (opłatku komunijnym w kształcie dysku słonecznego), gdzie jest bardzo często wpisany w symbolikę słońca z którego wychodzą promienie, oczywiście mało kto zwraca na to uwagę, uważając rzecz za nieistotną.

 Trójkąt egipski na niebie w zapisie obrazkowym i w symbolu masońskim.
Wspomniane „oko Horusa” jest jak wiemy częstym motywem wykorzystywanym beznamiętnie przez rozmaitych artystów, nazywających ten motyw „okiem opatrzności”. Natomiast podstawowe pierwotne, a nie wtórne znaczenie tego symbolu, jest  pochodzenia egipskiego i wynika z obserwacji nieba, któremu nadano boskiego znaczenia w mitologii ludów starożytnych. - Gwiazda na wschodzie, czyli Syriusz, to najjaśniejsza gwiazda na ziemskim nieboskłonie, dla Egipcjan było, to jedno z głównych bóstw, czyli S - Sirius = ISIS, kolejne dwa bóstwa miały swoje odpowiedniki w ciałach niebieskich i tak: B – Betelgeza w Orionie = OSIRIS, a W – To Procjcon = HORUS. Mamy zatem triadę bóstw egipskich zawartą w trójkąt, co potwierdzają, również rysunki rodem z Egiptu, zapożyczone i przetransponowane do własnego użytku przez rozmaite tajne stowarzyszenia oraz zaakceptowane w formie „oka opatrzności” przez kościoły chrześcijańskie i jezuitów, w znaczeniu wręcz bożego logo.

 Jelenia Góra - Trójkąt z okiem Horusa na jednym z nagrobków przy kościele św.Krzyża.

W Egipcie „oko Horusa” malowano na mumiach i grobowcach. Symbol ten miał stanowić oczy, przez które dusza człowieka zmarłego ogląda świat. Oko Horusa było także symbolem władzy i wszechwiedzy, uważano również, że poprzez nie dokonuje się reinkarnacja. Symbol „oko Horusa” w okultyzmie odnosi się do króla piekła Lucyfera, zaś u masonów przynależy do Wielkiego Architekta, który nadaje oświecenia, ostatnio motyw złego oka jak pamiętamy wykorzystano w trylogii filmowej „Władca Pierścieni” – oko Mordoru -Saurona.
 
Okultystyczna hermafrodyta Baphomet przetransponowana do współczesności. 


  Kościół Erazma i Pankracego.
Bazylika mniejsza - Kościół Erazma i Pankracego pod względem kulturowym, jest obiektem bardzo interesującym, o nie do końca wyjaśnionej symbolice około-chrześcijańskiej. Zarówno na zewnątrz w jednych z bocznych portali, jak i w wersji łagodniejszej wewnątrz, czyli nad ołtarzem; a ściślej nad obrazem „Boga Ojca”, oglądamy górująca nad wszystkim rzeźbę anioła, o elementach kompozycji (skrzydła, skrzyżowane nogi, charakterystycznie ustawione ręce...) odnoszących się prawdopodobnie do hermafrodyty, którą mieli czcić wedle podań templariusze.

 Jelenia Góra portal boczny w kościele Erazma i Pankracego z głowami demonów i Trytonem.
 
Baphomet -Church of saint Merii - Paryż.

Natomiast na zewnątrz, w bocznym portalu kościoła, po jego obu stronach, znajdują się płaskorzeźby ze smokami i tajemniczymi przedstawieniami ukazującymi postacie na wpół człowieka i demona, z podwójnie ze sobą splecionym zwierzęcym ogonem (najprawdopodobniej jest, to Tryton). Ogony pokryte są łuską, a nad postacią w dole i na górze pojawiają się bez wątpienia demony, którym trudno przypisać jakiekolwiek chrześcijańskie wytłumaczenie.

 Jelenia Góra portal boczny w kościele Erazma i Pankracego z głowami  demonów i Trytonem.
Czym dokładnie jest ów boczny portal, trudno jednoznacznie określić, bo w rozmaitych opisach nie spotyka się dokładnej analizy tego przedstawienia (do kręgu demonologii zaliczały się bóstwa morskie, jak Tryton (Triton) - trębacz Posejdona), jednakże postaci te mogą mieć też inne ukryte znaczenie np. wskazywać na hermafrodytę, ponieważ są w dolnych korpusach splecione ze sobą owymi ogonami, co w takowych splotach niekiedy ukazuje naturę pierwiastka męskiego i żeńskiego (magia miłosna i forma ziemskiej nieśmiertelności).

 Jelenia Góra ul. Pocztowa.


 Jelenia Góra ul. Pocztowa.
Znaki wskazujące na magię miłosną pojawiają się także w Jeleniej Górze na ulicy Pocztowej, gdzie mamy do czynienia m.in. z ornamentyką masońską. Róg obfitości pojawia się tu na portalu do wejścia do kamienicy, znajdującej się w pobliżu budynku kina „Lot”. Klucz do odczytu symbolu jest następujący: patrząc na niego od zewnątrz róg wskazuje na fallusa, a patrząc odwrotnie do wewnątrz jest, to pochwa, czyli zupełnie inaczej niż, to bywa w utartym tłumaczeniu znaczenia w tym symbolu, wskazującym na bogactwo i wszelki dobrobyt.

Również tak zwana „gwiazda Dawida”, przedstawia  symbolicznie stosunek płciowy, w tym wypadku złożony z dwóch  nasuniętych na siebie trójkątów, skierowanych do siebie naprzemiennie.

W Jeleniej Górze, gwiazdę sześcioramienną zwaną heksagramem lub pieczęcią króla Salomona spotykamy m.in. w drewnianych ozdobnikach kamienicy na ul. Drzymały.

 Geneza nadania odczytu heksagramu.
Heksagram jest, tu wpisany dodatkowo w okrąg, który dodaje siły i podnosi magiczne znaczenie tego symbolu. Gwiazdy sześcioramienne w opinii potocznej jeleniogórzan, miałyby tylko i wyłącznie świadczyć o tym, że w domach tych mieszkali Żydzi (np. kamienica, obecnie piekarnia przy ulicy Wiejskiej), jednak niekoniecznie zawsze należy podążać z góry ustalonym tropem, gdyż, to często prowadzi do błędnych wniosków, czego  dowodem jest  zbiór symboli znajdujących się na ul. Drzymały.

 Znaki masońskie "G",cyrkiel i kątownica.
Tu, jeśli się bliżej przyjrzeć oprócz heksametru zawartego w okręgu, pojawiają się symbole typowo masońskie, czyli cyrkiel i kątownica; co ważne i one podobnie jak heksametr są nasunięte na siebie, co oznacza przekazywanie i kontynuację procesu życiowego nieśmiertelności wyłącznie przez rozmnażanie.

 Jelenia Góra ul.Klonowica.
Symbol cyrkla i kątownicy w mieście Jeleniej Góra oglądamy również w ozdobnikach elewacji kamienic przy ul. Klonowica. Przy czym w zestawieniu z innymi widocznymi tu symbolami (niekiedy symbolicznie odwróconymi), mamy tu 100% jasność, że budynki te należały niegdyś do masonerii.

Symbol cyrkla i ekierki z przypisanymi doń pierwiastkami męskim i żeńskim, znany jest ze starożytnych Chin (bóstwa płodności: Fu XI i Nu Wa), Sumeru oraz Egiptu. Masoński autorytet Albert Pike (1809-1891), w „Moralności i Dogmacie” [strona 631-632] oznajmia, że ów symbol nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, a odnosi się do jedynie możliwego wedle masonów powoływania życia, czyli do aktu płciowego. Symbol ten, to Monad, który jest mężczyzną i Duad, która jest kobietą. Ich związek seksualny wytwarza triada, będąca "reprezentowana przez literę "G", zasadą generatywną". Termin ten, występujący pod symbolem „G” nie  ma oczywiście nic wspólnego z „ angielskim God – Bóg” (jak często się tłumaczy oficjalnie), po prostu jest to kolejny kod ujmujący akt seksualny, będący dogmatem dla masońskiego "człowieko-boga".

 Chińskie bóstwa z cyrklem i kątownicą, splecione ogonami (stosunek płciowy, zasada generatywna).
Od ul. Klonowica, powinniśmy podążyć w kierunku ul. Wojska Polskiego, mijając łącznik Klonowica i Wojska Polskiego, obfitujący w ozdobniki typu: ornamenty i symbole, wśród których pojawiają się potężne głowy oraz litery „M” i „W”.

 Jelenia Góra odremontowana masońska kamienica przy ul. Wojska Polskiego.


Masońskie fasady Jelenia Góra róg ulicy Klonowica i Okrzei.

Na takie zwiedzanie najlepiej jest zabrać ze sobą lornetkę oraz aparat z funkcją zoomu. Trzeba też wiedzieć, że budowle masońskie można odczytać także pod kątem architektonicznym, gdyż zespolone są w fronty budynków lub kamienic.

 Jelenia Góra teatr.



W Jeleniej Górze, w architektoniczny układ zaprojektowanej masońskiej fasady wpisują się bardzo dobrze znane budynki: Teatru Dramatycznego im. C.Norwida i Galerii Karkonoskiej.

 Jelenia Góra Teatr im C.K.Norwida z motywami ozdobnymi o podwójnym znaczeniu.


Eksponowane filary, to symboliczne kolumny zwane przez masonów: Jachim i Boaz, w narracji ogólnej nawiązują one do pary symbolicznych filarów w świątyni Salomona. Natomiast wedle doktryny wewnętrznej interpretuje się je zupełnie inaczej lawirując od kabały żydowskiej. - Jachim reprezentuje męską polaryzację wszechświata (światło, ruch, aktywność, elektronów). - Boaz żeńską polaryzację wszechświata (ciemność, bierność, wrażliwość i ciszę).

 Jelenia Góra Galeria Karkonoska z kolumnami  Jachim i Boaz zwieńczonymi złotymi globami oraz z głowami Hermesa.


 Baphomet i Eva pomiędzy kolumnami Jachim i Boaz.

Często na kolumnach (tak też jest w Jeleniej Górze ul. 1-go Maja, budynek Galerii Karkonoskiej), znajdują się symbole ciał niebieskich: ziemi, słońca i księżyca oraz wspomniane wyżej odizolowane głowy. Na budynku Galerii Karkonoskiej oglądamy dwie głowy, ulokowane w górnym fragmencie na wtopionych w fasadę kolumnach, są to głowy boga handlu i opiekuna złodziei Hermesa, ukazanego tu z podróżnym kapeluszem mającym charakterystyczne skrzydła. Ponadto często masońskie kolumny (Jachim i Boaz, ale nie tylko) owinięte są sznurem lub oplatane bywają przez węże (frędzle i sznury na kolumnach można m.in. zobaczyć na jednym z grobowców przy kościele Erazma i Pankracego, gdzie także znajdują się charakterystyczne głowy masońskie spoglądające w cztery strony świata), co też nie pozostaje bez znaczenia, ponieważ owinięty wąż, w tym również wąż z własnym ogonem w pysku, to mocne w nadaniu pochodzące ze starożytności gnostyczne symbole.

 Wąż Uroboros.
Prastary pogański wąż Uroboros jest symbolem dawcy życia, który daje poznanie dobra i zła, oświeca i jest uniwersalnym zbawicielem. Czasami widzi się węża Uroborosa tworzącego okrąg, w którego wnętrzu znajdują się czaszki i np. bawiące się dzieci, oznacza, to nic innego jak cykle życia i śmierci.

 Jelenia Góra - Uroboros na nagrobku w pobliżu kościoła św. Krzyża.


Gnostyczny symbol z wężem Uroborem znajduje się na jednym z grobowców przy kościele św. Krzyża w Jeleniej Górze. Jeleniogórski Uroboros wyznaczą okrąg, a w jego środku znajduje się trójkąt Horusa, co nabiera jeszcze bardziej magicznego znaczenia, natomiast całość wkomponowana jest w symbol solarny boga słońca i oznacza zapewne dla zmarłego iluminacje i oświecenie.

 Jelenia Góra zabytkowe kaplice.
Nie dawno wyremontowane, obecnie oddane do użytku turystów barokowe kaplice, stanowią obwarowanie dawnego cmentarza przylegającego do Kościoła św. Krzyża. Zespół kaplic został wzniesiony w latach 1716-70, przez najzamożniejsze rody jeleniogórskich mieszczan.

Analiza symboli i architektury 18- zachowanych kaplic ukazuje, iż z pewnością dawna elita Jeleniej Góry (pewnie na bazie obowiązującej mody, ale i z duchowego przekonania), wchodziła w relacje z masonerią i tajnymi stowarzyszeniami.

 Jelenia Góra zabytkowe kaplice

 Jelenia Góra "motyw vanitas"?
Na grobowcach pojawiają się czaszki ze skrzyżowanymi piszczelami (dawna bandera templariuszy i symbol okultystyczny zaadoptowany na grunt masonerii i grup okultystycznych, najbardziej znany z pewnością jako emblemat hitlerowskiego SS). Na tablicach wyjaśniających ustawionych przed kaplicami wskazuje się jedynie na motyw vanitas, choć wespół z czaszkami i szkieletami występują, tu charakterystyczne symbole masońskie.

Jelenia Góra laska i kapelusz Hermesa.
Jako ozdoby kaplic oglądamy: cyrkle, węgielnice, symbole florystyczne, wszechwidzące oko i trójkąt  Horusa, są też kolumny Jachim i Boaz, wąż Uroboras, drzewo Axis Mundi, makabryczne rzeźby zwleczone z ciała,  kości przewiązane sznurami masońskimi, kotary zwisające jak ozdobniki w kształcie litery „M”, lub zakończone pyskiem węża, symbole roślin, bluszczy, róży, narzędzia masońskie oraz laska Hermesa zwana kaduceuszem, będąca powszechnym symbolem zarówno u jezuitów, różokrzyżowców i masonów. 

 Jelenia Góra zabytkowe kaplice z ciagami liter "M",drzewo Axis Mundi i oko Horusa za na wpół przysłoniętą powieką.


Mitologicznym dysponentem tego symbolu jest Hermes, będący pośrednikiem pomiędzy światem żywych i umarłych.  W starożytności Grecy modląc się nad grobem zmarłego prosili Hermesa, aby ten zaniósł ich modlitwy do duszy zmarłego.

Jelenia Góra zabytkowe kaplice motyw zabójstwa.
Prawdopodobnie na jednej z kaplic jeleniogórskich, w kompozycji rzeźb mamy również uchwycony motyw skrytego morderstwa, którego dokonuje mason z przepaską na nodze (charakterystyczna cecha). Jego ofiara otrzymuje cios od tyłu, symbolicznie można, ten wątek odczytać jako nagły cios śmierci, ale co jest też prawdopodobne, mamy tu przedstawiony masoński motyw zabójstwa Hirama Abiffa (masoński zbawiciel), tj. rzekomego budowniczego świątyni Salomona, który wedle wszystkich masonów został zamordowany przez swoich uczniów, ponieważ nie chciał podzielić się z nimi swoją wiedzą. Wraz ze śmiercią Hirama umarł jego sekret, co w dogmatyce masonów jest niepowetowaną stratą.

 Jelenia Góra ul.Pocztowa "Orszak Dionizosa".

Powróćmy ponownie na ulice Jeleniej Góry, a ściśle na ul. Pocztową gdzie dostrzegamy na kamienicach również motywy z sowami (bynajmniej nie symbole mądrości, a raczej symbole widzenia rzeczy pozostających w ukryciu, czyli w ciemności). Kwestią natomiast otwartą pozostaje interpretacja wątku z tak zwanym „orszakiem Dionizosa”, ponieważ trudno jest powiedzieć na ile jest, to założenie mitologiczne, na ile zaś świadomie zastosowane?

 Jelenia Góra ul. Pocztowa.
Kamienica z tą treścią znajduje się naprzeciwko głównego budynku poczty w Jeleniej Górze, w bliskim sąsiedztwie innych kamienic, na których wątki masońskie występują dość licznie.

Najciekawsze jednak w „orszaku Dionizosa” są posągi kozłów, na których siedzą dość dwuznaczne postacie, teoretycznie wskazujące na ukryte znaczenie. Trzeba wiedzieć, że wśród masonów i okultystów często pojawiały się przedstawienia ludzi ujeżdżających kozły, które w odróżnieniu od biblijnych baranków miały wskazywać na zażyłość z Lucyferem dającym poznanie dobra i zła; niekiedy mitologia grecka była tylko ilustracją, wskazująca np. na hedonistyczne wątki czerpania życia całymi garściami, w których obowiązywała np. zasada: władza, pieniądze, kobiety, wino, śpiew.

Wszystkie wymienione w artykule wątki należałoby jednak dogłębnie zbadać, aby kolejno nadać im oprawy i uczynić z nich np. produkt turystyczny wyznaczając np. w Jeleniej Górze, tak jak w Portugali czy Hiszpanii trasę zwiedzania: „Śladem dawnych symboli i masonów”.

 J.G.Kaplica z symbolami masońskimi.
Niestety pytanie gdzie znajdowała się w Jeleniej Górze loża masońska, pozostaje bez odpowiedzi, podobnie jak zagadnienie czy do czasów dzisiejszych dotrwały w Jeleniej Górze stowarzyszenia sympatyzujące lub ocierające się o wolnomularstwo. Oczywiście z punktu widzenia logiki i wedle analizy symboli, pewnych organizacji, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż na terenie Dolnego Śląska, tak jak kiedyś tak i dziś istnieją tajne stowarzyszenia. Dzieje się tak ponieważ ludzie nadal szukają awansu społeczno-finansowego, a przynależność do rozmaitych  grup paramasońskich, działających np. we współczesnym świecie pod płaszczykiem charytatywno-filantropijnym, pomaga im to osiągnąć.


/Jan Wieczorek/
Foto: Jan Wieczorek i zdjęcia z Internetu.