Translate

piątek, 7 grudnia 2012

Jaskinia Północna Duża / Witschelhöhle

 W Jaskini Pn.Dużej.

  Góry Kaczawskie zaliczane są pod względem geologicznym do jednych z najbardziej ciekawych i zarazem najstarszych gór w całych Sudetach. Wyodrębnia się tutaj specyficzna mozaika podłoża skalnego, sporo jest tutaj uskoków tektonicznych, skałek, jaskiń, sztolni i kamieniołomów, obiekty te często były i są opisywane w rozmaitej literaturze. Natomiast wydaje się zasadnym poświecić nieco więcej uwagi mniej rozpropagowanym kaczawskim jaskiniom, które to zostały odkryte, z eksplorowane i skatalogowane przez środowiska naukowe i speleologiczne.

 Jaskinia Północna Duża.
 Korytarz w Sali Dziada.
 Najstarsze skały w Górach Kaczawskich, to kambryjskie łupki radzimowickie, występujące w okolicach Radzimowic. Natomiast w okolicach Wojcieszowa, jedynego miasta położonego w środku Gór Kaczawskich występują nieco młodsze skały będące przez długie lata siłą napędową tego regionu, są to staropaleozoiczne wapienie i dolomity krystaliczne, w których przy odsłanianiu pokładów w licznych kamieniołomach odkryto szereg jaskiń szczelinowo-krasowych.  

 Góra Połom.
Najwięcej obiektów jaskiniowych, zjawisk i schronisk krasowych, występuje w masywie Połomu (667m n.p.m.), który jest główną dominantą wznoszącą się nad Wojcieszowem oraz w masywie Miłka (573m n.p.m.), ale trzeba wiedzieć, że jaskinie występują także w kamieniołomach i skałkach na stokach Cisowca, Bielca, Mesznej i Maślaka… . Nie są to jednak atrakcje łatwo dostępne zarówno dla speleologów jak i dla turystów, a to z racji tego, że występują na terenie przylegającym do czynnych kamieniołomów, należących do Zakładu Wapienniczego Wojcieszów Sp. z.o.o., która, to z kolei jest członkiem Grupy Lhois. Zatem zrozumiałe, że poruszanie się po terenie zakładu jest zabronione. Czynny kamieniołom jest mocno dozorowany, a pomiędzy miłośnikami jaskiń, a zakładem trwa odwieczny spór dotyczący tego czy zachowywać dla potomnych obiekty jaskiniowe, czy też zaraz często po ich odkryciu zasypywać je lub wysadzać „zapobiegawczo” w powietrze! Konflikt trwał i wydaje się, że będzie istniał nadal czyli do momentu kiedy nie ustali się jakiegoś konsensusu i dopóki władze Wojcieszowa nie pogodzą obu stron będących w różnicy poglądów i same nie uzyskają z tego konkretnych pozytywnych turystyczno-ekonomicznych rozwiązań dla rozwoju Wojcieszowa.

 Draperie w Jaskini Północnej Dużej.
 Zima w Jaskini Pn. Dużej

Obecnie można podzielić jaskinie Połomu, na takie, które były i są łatwiej dostępne zarówno pod względem technicznym jak i też pod względem usytuowania w nieczynnych kamieniołomach i poziomach często poza terenem zakładu lub bezpośrednio przy jego granicach i odwrotnie na jaskinie niedostępne, znajdujące się na terenie czynnego kamieniołomu lub tak technicznie trudne, iż nie sposób do nich wejść bez znajomości posługiwania się alpinistycznym sprzętem jaskiniowym.

 Jaskinia Pn.Duża.
Bazą wypadowa do jaskiń kaczawskich jest Wojcieszów, w którym znajduje się siedziba Klubu Speleologicznego Bobry, dla czynnie zainteresowanych tematyką świata podziemnego wydaje się być najbardziej bezpiecznym i najlogiczniejszym zasięgniecie informacji o łatwiej dostępnych jaskiniach u najbardziej zorientowanego w tych kwestiach źródła. 

Zima w Jaskini Pn Dużej.


W pierwszym artykule o sudeckich jaskiniach, ze szczególnym uwzględnieniem Gór Kaczawskich, pragnę przedstawić Jaskinie Północną Dużą na pn.-zach. zboczu Połomu. - Obiekt ten przedstawia się dość interesująco, można do niego dotrzeć gdyż znajduje się w nieczynnym kamieniołomie Łomów Północnych nad VII poziomem eksploatacyjnym, na wysokości ok.570 m Ścieżki są tu jednak kręte i bardzo łatwo tu pobłądzić lub wejść na teren czynnego kamieniołomu. - Wskazana jest, więc dobra mapa. 

 Stalaktyt w sali głównej.


Do Jaskini Północnej Dużej należy kierować się z Wojcieszowa ul. Robotniczą w górę, podobnie jak byśmy szli do Jaskini nad Potokiem. Droga asfaltowa wiedzie najpierw na zach., a po ok. 1 km należy skręcić w lewo na pd. i dalej iść pod górę; to jest do rozwidlenia (agrafki), nad którą znajduje się Jaskinia nad Potokiem – na owym rozwidleniu skręcamy w lewo na płn.-wsch. (7 poziom). Dalej ok. 100 m przed widocznymi po lewej kruszarkami skręcamy w prawo w ścieżkę pnącą się stromo przez zarośla, następnie kolejno w lewo, docieramy na terasy 8 poziomu wydobywczego, na początku, którego widzimy stary schron strzałowy i obok znajdujący się w wapiennej ścianie tuż przy ziemi otwór Jaskini Północnej Małej. Interesujące nas wejście do Jaskini Północnej Dużej znajduje się kilka metrów dalej nieco pod poziomem 8, należy doń zejść skręcając w lewą stronę lekko schodząc w dół.

Jaskinia Pn.Duża.

Jaskinia Północna Duża została odkryta w 1924 r. w wyniku prac wydobywczych odstrzelono wtedy sztuczny otwór i dostano się do wnętrza jaskini. Trzeba wiedzieć, że tradycje wydobywcze i kopalniane w masywie Połomu trwają już od kilkuset lat.

 Jaskinia Pn.Duża dolne partie prowadzące do Sali Dziada.


Natomiast początki eksploracji i naukowych badan jaskiń przypadają na koniec XIX wieku i są związane ze znaleziskami kości zwierząt z okresu plejstocenu i holocenu oraz ze znaleziskami pobytu człowieka w jaskiniach Połomu. Badania i publikacja G. Guricha oraz odkrycia F.Romera, A. Langenhana, M.Hellmicha i Lothar Zotza przygotowały grunt pod rozsławienie Jaskiń Połomu. Historycznych odkryć dokonywano w obiektach już dziś nieistniejących tj.: Jaskini Południowej (Kitzelkirche, Kitzelloch) i Jaskini Obok Wschodniej, w której w 1926 roku podczas prac zapadł się strop. - W Jaskini Obok Wschodniej znaleziono dużą ilość kości zwierząt plejstoceńskich, a przede wszystkim kości niedźwiedzia jaskiniowego, oraz liczne wyroby krzemienne, wskazujące na najwcześniejszy na terenie Sudetów udokumentowany pobyt człowieka. 

 Szata naciekowa w Jaskini Pn. Dużej.

 Formy bulwiaste w Sali Dziada.

Podobnych rewelacyjnych odkryć dokonano w Jaskini Północnej Dużej, która to swą niemiecką nazwę – "Witschechohle" wzięła od dyrektora kamieniołomu (zastanawiającym jest czy dziś taka sytuacja mogłaby mieć miejsce?).

 Potężna sala główna.

Jaskinia została splanowana przez M.Hemllmicha natomiast w 1935 roku inny niemiecki badacz L.Zotz, przystąpił do badań namuliska (warstwy osadów wyścielającej jaskinie), co zaowocowało dalszymi znaleziskami: ślady pobytu człowieka (ślady ogniska, narzędzia z jaspisu, kwarcu i krzemienia, kości lwa i niedźwiedzia jaskiniowego, niedźwiedzia brunatnego, kości renifera i chyba najciekawsze znalezisko, czyli żuchwa zwierzęcia ze spiłowanymi przez prehistorycznego człowieka zębami.

 Szata naciekowa w Jaskini Pn. Dużej.
Jaskinia Północna Duża jest po Jaskini Walońskiej i Jaskini nad Potokiem kolejną dość łatwo dostępną jaskinią w Górach Kaczawskich. Przy czym znacząco się wyróżnia od tych wyżej wymienionych, zarówno rozmiarami, jak i też szatą naciekową. Jaskinia jest bardzo przestrzenna, na główną jej cześć składa się zaczynająca tuż za wejściem - Sala Główna, której dno jest ukośne o orientacji SE, spąg jaskini wyłożony jest ruchomym głazowiskiem, z oderwanymi blokami skalnymi, które wskazują prawdopodobnie na to, iż geneza jaskini częściowo mogła mieć charakter pochodzenia zapadliskowego. Sala główna liczy sobie ok. 60 m długości, przy szerokości 20 m i wysokości 4-5 m.

 Namulisko jaskini.
Wchodząc do jaskini mimo, tego, że jest ona w dużej części penetrowana przez światło, koniecznie musimy zabrać ze sobą oświetlenie w postaci latarek (czołówki), powinniśmy mieć też na głowie kask ochronny i obuwie o znacznej dozie przyczepności. W jaskini panuje mikroklimat zbliżony do "statycznej jaskini lodowej", a temperatura w jej wnętrzu jest stale niska, co pozwala nocką rudym zimować w tym obiekcie. 

Stalaktyt w sali głównej.



Sala Główna jest pod względem technicznym mało wymagająca i uważny turysta, trzeźwo stąpający po ziemi z powodzeniem może ją zwiedzić. Trzeba jednak wiedzieć, że środowisko speleologiczne niezbyt chętnie patrzy na tego typu odwiedziny, ponieważ, jak często w naszym kraju bywa, takie wycieczki odbywają się bez poszanowania przyrody i szacunku dla obiektu. W Jaskini Północnej Dużej można zobaczyć liczne puszki po piwie i innego rodzaju odpady po „gościach” lub grupach survivalowców testujących swa spawalność w rozmaitych podziemiach,  niszczących niekiedy szatę naciekową. W żaden sposób nie chcę moralizować, ale miejmy na uwadze, że takie miejsca zasługują na to, aby możliwie wyglądały i pozostały takimi jak je ukształtowała przyroda.

 Formy bulwiaste w Sali Dziada.


Kiedy podążymy Salą Główną w dół okaże się, że jej kształt przypomina nieco literę „S”. Po lewej stronie można zejść do bocznej komory, w której to w roku 1993 grotołazi reprezentujący żagański speleo klub Bobry, przekopali się do tak zwanej Sali Dziada. Gdy pójdziemy nieco w prawo i na wprost dojdziemy do wąskiego korytarza, skręcającego na S. tu jaskinia przestaje być przestrzenna salą, a zaczyna przybierać postać zwężającej się niedostępnej już dla człowieka szczeliny o długości 14 m.


 Ślady po pracach archeologicznych.
Podłoże jaskini w tym miejscu jest wilgotne, namulisko składa się głównie z gliny. Jest to najgłębszy punkt jaskini (39m) i zarazem miejsce dawnych prac archeologicznych. Nieco wyżej cofając się już do góry możemy zobaczyć okresowe mini jeziorka (kałuże) oraz, to już we wnękach ścian obiektu ocalałe, choć nieco poutrącane piękne pozostałości polew: nacieki groniaste i grzybkowate, na pierwszy plan wysuwa się jednak potężny, 2-metrowy stalaktyt. Warto też przyjrzeć się stropowi jaskini z rozmaitymi żyłami, wytrąceniami minerałów o barwie oliwkowej i mleczno białej, jeśli chodzi o minerały sporo bezpostaciowego kalcytu leży w spągu, zatem nie trzeba nic odłupywać, gdyż lepiej jest przejrzeć kamienie pod nogami.     

 Stalaktyt w sali głównej.
Bezapelacyjnie najpiękniejsze miejsce w Jaskini Północnej Wielkiej, a także i jedno z takowych ogólnie we wszystkich jaskiniach Gór Kaczawskich, znajduje się w Sali Dziada. Do tej atrakcji prowadzi wąski przekop, w którym czują się dobrze jedynie grotołazi, pozostałym niewykwalifikowanym osobom odradzałbym wycieczkę do tej części jaskini, gdyż może, to być po prostu niemiłe. Do Sali Dziada prowadzi najpierw znajdująca się w lewej odnodze Sali Głównej wydrążana w podłożu dziura, która pokonuje się dość mozolnie, aby po chwili znaleźć się w przejściowej niewielkiej salce pochylonej lekko w prawo. Dalej po krótkim odpoczynku, wąskim przesmykiem wchodzimy do Sali Dziada, która jest już bardziej przestrzenna i stanowi niższy poziom jaskini. Spąg Sali Dziada stanowi czerwona plastyczna glina wymieszana z kamieniami, można tu natrafić na figurki w kształcie diabełków podobnie jak w Jaskini Nowej ulepione przez odwiedzających, to miejsce grotołazów. W Sali Dziada znajdują się nacieki w formie bulw oraz draperie. Szczególnie zachwyca miejsce zwane Kapliczką, w której bulwiaste stalaktyty skumulowane są we wnęce.

Kapliczka w Sali Dziada.

 Kapliczka w Sali Dziada.
Jeśli chodzi o badania przypuszczać należy, iż w namulisku jaskini Północnej Dużej może znajdować się jeszcze wiele kości i zabytków, których wydobycie będzie jednak utrudnione z powodu tego, iż dno jaskini na przeważającej powierzchni pokryte jest rumoszem skalnym i potężnymi głazami. Przesłanki do podjęcia tego tupu badań wydają się jednak uzasadnione, zwłaszcza, że w ostatnim czasie w innej nowo odkrytej jaskini, odsłoniętej z pod warstwy żwiru i gleby (powódź z lipca 2012r) znaleziono tego rodzaju znalezisko (weryfikacja nastąpi) o Jaskini Wymytej szerzej w jednym z kolejnych artykułów o świecie sudeckich jaskiń, wchodzących w skład mało poznanych i jeszcze dzikich Sudetów.




/Jan Wieczorek/
Zdjęcia: Przemysław Kalbrun,Jan Wieczorek,Rafał Stypiński,Szymon Gorczyca 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz